Szarpanie przy ruszaniu (ale nie zawsze)

  • Autor wątku Autor wątku gizmocs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gizmocs

Guest
Witam Panowie!

Mam swoje Alfetke juz od ponad 3-4 miesiecy. Jest to model po FL ale z silnikiem 1.8 TS'a. Dosyc czesto mam pewien mankament. Mianowicie bez rzadnych powodow samochod potrafie "zagrac marsza" przy ruszaniu i nie jest to spowodowane kiepska technika jazdy. Doslownie uczucie jest takie jak by silnik mial zaraz wypasc z zawiasow. Pozniej sytuacji moze sie nie powtorzyc przez nastepne 2 miesiace i wrocic bez rzadnego powodu. Komputer nie pokazuje rzadnych bledow a jak ostatnio wybralem sie do serwisu to AR nagle ozdrowiala i nie moglem tego mechanikowi pokazac.
Dodam jeszcze ze dzieje sie to zawsze na wlaczonej klimie i dosyc czesto przy skreconych kolach. wiec w trakie obciazenia silnika.

PS. Pozatym dosyc czesto powtarza sie schemat wszczegolnosci jazdy w korku, kiedy to samochod toczy sie na pierwszym biegu bez gazu, a ja chcem mu go leciutko dodac. Wtedy samochod potrafie troche zaszarpac, najczesniej 2-3 razy jezeli bym trzymal pedal w tej samej pozycji pozniej zacznie juz normalnie jechac.

PS2. Z rana w trakcie przejezdzania przez zwalniacze slysze delikatne pisk, nie wiecie co to moze byc?


Dzieki za odp. pozdrawiam
 
z tym przejazdem z rana mam taki sam problem jak jest zimno mi znajomy mechanik powiedzial ze to amory moga sie zacierac.....ale ja nic nie sugeruje:)
 
Witam, sprawa jednak nie jest jeszcze zamknieta. Sprawa ostatnio znowu sie nasilila.

W sumie niedlugo jade do serwisu na przeglad ale zastanawia mnie jedna rzecz.

Dzisiaj z rana bylo troche mroznie okolo 8*C, co zuwazylem ze na postoju z wydechu unosi sie dosyc znaczaca biala chmurka (domyslam sie ze to para wodna). Chmurka ta byla zdecydowanie wieksza niz w innych samochodach. Tak mnie troche to natknelo czy przypadkiem problemem moim nie jest przeciek ktorejsc uszczelki?

Czy moglby ktos potwierdzic lub zaprzeczyc mojej teorii?

Ps. przebieg auta to 30kkm
 
Trzeba sprawdzać stan oleju i płynu chłodzącego jeśli jest to tylkoprzy rozruchu to jedynie mogą puszczać olej uszczelniacze zaworów ale to by dymiło niezależnie od temperatury , wydaje mi się że jest wszystko w porządku
 
W moim przekonaniu ma prawo dymić. Moja, kiedy było lato nie dymiła wcale, a teraz kiedy jest zimny motor, to się jej zdarza i to nawet po przejechaniu pewnej odległości. Przy czym zaznaczam, że żadnych płynów mi nie ubywa, ani nie przybywa. Spalanie oleju: 250 - 300ml/1000km. - więc spokojnie mieści się w normie.
Jeśli chodzi o to zrywanie:
- też tak czasem mam, kiedy jadąc zmieniam bieg z I na II i zazwyczaj kiedy samochód nie do końca jest rozgrzany.
- w mieście kiedy w korku puszczę go na I bez dodania gazu, też tak delikatnie poszarpie, jakby przez muldy jechał, ale po krótkiej chwili przestanie i toczy się dalej z jednakową prędkością.
Nic z tym nie robię, występuje to na tyle rzadko, że nie przeszkadza mi to, co więcej nauczyłem się już tak ruszać, że potrafię niemal całkowicie wyeliminować szarpnięcie pom I, a II biegiem. Poza tym wszystko jest w 100% sprawne, dlatego sądzę, że ten typ po prostu tak ma, bo miała też tak moja poprzednia Alfa 146 1.4 T.S.
 
Hmm, zauwazylem to juz na dobrze rozgrzanym silniku. pozatym szarpanie jest dosyc odczuwalne, na pewno nie w granicy zeby przykmnac na to oko. No coz jutro pojade do serwisu zeby sie ktos tym przejchal.

Pozdrawiam dzieki za pomoc !
 
Amortyzatory
Powrót
Góra