sonda wymieniona a coś nadal jest nie tego...

RogerIZ28

Nowy
Rejestracja
Paź 31, 2008
Postów
715
Lokalizacja
Siemianowice Śląskie
Auto
Była piękna 156 1.8TS 2000r LPI
Witam, byłem niedawno na examinerze i okazało się że Moja sonda jest do wymiany, potwierdziło to sprawdzenie jej miernikiem.
Wymieniłem więc sonde oczywiście na nową, oryginalną, taką jak fabryka chciała, przy okazji wymontowałem przepustnicę i wyczyściłem.
Udałem się więc na reset parametrów i co? i na examinerze okazuje się że parametr sondy coś nie tak - 375mV (powinno chyba być 470mV?)
- Gość mowi że tak jak by sonda wogule nie działa i twierdzi że owe 375mV to wartość generowana przez centralke nawet bez sondy ?
 
- twój samochód posiada ECu M1.5.5.
- w tym ECU wewnętrzny generator wytwarza -5V z tego na wejście przetwornika A/C ( analog / cyfra ) jest podawane około -0.227 V, czyli - 0.3 V może być.
- co zresztą mozna pomierzyć na postoju samochodu ponieważ sonda nie jest wtedy ogniwem chemicznym i ma dość duży opór.
- po uruchomieniu silnika sonda dostarcza napięcia około 0.45 V i po czasie 2 -3 minut zaczyna generować sinusoidę.
- wniosek z pomiarów mechanika, sonda nie ma połączenia z ECU.
- ale w takim przypadku wywala błąd.
- jednak nie ma to jak program graficzny a nie examiner.
--
 
Ostatnia edycja:
Błędu żadnego nie wywaliło, a jeździłem tak najpierw z godzinke przed pojechaniem na examiner, czyli połączenie jest?
Niestety nie mam możliwośći wykonania wykresu działania sondy:(
 
z godzinę jazdy to się powinna "przepalic".
- jesli nie ma połaczenia to nawet 3 h nie pomogą.
- ECU jak nie widzi sondy to wchodzi w tryb serwisowy i jedzie.
- o braku połączenia świadczy te - 0.3 v , no chyba że mierzone statycznie bez uruchomienia silnika.
- wez mały śrubokręt, podważ spinkę, rozłącz sondę i wetknij z powrotem na miejsce.
- jeszcze co przychodzi na myśl, jeśli mechanik stuknął sondą o podloge, upadła mu lub o beton kanału to po sondzie.
 
Mierzone na włączonym, sonde rozłączałem i podłączałem:), a uderzenie przez mechanika nie wchodzi w grę, bo sam wymieniałem i uważałem na wszystko jak na jajko:)

A czy jak sonda by wogule nie działała to nie wyszedł by na egzaminerze błąd sondy? tak jak w przypadku tej którą wymieniałem na obecną?

Aha i jeszcze jedna ważna rzecz - falowały mi obroty na starej sondzie, jak się ją odłączyło to się stabilizowały (więc wydaje mi się że połączenie musiało być)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra