matt155
Użytkownik
Witam wszystkich po raz kolejny.
Dziś pokrótce zaprezentuje wam moja 155 1.8 8V w wersji formula
Alfa jest z 1995r i ma najechane lekko ponad 260 000 km. W moje ręce trafiła w 2015r. w opłakanym stanie... (niestety nie posiadam zdjęć z tego okresu przedstawiających stan lakieru i blacharki). Długo się zastanawiałem co z nią zrobić i dwa miesiące po zakupie postanowiłem się jednak zabrać za nią.
Co udało mi się zrobić.
- kompleksowo remont blacharski (poszycia wewnętrzne błotników tył w tym miejsce na wlew, nowe błotniki tył, parę dziurek w podłodze, parę dziurek w przednich poszyciach nadkoli, nowe słupki mocujące zderzak i pewnie parę innych rzeczy o których zapomniałem napisać)
- konserwacja podwozia wraz z nadkolami, zabezpieczenie tylnych poszyć błotników jak i samych błotników od wewnątrz
- odnowić stałe elementy zawieszenia i hamulców (belka, wahacze, zwrotnice, hamowniki, itp itd)
- wymienione zwrotnice i amortyzatory by można było założyć większe hamulce z fiata bravo HGT (takie miałem pod ręką a to zawsze 284mm tarczy)
- wymienione na nowe piasty, zestaw naprawczy tylnych wahaczy, tarcze, klocki, przewody hamulcowe (miedziane i elastyczne), wahacze przód, wszystkie końcówki (to chyba oczywiste), poduszki belki, poduszki i osłony amortyzatorów, amortyzatory, sprężyny, tłumik kompletny od kata i do tego wszystko skręcone na nowych śrubach.
- pomalowana na nowo bo klar to w czasie jazdy odpadał...
Co jeszcze muszę zrobić:
- profilaktycznie powymieniać parę uszczelnię silnika bo zauważyłem, że się zaczyna pocić gdzieniegdzie np pokrywa rozrządu.
- wymienić/ naprawić misę olejową - korek gwint zjadł...
- oddać fotele, kierownice i gałkę lewarka zmiany biegów do tapicera
- zegarek bo ktoś zbił...
- wymienić światła
- wymienić emblematy
Silnika nie ruszałem bo mimo przebiegu jest naprawdę żwawy i uważam ze nie ma sensu grzebać. Wszystkie naprawy blacharskie wykonane własnoręcznie oprócz malowania. Nie będę wstawiał zdjęć z napraw, bo nie ma się czym chwalić. Pod spodem parę zdjęć z wierzchu - środek dorzucę na dniach bo zapomniałem zrobić fot
Zapraszam do oceny, mile widziane uwagi i podpowiedzi




Dziś pokrótce zaprezentuje wam moja 155 1.8 8V w wersji formula
Alfa jest z 1995r i ma najechane lekko ponad 260 000 km. W moje ręce trafiła w 2015r. w opłakanym stanie... (niestety nie posiadam zdjęć z tego okresu przedstawiających stan lakieru i blacharki). Długo się zastanawiałem co z nią zrobić i dwa miesiące po zakupie postanowiłem się jednak zabrać za nią.
Co udało mi się zrobić.
- kompleksowo remont blacharski (poszycia wewnętrzne błotników tył w tym miejsce na wlew, nowe błotniki tył, parę dziurek w podłodze, parę dziurek w przednich poszyciach nadkoli, nowe słupki mocujące zderzak i pewnie parę innych rzeczy o których zapomniałem napisać)
- konserwacja podwozia wraz z nadkolami, zabezpieczenie tylnych poszyć błotników jak i samych błotników od wewnątrz
- odnowić stałe elementy zawieszenia i hamulców (belka, wahacze, zwrotnice, hamowniki, itp itd)
- wymienione zwrotnice i amortyzatory by można było założyć większe hamulce z fiata bravo HGT (takie miałem pod ręką a to zawsze 284mm tarczy)
- wymienione na nowe piasty, zestaw naprawczy tylnych wahaczy, tarcze, klocki, przewody hamulcowe (miedziane i elastyczne), wahacze przód, wszystkie końcówki (to chyba oczywiste), poduszki belki, poduszki i osłony amortyzatorów, amortyzatory, sprężyny, tłumik kompletny od kata i do tego wszystko skręcone na nowych śrubach.
- pomalowana na nowo bo klar to w czasie jazdy odpadał...
Co jeszcze muszę zrobić:
- profilaktycznie powymieniać parę uszczelnię silnika bo zauważyłem, że się zaczyna pocić gdzieniegdzie np pokrywa rozrządu.
- wymienić/ naprawić misę olejową - korek gwint zjadł...
- oddać fotele, kierownice i gałkę lewarka zmiany biegów do tapicera
- zegarek bo ktoś zbił...
- wymienić światła
- wymienić emblematy
Silnika nie ruszałem bo mimo przebiegu jest naprawdę żwawy i uważam ze nie ma sensu grzebać. Wszystkie naprawy blacharskie wykonane własnoręcznie oprócz malowania. Nie będę wstawiał zdjęć z napraw, bo nie ma się czym chwalić. Pod spodem parę zdjęć z wierzchu - środek dorzucę na dniach bo zapomniałem zrobić fot
Zapraszam do oceny, mile widziane uwagi i podpowiedzi



