rozrząd na Mierzynie

wolli

Nowy
Rejestracja
Sty 29, 2010
Postów
76
Lokalizacja
Szczecin
Auto
alfa romeo 147 1.6 z wariatem
Witam
Koledzy mam małe pytanie, mianowicie 2 dni temu chłopaki na mierzynie wymieniali mi rozrząd 2 rolki, pasek, pompa wody plus pasek PK. Co się okazało, ku mojemu zdziwieniu mechanik nie założył blokad rozrządu, a rolki były już pościągane:( Teraz moje pytanie. Jakie jest prawdopodobieństwo, że rozrząd jest źle poskładany?? Z tego co zauważyłem podczas jazdy alfons moc ma, nie szarpie nim, tylko przy 2700/3000 obrotów ma taki dziwny dźwięk, jak by blacha wpadała w rezonans nie wiem jak to nazwać, zaznaczam ze nie było tego przed wymianą rozrządu. Czy podpięcie alfonsa pod kompa coś pokaże?
Pozdrawiam
 
Ten rezonans to może być blacha nad kolektorem wydechowym. Jak chodzi ok to po co szukać dziury w całym?
 
blachę wykluczam, bo jej nie posiadam;) dziury nie szukam, tylko jestem przewrażliwiony, miały być blokady a ich nie było. Boje się, że coś jest nie tak z rozrządem.
 
blachę wykluczam, bo jej nie posiadam;) dziury nie szukam, tylko jestem przewrażliwiony, miały być blokady a ich nie było. Boje się, że coś jest nie tak z rozrządem.

Jak miałeś pozakładane jedź do warsztatu niech to robią, masz jakieś dokumenty na wykonanie usługi ? Bo raczej na wymianę rozrządu trzeba brać jakieś potwierdzenie z pieczątką itp... dla własnego spokoju.
 
Jak miałeś pozakładane jedź do warsztatu niech to robią, masz jakieś dokumenty na wykonanie usługi ? Bo raczej na wymianę rozrządu trzeba brać jakieś potwierdzenie z pieczątką itp... dla własnego spokoju.

Na mierzynie wbili mi to w książeczkę napraw, więc pojechałem powiedziałem, pokazałem co jest nie tak zaznaczyłem,że przed wymianą rozrządu tego nie było to padło stwierdzenie, umiera wariator i trzeba go wymienić...zrezygnowałem z tego warsztatu raz na zawsze, bo to nie pierwszy przypadek gdzie umawiałem się na coś a dostałem coś innego. Jeśli chcecie oddawać swój samochód na wymianę rozrządu do "specjalistów" to polecam, ja dziękuję więcej tam nie pojadę....a tak na marginesie, jak przyjechałem na warsztat sprawdzić co się dzieje z samochodem, padło pytanie do "mechanika" gdzie masz blokady rozrządu a on z uśmiechem, że nie ma czasu na zakładanie blokad bo to więcej roboty i mu się nie chce....Armagedon

Rozrząd ustawił od nowa Pikero i wszystko wróciło do normy. Mam nadzieje, że moja historia będzie nauczką dla innych. Pozdrawiam
 
Na mierzynie wbili mi to w książeczkę napraw, więc pojechałem powiedziałem, pokazałem co jest nie tak zaznaczyłem,że przed wymianą rozrządu tego nie było to padło stwierdzenie, umiera wariator i trzeba go wymienić...zrezygnowałem z tego warsztatu raz na zawsze, bo to nie pierwszy przypadek gdzie umawiałem się na coś a dostałem coś innego. Jeśli chcecie oddawać swój samochód na wymianę rozrządu do "specjalistów" to polecam, ja dziękuję więcej tam nie pojadę....a tak na marginesie, jak przyjechałem na warsztat sprawdzić co się dzieje z samochodem, padło pytanie do "mechanika" gdzie masz blokady rozrządu a on z uśmiechem, że nie ma czasu na zakładanie blokad bo to więcej roboty i mu się nie chce....Armagedon

Rozrząd ustawił od nowa Pikero i wszystko wróciło do normy. Mam nadzieje, że moja historia będzie nauczką dla innych. Pozdrawiam

A to jest ten warsztat za skrzyżowaniem od strony real-ster ? A potem po lewej ? jak tak to tam tez miałem przygody :-)


tutaj: heh
http://maps.google.pl/maps?q=53.430...&spn=0.000909,0.002411&num=1&t=h&vpsrc=0&z=19
 
Ostatnia edycja:
warsztat się zgadza, ten sam. Widzę, że kolega też po przejściach ;)

Dokładnie, już tam więcej nigdy nie pojadę, a niby kolesie od lanci alfy i fiata a tak szczerze to do pierwszego lepszego szopo-warsztatu bym oddal czy stodoły i było by tak samo.
szkoda gadać, pojechałem na wymianę rozrządu kola masowego płynu chłodzenia , mieli to zrobić do południa bo tak się umówiłem , zostawiłem im lancie od samego rana grzebali się do godzin wieczornych potem zauważyłem brak kilku zatrzasków na nadkolu plastikowym i ku mojemu zdziwieniu założyli mi używane koło masowe fakt cena była za używkę, ale ja chciałem nowe ! Więc pojechałem drugi raz na wymianę starego na nowe, już zostałem koło mechanika, robotę wykonywał ten młody człowiek średni na jeża , sam bym lepiej się do tego zabrał.
Potem miałem problem z aku i dzwonie pytam co i jak a fachowiec mi mówi żeby odpalić na pych !!!! Boże ty mój drogi - diesla na pych ? Nawet instrukcja mówi NIGDY w życiu grozi uszkodzeniem katalizatora. Dobra pojechałem i mistrz podładował akumulator a jak pytałem co jest grane to powiedział tak:
- ja wiem co jest grane ale nie powiem ( to znaczy , zostaw samochód na warsztacie my skasujemy kasiurke i zrobimy g*wno ) nie wiem dlaczego nie chcial mi powiedzieć co się dzieje ale sam doszedłem, problemem był akumulator, kupiłem nowy i do dzisiaj jest OK !
Odradzam takich fachmanów , naprawdę lepiej już w stodole i szopie robią !
 
Kiedyś też tam cos u nich robiłem, w sumie nie narzekałem. Wiem że jeden pracownik od nich odszedł i sam otworzył swój warsztat w Gryfinie. Ale jak coś to oczywiście polecam naszego dobrego kolege Pikera :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra