bosniak_sg
Nowy
Jadę sobie wczoraj moją AR 156 2,4 JTD SW i nagle zaczeła lekko poszarpywać i zaświecił check, zatrzymałem sie wysiadam i słyszę że mój silnik pracuje nie na wszystkie "gary". Zgasiłem silnik, potem odpaliłem i check zgasął i silnik znowu ładnie "grzechocze", niestety moja radość trwała krótko, bo już po chwili to samo. Dzisiaj jakoś dowlokłem się do mechanika, w połowie drogi do niego to samo, bardzo przebierał motor w każdym zakresie obrotów
(( (jakby paliwa miał za mało, poszarpywał i przerywał. Po podpięciu do komputera (błąd 0201 "przerwany obwód prądu" na pierwszym wtryskiwaczu).
Mechanik zdjął wtyczke z wtryskiwacza poodoginał konektorki wewnątrz obudowy wtyczki, skasował błąd i chula jak malina
Mówił że często się to zdarza w dieslach nie tylko w Alfach, jest to spowodowane wysoką temp i "blaszki" się odginają co jakiś czas. 
Mechanik zdjął wtyczke z wtryskiwacza poodoginał konektorki wewnątrz obudowy wtyczki, skasował błąd i chula jak malina