[146] szarpie i marchewka gdy wjadę na dziurę

qbiczysko

Nowy
Rejestracja
Gru 29, 2007
Postów
140
Wiek
37
Lokalizacja
Zabrze
Auto
Alfa Romeo 156 2.0 ts 2000r.
Witam, auto jedzie równo, jednak gdy wjadę na nierówność lub próg zwalniajacy, zapala sie marchewka, obroty zaczynają wariować, strasznie szarpie, auto potrafi nawet zgasnąć a czasem wcale nie odpala. Nie ma w tym żadnej reguły. Czego to może byc wina? wydaje mi sie, że może to być jakis czujnik, który od wstrząsu zmienia swoje położenie. Gdzieś przeczytałem, że tak właśnie zachowuje sie walnięty czujnik położenia wału? Co Wy na to?
 
świecąca się marchewa sygnalizuje usterkę jednego z czujników układu dolotowego...
radziłbym najpierw pojechać na kompa i wyeliminować taka przyczynę a potem szukać dalej

a może przyczyna jest banalna jeśli piszesz, że nie ma reguły i dzieje sie to na dziurach, może gdzies nie ma styku, przetarty kabelek itp!!! sprawdź styki przepływomierza, silniczka krokowego i przepustnicy

u mnie szarpało jak silniczek krokowy sie zblokował, ale to było zawsze przy 1500obr/min i wtedy sie świeciła marchewa
 
No tylko na examinerze dowiesz się co się dzieje, może to być coś sondą.
 
Starałem sie właśnie sprawdzać w miarę układ dolotowy, silniczek i przepustnice czyściłem, przepływke odpinałem i jechałem ale nic to nie dało, wymieniłem też świece bo stare juz miały 120k, ale nic to nie dało. Tak mnie ciekawi ten czujnik położenia wału bo ktoś tam na forum mial podobne objawy przez niego, gdzie on sie znajduje? można do niego dojść od góry? Jak to nic nie da to pojade na komputer. Aha, jeszcze edno czy da sie jakoś sprawdzić w domowych warunkach czy wtryski działają prawidłowo?
 
Ostatnia edycja:
Czy wie ktoś gdzie znajduje sie czujnik położenia wału w Twin Sparkach?
 
Miałem takie same obiawy w 155 !,8 TS - czyli marchewa na wertepach.
Examiner wywalał Przegrzanie silnika i uszkodzony czujnik temperatury cieczy (wody).
Czujnik oczywiście wymieniłem, ale nic to nie dało (stary był sprawny).
Ponownie Examiner i ten sam bład - zdziwienie wszystkich, chociaż mówiłem, że jest sprawny.
Kazałem zrobiś czyszczenie dolotu, czyli wymiana filtra powietrza, wymiana czujnika temperatury dolotu i czyszczenie przepustnicy - po tym wszystkim sprawdzenie napięć w ECU od czujników.
Po tych zabiegach już nie mam problemów z wertepami, od tamtej pory nie wyskakuje mi marchewa.
Jeszcze jedno - nie ruszałem w ogóle przepływki.
Napisz co wyjdzie u Ciebie.
Pozdrawiam
 
Ok doszedłem samemu do problemu, okazało sie, że jeden kabelków przy samej wtyczce od czujnika położenia wału był solidnie naderwany, zlutowałem, jazda próbna i wszystko gra. Teraz musze to jakoś na stałe zrobić, tylko że z wtyczki wystaje 2mm drucika i nie ma jak skrętki zrobić, wyciągnąć też nie moge bo jest jakby zalany, co sie robi w takim przypadku? trzeba nowej wtyczki szukać?
 
No wlasnie ja mam dokladnie taki sam problem juz od dluzszego czasu (pierwsze nacisniecie pedalu gazu lub jak wpadne w dziure), myslalem, ze to zawor erg, ale sie okazalo, ze to nie to... Zaczerpne waszych rad i podjade jutro do warsztatu, moze tym razem cos zdzialam;))
 
Amortyzatory
Powrót
Góra