• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Spalanie i dziwne zachowanie

  • Autor wątku Autor wątku mnap86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mnap86

Guest
Wiec... Co mnie zaskakuje...

Komputer pokazuje mi spalanie srednie na poziomie 15 litrow, po wyjechaniu polowy zbiornika i wlaniu powiedzmy tych 36litrow robie okolo 250 klockow, czyli pokazuje w miare dokladnie.

Wydalo mi sie, ze to troche duzo jak na cykl mieszany tymbardziej, ze wcale nie tzreba jakos przyciskac aby osiagnac taki wynik, powiedzialbym, ze to nawet wynik z bardziej "kapeluszowej" strony miarki..

Co dziwne, czesto obserwuje spalanie i zauwazylem, ze wyniki sa bardzo rozne... czasami srednie spalanie jest na poziomie 11 s czasami 17... roznie to bywa. Zauwazylem tez, ze nie ma wielkiej roznicy czy oszczedzam, czy jade dynamicznie... no chyba, ze jade bardzo dynamicznie... wtedy jest spora roznica.

Co wiecej, dzisiaj wypadlem z domu sie przejechac z kumplem i na trasie wlaczylem funkcje STR... przy 140 zresetowalem komputer i na plaskiej drodze utrzymujac predkosc 140-150 wyszlo mi spalanie na poziomie niecalych 11 litrow...

Zostawilem ta funkcje wlaczona, wjechalem do miasta, przejechalem przez miasto i spalanie spadlo do 9,2l!.

Potem przejechalem sie spowrotem do domu przez miasto normalnym stylem (moze z drobnym odchylem w strone performance) i pod domem mialem 11L...

Cos tu nie gra!?!?

Jazda w trybie ekonomicznym daje spalanie wieksze niz jazda w trybie sportowym. Chyba nie tak to powinno wygladac. I na pewno nie myle trybow, bo to jakby zupelnie inne auta.

Zastanawiam sie, czy oszukuje mnie komputer.. ale niby czemu, skoro w normalnym trybie pokazuje poprawnie... Czy faktycznie spalanie jest mniejsze..

Mam zamiar od przyszlego tankowania jezdzic caly czas na funkcji STR i zobaczyc ile faktycznie wyjdzie po ponownym zatankowaniu do pelna i jaki bedzie stan licznika...

Co do STR, wie ktos czy sa jakies ujemne skutki przewleklej jazdy w tym trybie? Np zubozona mieszanka, wypalalnei zaworow itd?

Drugie pytanie, czy ktos moze zaobserwowal cos podobnego lub ma jakies spostzrezenia na ten temat?
 
hmmm... tak na ludzkie myślenie, to jeżeli STR włączone, czyli szybciej otwiera się przepustnica po naciśnięciu na pedał gazu, szybciej otrzymujesz pożądane przyspieszenie, prędkość itp., po czym utrzymujesz stałą prędkość.

Oczywiście, dużo jeszcze zależy od płynności ruchu pojazdów w mieście, dynamiki przyspieszania, kręcenia silnika do określonych obrotów. Może to efekt placebo? :D
 
Juz sprawdzałem spalanie na STR i bez STR. Odszukaj temat bo już gdzieś był. Powiem Ci,że bez różnicy u mnie. Tylko większa przyjemność z jazdy jeżeli jest włączony:) Przy 3.0 jeżeli zresetuje komputer przy jeździe do 100km/h potrafi mi pokazać 8,3L na 100km/h,a przy 120km/h podnosi sie do 9,8l. Identycznie jest przy wyłączonym STR.
Pozdrawiam!
 
Placebo raczej nie, w koncu to pomiar z komputera, moze jutro zatanikuje, i za kilka dni jak wyjade paliwko i zaleje ponownie t osprawdze.

Teraz tez dopiero wrocilem i wskazanie 15L.. czesc po trasie 140-160 i czesc po miescie, jak nie korek to ostry but, naprawde ostro.

Wczoraj bylo ju pozno i puste miasto praktycznie, dzisiaj same korki, wiec mysle, ze 15 to super wynik. Tymbardziej jak na ostra jazde.

Musze to konkretnie obadac, chociaz nie powiem, zeby robilo to duza roznice. Bo i tak wole jezdzic na STR :D i ile bedzie potzreba tyle sie naleje..

Tyle, ze zainteresowala mnie ta sytuacja.

Niestety nie moge odkopac tematu
 
Tak sobie myślę... a na jakich obrotach jeździsz podczas spokojnej jazdy?
Masz silnik z turbo... czyli najbardziej ekonomicznie powinno wypadać jak turbo działa i "pomaga" pchać auto.. może ekonomiczna jazda przy 1500obr/min wcale nie jest ekonomiczna bo turbina jeszcze sie nie załączyła?
Nie wiem czy nie piszę jakiś bzdur... ale spore to spalanie Ci wychodzi (średnio 15l)... ja na automacie 2.5V6 w dużych korkach (Poznań) mam 17-18l ale gazu. Benzyny wychodzi 16l :)

pozdrawiam,
~tomaz
 
Spokojna jazda to jest rano 2,5km do pracy na obrotach od jalowego do 2,5, no gora 3K, Turbina zaczyna dzialac przy jakichs 2,5 i przy 3 ma juz calkiem ladne odejscie...

Uwazasz, ze powinienem jezdzic bardziej w zakresie pracy turbiny?

Tutaj zalaczam typowy wykres dla tego silnika.

Ktos ma jakies pomysly?
 
Myślę że jazda w zakresie pracy turbiny byłaby lepsza... oszczędniej powinno wyjść, oczywiście nie mówimy tu o obrotach powiedzmy powyżej 5tys ;)
ALE
Myślę że sam sobie po części odpowiedziałeś: 2.5km do pracy to najgorsze co może być - silnik jest zimny, spalanie najwyższe - zanim zacznie normalnie spalać, Ty go gasisz ;)
Jeżeli tak jest, to powinieneś mieć sporą różnicę w spalaniu zima-lato.
Zauważyłeś coś takiego?

pozdr,
~tomaz
 
Za krotko uzywam auta, jestem posiadaczem tego egzemplarza od miesiaca, wiec ciezko mi powiedziec...

Teraz naszczescie nie bede juz robil tych 2,5km bo od dzisiaj jestem bezrobotnym :D.
 
mam ten sam efekt bez wlaczonego str pali wiecej próba nastepnego dnia ten sam odcinek o prawie podobnym natezeniu ruch przy wlaczonym str pali o wiele mniej tez sie nadtym zastanawialem dlaczego
 
Ostatnia edycja:
to ja też coś opowiem...

Ostatnio jechaliśmy w trase ze znajomymi. Jako że kolega ma opelka 1.6 a poza tym bardzo spokojnie jeździ, prędkość przelotowa była około 80km/h. Normalnie tak nie jeżdżę, więc pomyślałem sobie ok, przynajmniej spalanie będzie rewelacja. Było niskie.
Z powrotem jechaliśmy sami, 100-120km/h - docierałem hamulce, więc bez szaleństw ;)
I co? Otóż spalanie wyszło niższe (te same warunki, klima etc.) i to 0.5-1.0 litra!
W obu przypadkach bieg był 4 (ostatni - automat).

Teoria jaka mi przychodzi do głowy jest taka, że na niższych obrotach silnik ma po prostu niższą efektywność (mniej KM i Nm)... sportronic jest zestopniowany dość wysoko - nie pamiętam ile ma przy 100km/h, ale ten bieg ciągnie do ponad 220 ;)

Ciekawe zjawisko... ktoś to też zaobserwował?

pozdrawiam,
~tomaz
 
3.0 manual 6 przełożeń, obwodnica Trójmiasta, STR on, szóstka, raczej stałe ~170km/h - 17-18l, ten sam styl, STR off - jakieś 3l mniej. Spokojne 120km/h - 11l. Bardzo spokojne 90km/h STR off, Sportronic - rekord 9.2l. Warunki pogodowe, natężenie ruchu - zbliżone.
Ale fakt - gdzieś w granicach od 4000 obrotów i włączonym STR ciągnie niesamowicie, żadne wynalazki typu FSI, TSI, GSI, sratata - zero szans, zero...
Z moich obserwacji wynika, że są spore (nawet 3-4l) różnice w spalaniu między egzemplarzami, nawet z tych samych roczników, co raczej nie jest pewnie odkrywcze ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra