• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Proszę o diagnozę (pilne)

  • Autor wątku Autor wątku alfawm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alfawm

Guest
Witam
Alfa 156 1.8
Mam takie zapytanie, czy to białe kółeczko w tym silniczku krokowym powinno powracać zawsze do punktu spoczynkowego czy powinno obracać się luźno i pozostawać w dowolnym miejscu po poruszeniu go np. śrubokrętem.
 
położenie robocze to numer 1.
- zakres obrotów od 1 do 2, kółko nie ma sprężyny,
- po ustawieniu śrubokretem stoi w miejscu.
--
 
położenie robocze to numer 1.
- zakres obrotów od 1 do 2, kółko nie ma sprężyny,
- po ustawieniu śrubokretem stoi w miejscu.
--
Dziękuję ci bubu 321 za odpowiedź. Tak też myślałem. Tam są dwa kółeczka jedno pod drugim, jednym steruje silniczek krokowy a drugim linka, tak przynajmniej myślę. Chciałem go wyczyścić, rozebrałem ale tam nie ma nic do czyszczenia. Tak przynajmniej myślę. Zgadza się?
 
zgadza się , tego sie nie czysci.
- mimo tego że co jakiś czas ktos podaje tę informację o czyszczeniu silnika krokowego.
- ważniejsza moim zdaniem jest właściwa diagnostyka, zerowanie parametrów adaptacyjnych silnika krokowego oraz jego adaptacja.
- wszytkie te elementy można wykonać za pomocą programu diagnostycznego , alfadiag.
- a na końcu sprawdzenie czy membrana przepustnicy nie zacina się, co by świadczyło o tym że ktoś kręcił śrubką regulacyjna swiatła przepustnicy.

P.S.
oj nie czytałeś tematu "TS diag, alfadiag, ...."
 
Ostatnia edycja:
zgadza się , tego sie nie czysci.
- mimo tego że co jakiś czas ktos podaje tę informację o czyszczeniu silnika krokowego.
- ważniejsza moim zdaniem jest właściwa diagnostyka, zerowanie parametrów adaptacyjnych silnika krokowego oraz jego adaptacja.
- wszystkie te elementy można wykonać za pomocą programu diagnostycznego , alfadiag.
- a na końcu sprawdzenie czy membrana przepustnicy nie zacina się, co by świadczyło o tym że ktoś kręcił śrubką regulacyjna swiatła przepustnicy.
Ja akurat w tej chwili wyczyściłem przepustnicę na błysk. Fakt że, akurat pokręcałem tą śrubą regulacyjną, ale ustawiłem tak ze mi się nie zacina. To można wyczuć otwierając przepustnicę ręcznie i puszczając nagle, tak żeby się nie blokowała.
Dalej walczę z wysokimi obrotami na biegu jałowym. Bo jest 2000 a jak przygazuję to spada na 1000. I tak w kółko.
 
- no dobrze, wszystko OK ale czy masz komputer do resetu parametrów adaptacyjnych.
- wyczyszczenie to pierwsza operacja , potem jest reset parametrów adaptacyjnych i adaptacja.
- bez tego resetu i adaptacji dalej bedą wysokie obroty !!!

P.S.
- oj nie czytałeś przyklejonego tematu "TS diag, alfadiag, ..."
 
Ostatnia edycja:
- no dobrze, wszystko OK ale czy masz komputer do resetu parametrów adaptacyjnych.
- wyczyszczenie to pierwsza operacja , potem jest reset parametrów adaptacyjnych i adaptacja.
- bez tego resetu i adapatacji dalej bedą wysokie obroty !!!

P.S.
- oj nie czytałeś przyklejonego tematu "TS diag, alfadiag, ..."
Fakt, nie czytałem ale zaraz przejrzę. Nie, komputera nie mam. Byłem wcześniej po z grubsza wyczyszczonej przepustnicy u elektryka sprawdzał wszystko na komputerze i powiedział że od strony elektrycznej jest w porządku ale myślę że nie bardzo wiedział co jest grane. Zresztą powiedział że nie wie dlaczego są tak wysokie obroty. Kazał mi posprawdzać czy nie dochodzi gdzieś /lewe/powietrze. Do samej przepustnicy jest wszystko OK. A nie wiesz przypadkiem czy dalej nie ma czegoś gdzie by dochodziło lewe powietrze? Te jaja z tymi obrotami zaczęły się po wymianie filtra powietrza i wyczyszczeniu rur dolotowych do przepustnicy i częściowo przepustnicy.
A jaki alfadiag by był odpowiedni do mojego auta /156 1,8 1999r./ I co jeszcze potrzebne by było, no i oczywiście ile by to kosztowało.
No i jeszcze trzeba się na tym znać, no nie?
 
- czy trzeba sie znać, to bym się spierał, od tego jest forum.
- napewno nalezy mieć "podejscie " do komputera ale teraz to nawet przedszkolak wie co i jak !!
- potrzebny notebook + kabel interfejsu za 44 zł + alfadiag w wersji 3.3.0.11.
 
- czy trzeba sie znać, to bym się spierał, od tego jest forum.
- napewno nalezy mieć "podejscie " do komputera ale teraz to nawet przedszkolak wie co i jak !!
- potrzebny notebook + kabel interfejsu za 44 zł + alfadiag w wersji 3.3.0.11.
Wielkie dzięki bubu za cenne podpowiedzi. Będę walczył dalej z obrotami jak co to napiszę.
 
Wielkie dzięki bubu za cenne podpowiedzi. Będę walczył dalej z obrotami jak co to napiszę.
Mam takie pytanie, przy ściąganiu odmy z tego plastykowego zaworka wypadły mi te części które widać na zdjęciu.
I teraz w jakiej kolejności powinny być włożone z powrotem. Chodzi mi o tą sprężynkę i zaworek. Ma może ktoś pomysł jak to z powrotem włożyć?
A przypadkiem te części które widać na zdjęciu to jest wszystko z czego składa się ten zaworek, nie powinno być tam jakiegoś cieńszego wężyka w środku?
 
Ostatnia edycja:
składanie w kolejności: sprężynka, grzybek.
- w środku tej obudowy powinien byc jeszcze oring, uszczelniacz.
- musisz dobrze założyć ten kapturek, on ma taki zatrzask w obudowie kolektora ssącego
--
 
Ostatnia edycja:
składanie w kolejności: sprężynka, grzybek.
- w środku tej obudowy powinien byc jeszcze oring, uszczelniacz.
- musisz dobrze założyć ten kapturek, on ma taki zatrzask w obudowie kolektora ssącego
--
Wiem że jest zatrzask. A propo ten oring ma być włożony gdzie, w grzybek w jego szerszym miejscu czy w obudowie kolektora. Bo coś mi się wydaje że między grzybkiem a kapturkiem tam w środku bez jakiejś uszczelki gumowej to jest żadne uszczelnienie. Jak wyjmowałem to wyjąłem tylko to co na zdjęciu przedstawiłem. A nic mi na pewno nie wypadło. Tak sobie głośno myślę, może jak nie było tego oringu to może stamtąd łapał lewe powietrze.
 
Ostatnia edycja:
- oring ma być w miejscu oznzczonym 2- 2.
- uszczelka miedzy grzybkiem a gniazdem w korpusie nie jest potrzebna żadna, poniewaz to trochę inaczej działa.
- podcisnienie pomierzone przez przepływomierz ( mała cześć ) + przedmuchy idą od strony pokrywy klawiatury rozrządu , gniazdo korpusu, grzybek i wpadają do kolektora ssącego.
- to podciśnienie jest dość duże na biegu jałowym.
- grzybek i sprężynka zabezpiecza tylko wtedy , jeśli to podcisnienie nagle spadnie do ciśnienia atmosferycznego.
- za to brak tego oringu może skutkować fałszywym powietrzem.

--

 
Ostatnia edycja:
- oring ma być w miejscu oznzczonym 2- 2.
- uszczelka miedzy grzybkiem a gniazdem w korpusie nie jest potrzebna żadna, poniewaz to trochę inaczej działa.
- podcisnienie pomierzone przez przepływomierz ( mała cześć ) + przedmuchy idą od strony pokrywy klawiatury rozrządu , gniazdo korpusu, grzybek i wpadają do kolektora ssącego.
- to podciśnienie jest dość duże na biegu jałowym.
- grzybek i sprężynka zabezpiecza tylko wtedy , jeśli to podcisnienie nagle spadnie do ciśnienia atmosferycznego.
- za to brak tego oringu może skutkować fałszywym powietrzem.

--

Dzięki bubu. Muszę poszukać jakiegoś simeringa.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra