• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[155] Świece

Michu1

Nowy
Rejestracja
Lis 30, 2009
Postów
554
Wiek
38
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
Alfa Romeo 155 2.5v6 Super 92r.
Witam szanownych kolegów :). Postanowilem "zrobić dobrze" mojej kochance i wymyśliłem, że wymienię jej świece Denso po dobrej cenie kupione jako że w hurtowni pracuję, kupiłem nasadke, przedłużke bo siedzą głęboko że zwykłym się nie da kluczem no i własnie powstał problem, ja odkąd ją mam świec nie wymieniałem, 3 poszły bez większych problemów ale kolejne 3 siedzą twardo idą o 3/4 obrotu i koniec używałem dość dużej siły ale tak żeby nie ukręcić świecy, czy zerwać gwintu. jedna od strony chłodnicy a dwie w drugiej głowicy. Co z tym fantem zrobić???? Czego to może być wina?? Nagar na świecy?? czy coś innego może. Nie chcę na chama bo jeszcze gwint w głowicy spierniczę albo świce ukręcę a zwalać głowicy mi się nie uśmiecha, smutno mi się przez to zrobiło :). Może ktoś mądry ma jakiś sposób. Zapomniałem dodać że te 3 które poszły wyglądają dobrze żadnego "osadu" na nich nie ma.
 
Nie mozna zerwać gwintu odkręcając świece co najwyżej świeca pęknie i zostanie w głowicy, psiknij jakimś WD40 i po jakimś czasie odkręcaj. Ja do tego silnika stosuję świece Championa wytrzymują tylko 15-20 tyś ale pracują najlepiej w tym silniku
 
Psikałem, jakimś preparatem wurth-a bo wd nie uznaję no i one dalej taki opór mają. Jeśli chodzi o championy to zapewne są dobre ale jakiś uraz mi został bo padły we wcześniejszym samochodzie strasznie szybko, i źle mi się kojarzą. właśnie kurcze nie chce głowicy robić.
 
w ts lubia sie ukrecac te cienkie swiece(dopalajace) gdy ci sie ukreci niexaleznie czy wkrecaja c czy wykrecajac je, swieca wyjdzie, zostanie z niej tylko gwint w głowicy, wykrecisz go bardzo łatwo wkretakiem, albo szesciokątek, dobrze sie zaprzec i pójdzie bez problemu, tak na przyszłosc jakby cos sie stało
 
a jakim wkrętakiem dokładnie bo prawdopodobnie na wiosnę będę miał z jedną problem właśnie taki. lub jakim sześciokątnym bo nie za bardzo wiem o co chodzi.
 
troszke to smieszne aele jak mi 2 swiece pękły to byłem w panice, niewiedziałem co zrobic, wpisałem w google ,,pęknięta świeca alfa romeo" i mi b. duzo sie tematów wyswietliło, polecam sobie dokładnie poczytac, napewno bedzie dokładniej co i pokolei zrobic,
 
Ja nie widzę jakbym miał to zrobić po ukręceniu świecy bez zwalania głowicy, skoro one tak głęboko siedzą ..... Może zbyt małe mam umiejętności.
 
Można wykręcić urwaną świece też to kiedyś przechodziłem w 1.8 Turbo właśnie śrubokrętem
 
Proponuję abyś odkręcił świece tyle ile możesz i zapuścił porcję 50ml nafty najlepiej na całą noc, nic tak nie dobrze nie wyżera syfów, ale przedtem proponuję abyś oczyścił gniazda świec aby brud nie wpadł do cylindra
 
Amortyzatory
Powrót
Góra