• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Światla do jazdy dziennej.

Lesio

Nowy
Rejestracja
Lut 10, 2007
Postów
1,905
Wiek
41
Lokalizacja
Radom
Auto
Subaru Forester XT, Mini Countryman CS
Macie pomysl gdzie w Alfie 146 mozna zamontowac swiatla do jazdy dziennej.
 
Reż kiedyś nad tym myślałem , ale dałem se w końcu spokój z powodu braku dobrego miejsca do ich zamontowania. Nie chciałem zepsuć wyglądu
 
W zderzaku (atrapa chłodnicy), ale nie niżej niż 25 cm nad ziemią, rozstaw to (chyba) minimum 60 cm.
 
Panowie nie psujcie wyglądu Belli.Oszczędności znikome a wygląd skody favorit lub poloneza ;//
 
Dlaczego znikome. Światła dzienne (zwłaszcza diodowe) pobierają kilkakrotnie mniej energii niż zwykłe światła. O wymianach żarówek i zapalaniu świateł można zapomnieć. Wzory świateł dziennych (zwłaszcza Helli) są bardzo atrakcyjne i nie uważam że można tym zwieśniaczyć auto
 
Emenems napisał:
Dlaczego znikome. Światła dzienne (zwłaszcza diodowe) pobierają kilkakrotnie mniej energii niż zwykłe światła. O wymianach żarówek i zapalaniu świateł można zapomnieć. Wzory świateł dziennych (zwłaszcza Helli) są bardzo atrakcyjne i nie uważam że można tym zwieśniaczyć auto

Alfa Romeo ma zapamietywanie swiatel, tj po wylaczeniu silnika swiatla same gasza i nie trzeba w nie ingerowac. Czyli jesli raz wlaczysz to ciagle beda wlaczone przy odpalonym silniku i nie trzeba nic pamietac tak jak napisales. Wydaje mi sie ze montowanie dodatkowych swiatel jest zbedne, poniewaz to zuzycie energii naprawde jest znikome i jak ktos wyzej napisal nie ma sensu psuc wygladu samochodu. Nie badzcie centusiami...
 
No to nie montuje :P
 
Konrado napisał:
Emenems napisał:
Dlaczego znikome. Światła dzienne (zwłaszcza diodowe) pobierają kilkakrotnie mniej energii niż zwykłe światła. O wymianach żarówek i zapalaniu świateł można zapomnieć. Wzory świateł dziennych (zwłaszcza Helli) są bardzo atrakcyjne i nie uważam że można tym zwieśniaczyć auto

Alfa Romeo ma zapamietywanie swiatel, tj po wylaczeniu silnika swiatla same gasza i nie trzeba w nie ingerowac. Czyli jesli raz wlaczysz to ciagle beda wlaczone przy odpalonym silniku i nie trzeba nic pamietac tak jak napisales. Wydaje mi sie ze montowanie dodatkowych swiatel jest zbedne, poniewaz to zuzycie energii naprawde jest znikome i jak ktos wyzej napisal nie ma sensu psuc wygladu samochodu. Nie badzcie centusiami...

Doskonale o tym wiem, ale wiem też to że jak masz ustawione światła non stop na włączone to przy odpalaniu auta pobór prądu z akumulatora jest znacznie większy. W ten sposób można wykończyć akumulator. Wiem bo przerabiałem podobny patent w służbowym Fiacie SC.
Światła dzienne (tak samo jak włączniki automatyczne) zapalają się kilka sekund po odpaleniu auta jak już pracuje alternator co nie obciąża tak znacznie akumulatora.
 
Koledzy nie róbmy z siebie dziadków 80-cio letnich.Pamiętanie o włączaniu świateł to znowu nie taki wysiłek umysłowy,a koszt żarówek do reflektorów to znowu nie miliony :idea: :|?:
 
grzelutek napisał:
Koledzy nie róbmy z siebie dziadków 80-cio letnich.Pamiętanie o włączaniu świateł to znowu nie taki wysiłek umysłowy,a koszt żarówek do reflektorów to znowu nie miliony :idea: :|?:

masz jak najbardziej racje starczy sobie wyrobić nawyk do włączania świateł, ja to jak wsiadam do alfiny i odpalam to nawet nie myślę, a ręka sama idzie z nawyku do świateł nawet wtedy kiedy tego nie potrzebuje
 
Strzala_1 napisał:
grzelutek napisał:
Koledzy nie róbmy z siebie dziadków 80-cio letnich.Pamiętanie o włączaniu świateł to znowu nie taki wysiłek umysłowy,a koszt żarówek do reflektorów to znowu nie miliony :idea: :|?:

masz jak najbardziej racje starczy sobie wyrobić nawyk do włączania świateł, ja to jak wsiadam do alfiny i odpalam to nawet nie myślę, a ręka sama idzie z nawyku do świateł nawet wtedy kiedy tego nie potrzebuje

A po co je wogóle wyłączać??? Czy panowie w swoich modelach macie jakieś inne rozwiązanie? Bo w mojej wystarczy kluczyk ze stacyjki wyciągnąć i światła gasną, włożyć i przekręcić i się zapalają - pamiętać to można o tym by na moment rozruchu je wyłaczyć aby zbytnio nie obciążać akumulatora i nic poza tym.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra