• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Pytanie (znaczki na klapie)

  • Autor wątku Autor wątku Piciek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Piciek

Guest
Czy ktos moglby wytlumaczyc mi od czego zalezy, ze na niektorych Alfuniach np. na mojej nie ma zadnych oznaczen na klapie z tylu, co do modelu (156), a u niektorych oczywiscie sa i czasami dodatkowo z pojemnoscia. Czy Ci ktorzy maja znaczki zalozyli je sami? Bo z tego co mi wiadomo u mnie nie bylo jej od nowosci (a przynajmniej nie ma sladu po znaczkach).
 
Zależy to od tego, czy pierwszy właściciel zażyczył sobie, żeby ich nie było, podczas kupna. Ewentualnie któryś kolejny mógł je zdjąc.

Aha. Chyba lepiej doprecyzowac tytuł tematu.
 
Piciek napisał:
Czy Ci ktorzy maja znaczki zalozyli je sami? Bo z tego co mi wiadomo u mnie nie bylo jej od nowosci (a przynajmniej nie ma sladu po znaczkach).

Wg mnie ktoś je zdjął - jakieś oznaczenia powinny być. tak myslę. To, że nie ma śladu o niczym, nie świadczy - wystarczy klapę wypolerować troszkę po zdjęciu napisu. I śladu nie ma.
 
W mojej poprzedniej Alfie 156, na klapie miałem znaczki: 156, 2.0 i T.SPARK, przy czym jak dałem auto do lakiernika to albo mi zakosił albo zniszczył 2.0 ale skapnołem się dopiero po 2 miesiącach :P jak poszedłem do niego się zapytać to okazało się już pracuje w Holandii :)
 
Spirit napisał:
W mojej poprzedniej Alfie 156, na klapie miałem znaczki: 156, 2.0 i T.SPARK,

No wlasnie a ja ich nie mam, a naprawde twierdze ze ich tam nie bylo od nowosci. Chyba ze ja sie myle :lol: Ale kolega bimski napisal ze rzeczywiscie moglo ich nie byc od nowosci
bimski napisał:
Zależy to od tego, czy pierwszy właściciel zażyczył sobie, żeby ich nie było, podczas kupna
 
Zapomniałem dodać że przy mojej pierwszej 156 też nie miałem żadnego znaczka ;), ale nawet się cieszyłem z tego powodu, bo jak na światłach podjeżdżał ktoś od tyłu i stawał obok to nie wiedział co może kryć się u mnie pod maską, może 1.6 a może 2.5 :twisted: i wolał się nie ścigać przeważnie, ale też było paru śmiałków którzy niestety nie dali rady :twisted:
 
podczas kupna można było za dodatkową opłatą zażyczyć sobie aby oznaczen nie było , taka opcja występuje też w nowych alfach np 159 ..
 
Kosiar napisał:
podczas kupna można było za dodatkową opłatą zażyczyć sobie aby oznaczen nie było , taka opcja występuje też w nowych alfach np 159 ..

Ale po co?
 
No właśnie bez sensu, to powinno się płacić za to żeby przykleili znaczki a nie za to żeby odkleili. No i tak jak mówiła "Majka", jaki jest w tym sens?
 
Spirit napisał:
No właśnie bez sensu

Znaczy się autoryzowany demontaż znaków firmowych. Ja mogę te znaczki zdjąć FREE... ale bez autoryzacji... Tak na poważnie to nie sądzę, by samodzielne zdjęcie znaków np.: zabierało gwarancję. Ale może się mylę - wszak nie mam nowej alfy.
 
Istnieje opcja nie umieszczania oznaczeń na tylnej klapie i kosztuje ona 0 zł.
Gdyby się płaciło za nieumieszczanie oznaczeń to był by to straszny absurd :mrgreen:
Odwrotnie jest w np Ferrari gdzie za znaczek z konikiem na błotniku płaci się kilkaset euro :)
 
Rudolf napisał:
Istnieje opcja nie umieszczania oznaczeń na tylnej klapie i kosztuje ona 0 zł.
Gdyby się płaciło za nieumieszczanie oznaczeń to był by to straszny absurd :mrgreen:
Odwrotnie jest w np Ferrari gdzie za znaczek z konikiem na błotniku płaci się kilkaset euro :)
Dokładnie tak. Mój tata zażyczył sobie przy kupowaniu skody superb, żeby zdjęli wszystkie oznaczenia. Dużo osób teraz myli ją z octavią, a inni asekuracyjnie pytają 'co to za model?'. ;)
 
Hm... brak znaczkow moze tez oznaczac podzwonna przeszlosc auta.
Albo walnietego wlasciciela. Przykladowo, z mojej znaczki odkleilem zaraz po zakupie. Zaczynaly oblazic i zle to wygladalo, chyba im zaszkodzila myjnia automatyczna. Potem mialem zajawke, zeby dokleic 1,4 albo 1,6 (realniej) - ale mi przeszlo. Mam bez nzaczkow i tak mi sie podoba. Jesli nie masz parcia na znaczki, to nie przyklejaj ;)
 
Ja w swojej miałem wszystkie oznaczenia tzn 159 1.9 JTDm, z tego co się dowiedziałem to je zakładają dopiero w salonie a nie w fabryce. U mnie 1.9 krzywo przykleili, 5 minut i informacji o pojemności juz nie ma, za to mój kolega wolał jechać ze swoim Audi do serwisu i zapłacić 30zł za ściągnięcie. Majka gwarancji za to nie zabierają :P
pzdr
 
M@T napisał:
Majka gwarancji za to nie zabierają

wiem, tak samo jak nie zabierają za naklejenie niezgodnych z danymi fabrycznymi. To był mały sarkazm z mojej strony...

adasco napisał:
Hm... brak znaczkow moze tez oznaczac podzwonna przeszlosc auta.

Lub mały "tunning optyczny"...
 
Ja na swojej od nowości tez nie mialem oznaczeń. Zresztą jak kupowalismy nowy samochód to też zrezygnowałem z oznaczeń na klapie bagażnika. I to nie dlatego abym sie wstydził czym jadę. :):) Kiedyś miałem przygodę że ktoś wcisnął nóż pod znaczek i chcvial oderwać. Znaczek się ostał a temu komuś pękł scyzoryk i część ostrza zostala pod znaczkiem oczywiście rysując go. Aby nie kusić wybieram samochody bez onaczeń szczególnie że za tę opcję nic sie nie płaci :):) Pozdrawiam wszystkich
 
u mnie byly wszystkie czyli 156 plus pojemnosc ilosc zaworow ale 2 czajniki wrzatku bo tak sie to robi powolutkie odklejanie i towarzyszace temu parzenie sobie palcow i po wszystkim znaczkow nie ma i nie ma sladu nic nie trzeba polerowac kombinowac...ale zdaza sie ze mozna kupujac zamowic bez znaczkow ...nie wiem jak w polskich salonach ale na zach na pewno ...
 
a ja sie zastnawiam czy bym nie zdjąć napisu 2.0 i T.SPARK i zostawić samo 156 jakoś za duzo tego jak dla mnie
 
Kosiar napisał:
jakoś za duzo tego jak dla mnie

Czyli kolejny raz subiektywne względy estetyczne. Znaczy - tunning optyczny. Rozumiem względy praktyczne - jak są zniszczone, zdejmujemy - ale gdybyście chcieli je mieć na klapie to można kupić nowe i nakleić w stosownym miejscu.

Z drugiej strony - dlaczego tylko napisy są ściągane.
 
Ja sam zerwałem opisy V6 i zamierzam nakleić Twin Spark
 
Amortyzatory
Powrót
Góra