Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Poszukuje od dawna sanek do boxera. Natrafiłem na jedne ale martwi mnie rdza. Czy taka rdza to za dużo czy da radę? Oczywiscie wszystko pojdzie do piaskowania-malowania.
Z góry dzięki za pomoc, nie mam pojecia kogo się pytać o takie rzeczy
No niestety najlepsza próba to tak jak pisał kolega vanish.
Ale generalnie sanki w boxerze są z grubej blachy, tak na oko ze 3mm, wiec jak przez rdzę nie straciły geometrii to można to bez przeszkód pospawać. Oczywiście wszystko kwestia ceny.
Ze swojej strony radzę zwrócić uwagę na okolice mocowań wahaczy i stabilizatora - ja w swoich miałem tam pęknięcia, tak jakby wdarła się korozja wewnętrzna (to bardzo charakterystyczne, pokazywali mi na studiach), co wskazywało by na niski gatunek stali. Pospawałem to i więcej już nie pękło.
Dodam ze ja bym brał w ciemno te sanki ze zdjęć pod warunkiem ze miałbym więcej zdjęć (pęknięcia itd.)
hehe skasuj tą część z ceną, bo jak człowiek od części zobaczy to mnie tyle policzy.
Dzieki za rady. Ogolnie to biore sanki na 100% tylko, że kwarantanna itd. wiec poczekają.
A z tymi okolicami wahaczy itp. to racja. Poprzednio kupiłem sanki (150zł) i były bardziej pęknięte od moich obecnych, wiec deal życia. Niestety na zdjęciach nic nie było widać.
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.