• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[164] Skrzynia/sprzęgło problem

  • Autor wątku Autor wątku luked
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luked

Guest
Panowie i panie moja Alfa zaczyna marudzić. Może ktoś się zetknął lub po prostu wie z czym się wiążą następujące problemy:

1.Na zimnym silniku po 2 minutach rozgrzania i ruszeniu biegi wchodzą bardzo ciężko, a pedał sprzęgła odbija bardzo powoli. Nieraz trzeba się siłować żeby wrzucić jakikolwiek bieg. Potem biegi wchodzą coraz lżej i tak po ok. 20 minutach jazdy wchodzą niesamowicie lekko. Np. do tej pory nie mogłem wbić jedynki jadąc, a w tym przypadku mogę i to leciutko. Inne biegi też wchodzą praktycznie bez żadnego oporu. Wcześniej trzeba było wyciskać sprzęgło mocno żeby nie było problemów, teraz można od niechcenia, a bieg i tak wejdzie. Bardzo mnie to niepokoi. Zauważyłem to niedawno, wcześniej gdy nic się nie działo biegi niezależnie od sytuacji chodziły z delikatnym oporem i chyba tak powinny wchodzić.

2. Problem pojawia się zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku. Ruszam, na 1, 2 i 3 jedzie normalnie. Wrzucam 5 bieg (obroty tak ok 2500) i totalny muł. Jak się wciska gaz to utrzymuje stałą prędkość, ale można wcisnąć do dechy, a i tak w ogóle nie przyśpiesza. Redukuję do czwórki, gaz decha i znowu to samo nic nie przyśpiesza, wskazówka prędkościomierza stoi w miejscu, najwyżej leciutko podchodzi do góry w ekstremalnie powolnym tempie, prawie niezauważalnie. Obrotomierz tak samo, obroty silnika nawet nie drgną. Gdy dam redukcję do 3 biegu samochód przyśpiesza już normalnie. Problem po raz pierwszy ujawnił się w zimie i do tej pory miałem go tylko 2 razy. Za każdym razem razem na dworze było zdecydowanie poniżej 0 stopni.

Bardzo proszę o rady, docenię każdą pomoc, nawet małą poszlakę. Z góry dzięki.
 
Ostatnia edycja:
Panowie i panie moja Alfa zaczyna marudzić. Może ktoś się zetknął lub po prostu wie z czym się wiążą następujące problemy:

1.Na zimnym silniku po 2 minutach rozgrzania i ruszeniu biegi wchodzą bardzo ciężko, a pedał sprzęgła odbija bardzo powoli. Nieraz trzeba się siłować żeby wrzucić jakikolwiek bieg. Potem biegi wchodzą coraz lżej i tak po ok. 20 minutach jazdy wchodzą niesamowicie lekko. Np. do tej pory nie mogłem wbić jedynki jadąc, a w tym przypadku mogę i to leciutko. Inne biegi też wchodzą praktycznie bez żadnego oporu. Wcześniej trzeba było wyciskać sprzęgło mocno żeby nie było problemów, teraz można od niechcenia, a bieg i tak wejdzie. Bardzo mnie to niepokoi. Zauważyłem to niedawno, wcześniej gdy nic się nie działo biegi niezależnie od sytuacji chodziły z delikatnym oporem i chyba tak powinny wchodzić.

2. Problem pojawia się zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku. Ruszam, na 1, 2 i 3 jedzie normalnie. Wrzucam 5 bieg (obroty tak ok 2500) i totalny muł. Jak się wciska gaz to utrzymuje stałą prędkość, ale można wcisnąć do dechy, a i tak w ogóle nie przyśpiesza. Redukuję do czwórki, gaz decha i znowu to samo nic nie przyśpiesza, wskazówka prędkościomierza stoi w miejscu, najwyżej leciutko podchodzi do góry w ekstremalnie powolnym tempie, prawie niezauważalnie. Obrotomierz tak samo, obroty silnika nawet nie drgną. Gdy dam redukcję do 3 biegu samochód przyśpiesza już normalnie. Problem po raz pierwszy ujawnił się w zimie i do tej pory miałem go tylko 2 razy. Za każdym razem razem na dworze było zdecydowanie poniżej 0 stopni.

Bardzo proszę o rady, docenię każdą pomoc, nawet małą poszlakę. Z góry dzięki.

Ad1. Ja mam podobny problem w Nissanie Vanette, wymieniłem olej w skrzyni i nic to nie dało. Jednak od czasu gdy temperatura nie spada poniżej -10 biegi chodzą normalnie i nie mam pojęcie co jest z czym

Ad2. Jak w swojej 164 miałem uszkodzoną przepływkę to też się tak zachowywała.
 
ad1 - olej w skrzyni - uwaga tylko i wyłącznie orginalny - zajechane dwie skrzynie w moim przypadku. do tego sprawdził bym a nawet wymienił płyn hamulcowy - płyn w wysprzęgliku jest z układu hamulcowego, może się okazać że masz zapchany wężyk lub wysprzęglik lub tłumik drgań - zimny płyn ma większą gęstość i są problemy z wysprzęgleniem, to by wskazywało na powolny powrót pedału sprzęgła, może do końca ci nie wysprzęglać i będą problemu z wrzuceniem biegu - też tak miałem i przy drugiej wymianie miałem czyszczony cały układ hydrauliczny wysprzęglika. pozdrawiam
 
Dzięki za pomoc panowie. Właśnie boję się zajechać skrzynię, mam nadzieję, że wymiana oleju w skrzyni pomoże, bo jakoś nie mam ochoty kupować nowej. Wysprzęglik był wymieniany może z pół roku temu (strasznie przeciekał) i było ok, ale najwyraźniej znowu coś się delikatnie mówiąc zepsuło.
Padnięcie przepływomierza jest bardzo prawdopodobne, ale jak sprawdzić, że to na pewno jego wina?
Rozumiem, że mówiąc oryginalny olej miałeś na myśli zgodny ze specyfikacją, a nie jakąś konkretną markę ;)
 
Pewnie się okaże, że jak zrobisz wysprzęglanie to znikną też problemy ze zmianą biegów :)
 
ja się powoli przymierzam do wymiany kompletnego sprzęgła z dociskiem.... ktos mi może powiedziec czemu do TB cena jest tak kosmiczna ???? do 2.0 TS czy TD to ok. 400 zł, a do TB co najmniej 800-900, a są sklepy gdzie chcą ponad 1000 za markowe. Masakra. Może ktos ma tańsze dojście ?
 
polecam olej który zalewał producent. trzecią skrzynię pakował do mnie mechanik który w aso fiata przez 13 lat robił tylko i wyłącznie skrzynie i powiedział wyraźnie mi - ŻADEN INNY OLEJ. Śmigam na wyremontowanej przez niego skrzyni przez ponad dwa lata i nie żałuje jej obciążenia i jest ok, pierwsza skrzynia wytrzymała 6 miesięcy, druga 4 a teraz 2 lata więc mówi to samo za siebie. ostatnio rozbierał różnicowy przez moją głupotą i stwierdził że jest ok, nie ma się do czego przyczepić, a skrzynia jest od kolegi z forum i była lekko mówiąc zajechana, potrzebna była mi obudowa i układ różnicowy który był ok.

orginalny olej to Tutela ZC 75 SYNTH , koszt 50 zł litr w aso fiata
 
Ostatnia edycja:
sprzeglo takie drogie?:> bo jest pull type a one sa zawsze drogie:)
 
szczerze? olej moje lampy i pisz do Yacka skoro mzoe taniej zalatwic;)
 
Amigas a ile komplet sprzegła u Ciebie?

---------- Post dodany o godzinie 21:27 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:26 ----------

a szczerze to wziąłbym tylko szkła do lamp nowe skoro reszta jest OK. Ja miałem trochę zjechane/zmatowione odbłyśniki :/
w sklepie widziałem bodajże po 550 Bosch i 580 magneti marelli sztuka :/
 
Chyba będę musiał ten olej profilaktycznie zmienić dla czystości sumienia (mimo że obecny stary na pewno nie jest) Najwyraźniej masz szczęście, że trafił ci się dobry mechanik w aso, bo np. o aso fiata w Lublinie słyszałem niepochlebne opinie. Tylko co z przepływką. Są jakieś inne objawy, po których można sprawdzić który przepływomierz jest dobry. Bo jak np. pojadę na szrot dobrać coś działającego to muszę od razu po założeniu stwierdzić czy sie nadaje.
 
tzn ten mechanik pracował w aso fiata, teraz jest na swoim i serwisuje dwie domowe 164 ;) robi przy nich prawie wszystko a nic za to nie bierze - prawie.
 
Według mnie to masz-miałes wlany jakiś dodatek uszczelniający do szkrzyni biegów żeby nie ciekło z niej, przy niskich temperaturach olej w szkrzyni ci sie robi jak smar czyli gestnieje mocno a po rozgrzaniu robi sie bardziej plynny i biegi wchadzą super lub twój olej w szkrzyni stracil juz swoje własciwosci i nadaje sie juz tylko do smażenia frytek.
 
Ostatnia edycja:
Według mnie to masz-miałes wlany jakiś dodatek uszczelniający do szkrzyni biegów żeby nie ciekło z niej, przy niskich temperaturach olej w szkrzyni ci sie robi jak smar czyli gestnieje mocno a po rozgrzaniu robi sie bardziej plynny i biegi wchadzą super lub twój olej w szkrzyni stracil juz swoje własciwosci i nadaje sie juz tylko do smażenia frytek.
Tak można to sobie wyobrazić na chłopski rozum. Jeśli jest mniej więcej tak jak mówisz to znaczy, że olej stracił swoje własności. Z tego względu, że np. jesienią rankiem też nieraz bywało ciężko, a potem lżej, ale nie do tego stopnia żeby wbijać bieg prawie bez sprzęgła ;) Więc najwyraźniej gdy jest zimny zbyt gęstnieje, a gdy jest ciepły robi się za rzadki.

@kasza85
Masz szczęście, że tak dobrze popadłeś, bo ciężko o dobrego i taniego mechanika.
 
Też tak uważam, co mój ostatni przedmówca.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra