[Giulietta] Szklany dach - problem

Doblo

Użytkownik
Rejestracja
Paź 14, 2015
Postów
491
Wiek
46
Lokalizacja
Szczecin
Auto
Giulietta QV - 156FL 2.5 V6
Panie i Panowie!
Wczoraj z racji świąt i pierwszych promieni słońca po kilkudniowych ulewach wybrałem się swoją Blondi na przejażdżkę :)
Jeżdżąc od wioski do wioski tak mi było fajnie, że postanowiłem skorzystać z bajeru jakim jest szklany dach. I wszystko było pięknie gdyby można było go po wszystkim zamknąć. Niestety.

Po powrocie do domu zabrałem się do zamknięcia tego cholerstwa :P Wyglądało to tak: podczas zamykania szklana tafla dachu przesuwała się z oporem jakieś 3-5cm i wracała do pozycji otwartej. Gdy próbowałem zamknąć go na raty (kilkukrotnie naciskając przycisk zamknięcia) dach przesuwał się dalej, wciąż z trudem, nawet było słychać jakieś naprężenia jego elementów po czym znowu wracał do pozycji otwartej. W szynach prowadnic nie znalazłem żadnych ciał obcych, smaru chyba nie brakuje.

Psiknąłem trochę silikonu na przednie prowadnice ale to nie pomogło, zrezygnowany już zabierałem się do ręcznego zamykania (pokręciłem imbusem w lewo i w prawo) ale że ciężko to szło to psiknąłem jeszcze silikonem na tylne prowadnice. pomogło ba dach zjechał do przodu ale po dojściu do pozycji zamkniętej znowu się troszeczkę uchylił. I tak za każdym razem po zamknięciu. Domknąłem go ręcznie ale po ponownym otwarciu znowu domykał się do końca i lekko uchylał :/

Po przydługawym wstępie czas na pytanie ;)
Czy ktoś z was miał już podobne problemy, czy ktoś posiada instrukcję (jeśli taka jest) serwisową do tego dachu??

Z wiatrem we włosach - Wojtek
 
Odetnij zasilanie niech moduł "zgubi" ustawie potem wciśnij guzik zamykania uchyl i zamknij szyberdach.
Dwa razy mi się już zawiesił, następnym razem popychaj ręcznie szyberdach przy składaniu ręcznie kluczem.
Co miesiąc spryskuj silikonem w spreju inaczej będzie się podwieszał.
 
Nie wiem jak w AR ale to co opisujesz to raczej 'rozkalibrowanie' szyberdachu.
Po prostu sterownik 'zgubił' położenia krańcowe.
W Lanci jest (w BMW też) procedura kalibracji za pomocą przycisków lub oprogramowania.
Przyciskami to zazwyczaj jest tak, że któryś trzeba przytrzymać (a jak jest jeden to przytrzymać w jednej z pozycji) dotąd (czasami procedura uruchamia się dopiero po przytrzymaniu przycisku przez 60 sekund), aż nie zacznie się otwierać i zamykać (przycisk trzeba trzymać cały czas) - tak jest w Lanci i BMW (!)
Odłączenie zasilania w ww. samochodach nic nie daje.

Co do blokady.
W Lanci Ypsilon też mi się zablokował. Winne było smarowanie - mało i stary smar. Winowajcą okazała się taka listwa z przodu, która nie wsuwała się w swoje miejsce i silnik napotykał opór i na skutek wbudowanego czujnika przeciw zgnieceniu/przeciążeniu otwiera dach.
Musisz zwrócić uwagę czy takie coś jest w tym dachu.
Smar silikonowy jest OK pod warunkiem, że smarujesz regularnie. Ja posmarowałem smarem 'stałym' (akurat miałem taki z molibdenem) - co prawda można się od niego ubrudzić ale szyberdach chodzi idealnie.
Oczywiście nie obyło się bez procedury kalibracji.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki chłopaki!! Następnym razem powinniście mnie objechać, żebym najpierw zajrzał do instrukcji :P Tam jest opisana procedura "resetu" dachu.
 
Panowie, a czym (jakim preparatem) polecacie konserwację dachu? W których miejscach smarować i czym?
 
Każdy rodzaj dachu ma inne elementy które należy posmarować.
Nie mam G to ci nie podpowiem ale możesz to zaobserwować podczas otwierania i zamykania dachu.
O smarach pisałem wyżej.
Dodam, że smar nie może 'spłynąć' w temp. < 60-90stC - przypuszczam, że w pełnym słońcu takie temp. tam mogą wystąpić.
Jak nikt się nie wychyla przez dach (głowa, nogi, itp) to może być smar brudzący ;)
Ja np. często do takich rzeczy używam smaru Textar'a do hamulców. Wytrzymały na temp. i nie łapie tak brudu. Jednak nie nadaje się do łożysk, itp. co się szybko kręci. Raczej takie ruchy posuwisto-wzdłużne :P
 
ma ktoś może jakąś instrukcje regulacji dachu.Zauważyłem że przednia tafla szyby na końcu trochę odstaje.Może ktoś już coś robił z regulacją i ma trochę doświadczenia.Dodam że powyżej 140 świszcze ..ale dla tego że nie dochodzi równo do uszczelek i powietrze wbija się pod taflę szyby / początkowo myślałem że to sprawy aerodynamiki ..jakieś załamania , szpary /..ale to nie to.Uszczelki smarowane ..podłożone w przedniej części dodatkowe kawałki gumy podwyższające uszczelkę aby lepiej dochodziła do szyby itd.
 
Jeszcze w temacie dachu. Co ile należy robić jakąś kalibrację i czy wiadomo jak ją wykonać?
Po drugie które miejsca należy nasmarować i jakim preparatem najlpiej?
 
Dzisiaj zabrałem się wreszcie za świszczący szyberdach.Mój problem polega na tym że końcowa część szyby nie dociska po zamknięciu dachu do uszczelki.Jest szpara ok. 3 mm i widać wyraźnie że tędy dostaje się powietrze i przeraźliwie świszcze przy większych prędkościach. Jako że nie znalazłem na żadnym forum żadnych informacji dotyczących co i jak należy rozebrać / tylko że smarować uszczelki i podkładać pod nie jakieś dodatkowe kawałki gumy :) / delikatnie rozmontowałem plastikowe listwy zakrywające prowadnice / są na wciski i należy uważać aby nie połamać zatrzasków /. Nie ma regulacji jak w innych samochodach / np. mercedes / ustawienia szpary-docisku szyby do uszczelki na śrubach przykręcających taflę szkła dachu.Wszystko jest pług & play czyli jeśli jest nowe i dokręcone to musi pasować ..ach te nowe samochody ;). Po demontażu listwy okazało się że wyrobione są ślizgi .. guma która porusza się z ramieniem trzymającym szkło po prowadnicy.I to tam po zamknięciu dachu nie ma odpowiedniego docisku szyby na uszczelkę. Zresztą popatrzcie na zdjęcia o co chodzi.Inna sprawa że było tam ZERO smarowania.Wszyscy paćkają prowadnice te które są widoczne po otwarciu szyberdachu a nikt nie smaruje tych tylnych / bo nie ma dojścia ;) /.Dzwoniłem do POL-CARu z pytaniem o te ślizgi .. nie ma ..cały zestaw naprawczy czyli kawałek blachy nr. 7 część nr. 77365730
http://eper.fiatklubpolska.pl//navi...PART_COD=156098979&CPDNUM=1&PART=1&PART_SEQ=2
kosztuje 180 pln jedna strona i nie wiadomo czy są tam te ślizgi :).Na szczęście znalazłem coś takiego...jeśli będzie pasować to podzielę się tą informacją
http://allegro.pl/zestaw-naprawczy-szyberdachu-renault-scenic-2-mk2-i6231980718.html
IMG_20170610_130612.jpgIMG_20170610_130621.jpgIMG_20170610_130527.jpgIMG_20170610_130547.jpgIMG_20170610_130551.jpg

ps.http://megane.com.pl/topic/60871-wymiana-slizgow-szyberdachu-grand-scenic/
 
Ostatnia edycja:
fajny opis aż przesmaruje u siebie te ślizgi, jak na razie nie ma tego typu problemów ale mnie przy uchyleniu na nierównościach lub coś w nim stuknąć
 
A powiedzcie mi czym, lub co zrobić aby przez ten szklany dach nie dostawała się woda do środka przez mocowanie anteny lub samą antenę? Raz na jakiś czas po deszczu na wysokości tylnego światełka w podsufitce kapie mi woda
 
wykręcić antenę i wymienić uszczelkę
 
Wielkie dzięki kolego [MENTION=12980]andrzejm36[/MENTION] za tą "instrukcję". U mnie jak pojawił się problem z domknięciem dachu od razu podejrzewałem tylne prowadnice ale nie wiedziałem jak się do nich dobrać.
A teraz po przesmarowaniu dach śmiga aż miło :D Jak będę w Lesznie, a bywam tam dość często, to masz u mnie piwko!!
 
Doblo ..serdecznie zapraszam :)..może jak będą pasowały te ślizgi od meganki / dzisiaj zamówiłem po 8 PLN sztuka oryginały ;) / to zrobię jakiś mały tutorial dla innych.Jak już się zobaczy jak to działa i jak się rozbiera to wydaje się proste...
 
Tak jak obiecałem dzielę się informacjami z zakończonych robót :).A więc części od meganki 2 pasują idealnie.Na pierwszym zdjęciu numer fabryczny na woreczku.Pozwoliłem sobie jeszcze trochę "sklepać" prowadnice / zdjęcie 2 / aby bardziej przylegała do uszczelki.Chodzi o uszczelkę wewnętrzną szyberdachu .ta na zewnątrz na listwach plastikowych które demontujemy chroni tylko przed kurzem i brudem prowadnice.Ważna jest szczelność tej która na obrębie otworu szyberdachu przylega do szyby.Próba przy prędkości 150 km/godz / więcej nie było gdzie się rozpędzić / wykazała błogi spokój i ciszę..wreszcie ;).
IMG_20170614_103315.jpgIMG_20170615_094833.jpgIMG_20170614_103322.jpgIMG_20170614_103429.jpgIMG_20170614_103521.jpgIMG_20170614_103526.jpgIMG_20170614_103539.jpgIMG_20170614_103625.jpgIMG_20170614_103633.jpgIMG_20170615_094839.jpgIMG_20170615_094846.jpg
 
Powracając do bajeru jakim jest szklany dach w naszych julkach.

Ma ktoś pojęcie jak zdemontować felerny = łuszczący się przedni element dachu??

18670818_793196657522097_1542350746049878438_n.jpg
fotka nie moja

Znając swoje szczęście próbując zrobić to w ciemno na bank coś połamię :/

A chce to zdemontować aby zeszlifować łuszczący się lakier i okleić to folią.
 
Info z ASO, tego łuszczącego elementu nie da się zdemontować bez jego uszkodzenia. Jest wklejany na stałe. Nowa część w aso - 800pln. Nr katalogowy 77365371.

Ja poszedłem łatwiejszą drogą, zeszlifowałem łuszcący się lakier i okleiłem ten panel folią :)
 
Prowadnice pasta G-060-751-A3, sprawdza się też suchy smar z PTFE Wurth'a do -180 st. C., uszczelki pasta Krytox G 052 141 A2
 
Prowadnice pasta G-060-751-A3, sprawdza się też suchy smar z PTFE Wurth'a do -180 st. C., uszczelki pasta Krytox G 052 141 A2

ten suchy smar znalazłem i już zakupiłem, a tych dwóch past, które podałeś nigdzie nie mogę znaleźć, wiesz może gdzie można je dostać poza ebayem? :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra