• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Przegląd auta przed daleką trasą

  • Autor wątku Autor wątku jair
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jair

Guest
Jestem świeżym posiadaczem AR 166 rocznik 1998.
Od trzech tygodni poznaję to auto.
Niebawem czeka mnie daleka urlopowa podróż, zapytam więc doświadczonych posiadaczy Alfy, co należy sprawdzić, przejrzeć w tym aucie (pod kątem często spotykanych usterek, słabych punktów technicznych w tym modelu), by uniknąć podczas podróży przykrych niespodzianek.
Inaczej mówiąc, na co szczególnie zwrócić uwagę podczas przeglądu tego auta?
Za każdą radę będę wdzięczny.
 
Olej, plyn hamulcowy i chlodzacy, plyn spryskiwaczy... ewentualnie wycieki, cisnienie w oponach i stan ilosciowy benzyny w baku.

Bo jezeli cos ma ci az tak utrudnic zycie zebys nie dojechal do celu to raczej nie znajdziesz. Bo co sie moze stac? Zerwany rozrzad? Nagle skoncza ci sie klocki albo tarcze i moze jeszcze bez twojej wiedzy?

Spokojnie wsiadaj i jedz, a samochod obejzyc celem weryfikacji auta i planowania napraw, odnowien i ulepszen.

Jezeli bardzo ci zalezy to zabierz na komputer, bo elektoniki i elektryki sam nie zbadasz... Jezeli po kupieniu nie zmieniales rozrzadu to lepiej tam zajzyj... Reszta sie raczej nie sypnie, bo jak pisze, zawiecha czy hamulce nie padaja ot tak po kilku kilometrach...

Mozesz prewencyjnie zmienic olej jezeli nie byl zmieniany, plyn chlodniczy (moze sie przydac jezeli masz jakis stary a trafisz na korek albo cos), plyn hamulcowy i plyn od wspomagania... ale to bardzo prewencyjne podejscie.

Milego wypoczynku.
 
Niebawem czeka mnie daleka urlopowa podróż
Mam ten "problem" kilka razy w roku :-) ale mam swoj sposob.
Robie regularne przeglady i wymiany nie czekajac az cos sie samo rozsypie.
I za kilkadziesiat zlotych zawsze wykupuje max assisstance, zeby jakby co bez stresu dotrzec do warsztatu. Ostatnia wieksza traska to ok 6700 km w 8 dni a przebieg jaki wtedy miala moja ciezko pracujaca alfa to bylo ponad 180 tys. km :-) Czy ktos mnie przebije???
 
Ostatnia edycja:
najważniejsze to sprawdź płyny i koło zapasowe, czy posiadasz podnośnikiem bo nasze drogi to kazdy wie jak wygladają. Napełnij klime dla przyjenmej podróży oraz weź jakieś żarówki, pare bezpieczników i dobre samopoczucie.
A tak się zapytam, czy po zakupie wymieniłeś pasek rozrządu. Bo to naiważniejsze bo wymiany typu olej itp. Jak jesteś już po to szerokiej drogi i udanego wypoczynku
 
Ostatnia edycja:
wymien plyny i rozrzad jesli tego nie zrobiles i sprawdz w dniu wyjazdu czy zabrales zone tudziez dziewczyne bo z tym moze byc pozniej najwiekszy klopot pozdrawiamy szczesliwego posiadacza 166
 
Do tego co koledzy napisali warto dodać jeszcze sprawdzenie sprzęgła i sterowania sprzęgłem, w autach z dużym przbiegiem te części są często zużyte, a ich awaria w trasie jest nieprzyjemna/kosztowna bo zwykle kończy się holowaniem i dłuższym postojem w warsztacie.
 
a jak można szybko sprawdzić sprzęgło i sterowanie sprzęgłem? zamierzam to zrobić przy okazji. Ile to moze kosztować? Piszczy mi troszke pedał sprzęgla przy odprowadzeniu, nie zawsze ale czasem i chcę to nasmarować ale bez rozkręcenia się nie da.
 
Zależy jaka długa trasa, najlepiej przed wyjazdem posprawdzaj oświetlenie, stan płynów i oleju, czy działa elektryka. Jak ponad 2000 km to kup butelkę oleju, płynu hamulcowego, do wspomagania i zestaw bezpieczników. I przede wszystkim wykup assistance za granicą, z tego co się orientuję to impreza nie jest droga, a w razie unieruchomienia auta możesz nawet dostać zastępcze.
 
Panowie bez przesady, zaraz sie okaże, że cały samochód należy gruntownie sprawdzić. Uważam, że każdy zna swój samochód i wie czego może się po nim spodziewać. Jedynie należy przed dłuższą trasą sprawdzić podstawowe elementy, czyli:
- ilość płynu w chłodnicy
- poziom oleju
- poziom płynu od wspomagania i hamulcowego
- poziom ciśnienia opon
 
Panowie bez przesady, zaraz sie okaże, że cały samochód należy gruntownie sprawdzić. Uważam, że każdy zna swój samochód i wie czego może się po nim spodziewać. Jedynie należy przed dłuższą trasą sprawdzić podstawowe elementy, czyli:
- ilość płynu w chłodnicy
- poziom oleju
- poziom płynu od wspomagania i hamulcowego
- poziom ciśnienia opon

W zasadzie to jak ktoś świadomie korzysta z auta wie na bierząco co się może stać/czego może braknąć, specyfika tej sytuacji jest taka, że kolega ma auto dopiero trzy tygodnie i nie może mieć co do jego stanu pewności jaką mają inni po kilku latach jazdy tym samym autem.

Co do sprawdzenia sprzęgła to żeby być do końca pewnym to pewnie trzeba całość rozebrać. Ja mogę powiedzieć jakie są objawy usterek w tych układach, których doświadczyłem.

Sprzęgło, które się kończy działa z wyraźnym oporem, biegi wchodzą ciężko, pedał pracuje ciężko, a mimo to "łapie" dopiero przy podłodze, na postoju przy włączonym biegu i sprzęgle wciśniętym do oporu samochód jakby chciał jechać (w ekstremalnych przypadkach trzeba trzymać dodatkowo hamulec żeby nie odjechać).

Sterowanie sprzęgła to układ hydrauliczny więc usterki najczęściej przejawiają się wyciekami. W 166 wysprzęglik i duża część przewodów są łatwo dostępne (przynajmniej w JTD, pod maską na wprost od kierowcy) więc łatwo je zbadać organoleptycznie (z kolei pompa jest tuż nad pedałami w kabinie), warto też zajżeć po nocnym postoju pod auto czy nic nie ciekło ew. przez kilka dni kontrolować poziom płynu hamulcowego w zbiorniczku (jest jeden dla układu hamulcowego i sprzęgła). Kiedy w tym układzie coś szwankuje sprzęgło zaczyna chwytać co raz niżej, pedał jest "miękki", w dodatku nie wraca automatycznie do pozycji neutralnej tylko zostaje "w podłodze" (a mimo to sprzęgło jest wyłączone) i dopiero potem doskakuje w górę.

Powyższe to opis moich doświadczeń a nie wypowiedź fachowego mechanika.
 
Spacer

Przeciez 850 km dziennie AR to spacerek

---------- Post dodany o godzinie 18:58 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:56 ----------

Przeciez 850 km dziennie AR to spacerek.A poza granicami kraju dziwie sie ze nie zasnales z nudow to przeciez niecale 6 godzin jazdy;-))))
 
Dziękuję wszystkim za rady i uwagi.
Rozumiem, że wykonanie podstawowych, niezbędnych czynności przed trasą jest konieczne, ale mnie chodziło o Wasze doświadczenia z tym modelem auta w zakresie występujących w nim i charakterystycznych dla niego usterek. Inaczej mówiąc co w nim często nawala?
Nie chodzi więc o odpowiedź na pytanie co może nawalić, ale co się często psuje. To oczywiście pytanie i prośba do tych, którzy AR166, 3,0, 226kM jakiś czas użytkują.
Pozdr.
 
Zależy jaka długa trasa, najlepiej przed wyjazdem posprawdzaj oświetlenie, stan płynów i oleju, czy działa elektryka. Jak ponad 2000 km to kup butelkę oleju, płynu hamulcowego, do wspomagania i zestaw bezpieczników. I przede wszystkim wykup assistance za granicą, z tego co się orientuję to impreza nie jest droga, a w razie unieruchomienia auta możesz nawet dostać zastępcze.


- trasa długa - ok. 4000 km, assistance wykupione, pozostałe akcesoria też są w bagażniku :)
 
a z czego ( firma ) to assistance brałeś ?
jaki koszt i warunki ?
 
- trasa długa - ok. 4000 km, assistance wykupione, pozostałe akcesoria też są w bagażniku :)
To teraz przeczytaj umowę, czy w razie unieruchomienia belli dadzą ci auto zastępcze, jak tak to wszystko co możesz zrobić to tylko sprawdzić silnik osłuchowo, czy nie ubywa płynów i sprzęgło czy dobrze łapie. W innych krajach pomoc drogowa działa bardzo sprawnie, i wszelaką pomoc masz udzieloną prawie od razu.
 
a z czego ( firma ) to assistance brałeś ?
jaki koszt i warunki ?

mam gratisowe assistance w pakiecie AC+OC+NNW w Allianz Direct.
Warunki dobre, włącznie z porównywalnym autem zastępczym na okres naprawy do 4-rech dni.

---------- Post dodany o godzinie 14:04 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:59 ----------

To teraz przeczytaj umowę, czy w razie unieruchomienia belli dadzą ci auto zastępcze, jak tak to wszystko co możesz zrobić to tylko sprawdzić silnik osłuchowo, czy nie ubywa płynów i sprzęgło czy dobrze łapie. W innych krajach pomoc drogowa działa bardzo sprawnie, i wszelaką pomoc masz udzieloną prawie od razu.

Tak, Allianz Direct gwarantuje auto zastępcze w wypadku naprawy trwającej powyżej 12-tu godzin.
Dzięki za rady.
Jadę na południe Europy i mam nadzieję, że assistance nie będzie potrzebne.
 
aha - a ma ktoś doświadczenia z takim dodatkowym assistance ?
za ile ? jaki zakres ? gdzie ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra