• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Spider "Coda Tronca" czy E 115

Mikkey

Nowy
Rejestracja
Paź 31, 2009
Postów
47
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Alfa 916 3.0 24v ; Alfa 930 2.0 TS Limited Edition 500
Panowie, pomóżcie rozwiązać pewien dylemat. Rozchodzi się o zakup klasycznego Spidera. Wersje brane pod uwagę to ta z lat 70 -83 i 90-93.

http://cgi.ebay.pl/_W0QQitemZ280486578190 Czuć ducha lat 70. Uroda, klimat, scudetto(!) no i klasyczne wnętrze Alfy.
http://cgi.ebay.pl/_W0QQitemZ130380225027 Czy to rozsądniejsza opcja? Mimo, że już nie ta lekkość linii to i tak piękne auto i udana wersja. Niestety wnętrze z lat 80

Skłaniam się oczywiscie ku starszej wersji, ale chciałbym dowiedzieć sie nieco wiecej o tych autach. Ceny zadbanych egzemplarzy kształtują się podobnie. Którego z nich byś wybrał i dlaczego? Czy ostatnia seria oznacza mniej czy więcej problemów natury technicznej? Czy była zabezpieczona antykorozyjnie? Czy Coda Tronca będzie mocniej zyskiwać na wartości niż E 115? Rozumiem, że z dostępnością części trudniej będzie z oldtimerem?
 
Starszy ładniejszy, nic więcej nie potrafię napisać, jednak jeśli chodzi o części to Rafał Płatek jest przedstawicielem kilku firm: http://rez-cc.home.pl/
Myślę, że wynajdzie Ci wszystko czego będziesz potrzebował :)
 
Oba to 2 litrowe DOHCe Satta Puliga o mocy 130KM. W silniku trzeba regulować luzy zaworow, tutaj jest łańcuch więc trzeba by sprawdzić naciąg po kupnie. Ponadto silniki są proste jak cep.

Co do nadwozia- zalezy od egzemplarza. Jeden mógł stać w wilgotnym środowisku i będzie tragedia z okiełznaniem rudej. Ponadto nadwozia lubią pękać w niektórych miejscach (w E115 przykładowo z tyłu w kącie między kloszem lampy a miejscem na tablicę). Także stan nadwozia moim zdaniem jest najważniejszy, bo z silnikiem i skrzynią jeśli masz jako takie pojęcie o mechanice to dasz rady bez problemu.

Elektryka- hmmm, masz kogoś dobrego, czy sam się znasz na elektryce?

W zawieszeniu- z tyłu powinny być obejmy. Widać je poniżej na rysunku między sprężyną a tarczą- w leciwych egzemplarzach mogły się już zerwać.

giuliasuper_rearsus.jpg
 
Auto będzie ściagane w okolice Wrocławia, także liczę, że w tym mieście znajdzie się mechanik, który zna się na rzeczy. Ani ja, ani ojciec nie znamy się na mechanice\elektryce. Przynajmniej nie w takim stopniu, zeby zajmować się serwisem. Elektryka jest w obu egzemplarzach równie narażona na awarie? Czy może ta starsza solidniejsza:P?
 
Auto będzie ściagane w okolice Wrocławia, także liczę, że w tym mieście znajdzie się mechanik, który zna się na rzeczy.

Hmmm, będzie ciężko.
Ani ja, ani ojciec nie znamy się na mechanice\elektryce

Zdecydowanie będzie potrzebny blacharz, bo w Warszawie myślę, że temat mechaniki i elektroniki ogarnie.
Elektryka jest w obu egzemplarzach równie narażona na awarie? Czy może ta starsza solidniejsza?

Stara Alfa Romeo=możliwość pisania pracy doktorskiej z elektroniki po roku eksploatowania- o ile ktoś wytrwa i będzie na bieżąco ją naprawiał.
 
Hi mam Spidera z 1978 r.
Jeżeli chodzi o elektronikę to jej nie ma, jest elektryka i to na poziomie Fiata 125p lub 126p zrobisz wszystko sam za pomocą żarówki i 1 mb przewodu. Sprawa części zamiennych - można kupić najdrobniejszy detal, ceny są znośne np. ostatnio wymieniałem pompę paliwa cena 150 zł. Kupowanie auta po nieudokumentowanej odbudowie jest mocno ryzykowane, szczególnie w kraju gdzie króluje szpachel, gazeta, włókno szklane. Po takich zabiegach i nowym lakierze auto wygląda ładnie przez 2 - 3 lata, później robi się tragedia. Myślec że najlepiej jest kupić auto do renowacji ( musi być maksymalnie kompletne - ponieważ detale są naprawdę kosztowne ) i wykonanie remontu samemu lub zlecanie - nadzorowanie. Jeżeli masz kolego jakieś pytania śmiało pytaj .
 
Chciałem poszukać w Niemczech egzemplarza w dobrym stanie za 7-8 tys. euro. Na tamtejszych ofertach sytuacja kształtuje sie klarownie. 5 tys. euro za auto do poprawek i 8 tys za egzemplarz w stanie bardzo dobrym, lub wg niektorych perfekcyjnym. Tyle przynajmniej oddają zdjecia, ale jak wiadomo na zdjęciach nie wszystko widać. Może skorzystac z uslug salonów oferujących pojazdy zabytkowe? Można chyba wówczas oczekiwać udokumentowania historii auta i prawdomówności.
 
Można chyba wówczas oczekiwać udokumentowania historii auta i prawdomówności.

Ja bym jeszcze podjechał do najbliższej stacji Tüv, jeśli byś zdecydował się na auto z niemiec, za drobna oplata sprawdza ci auto do podkładki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra