• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Problmy z tankowaniem

jaroman2

Nowy
Rejestracja
Gru 11, 2010
Postów
80
Lokalizacja
Podkarpacie, Poland
Auto
Alfa Romeo 166 2,4JTD '00
Witam wszystkich.
Odkąd mam alfę zauważyłem, że tankowanie schodzi mi zbyt długo:P Do pełna tankowałem dzisiaj pół godziny z takiego powodu, że jak leję to pistolet mi odbija i muszę lać powoli. Myślałem, że to wina dystrybutorów na stacji ale dzisiaj tankowałem na shellu i dzieje sie to samo. Co może być przyczyną tego że nie mogę sobie poprostu zablokować pistoletu i niech się leje do pełna?
Jest jakiś odpowietrznik baku który może zawodzić?

P.S. Zauważyłem jeszcze że jak paliwa mam juz tak na rezerwie i odkręcam wlew to tak jakby zasysał powietrza.

Pozdrawiam:crazy_pilot:
 
No to panowie coś się wydaje że coś macie nie tak, u mnie można lać normalnie.
 
Pierwszą rzeczą jest określenie jaki ty masz w ogóle silnik bo nikt tu nie ma zamiaru zgadywać...uzupełnij profil jak należy, nie trać czyjegoś czasu...
Dwa - "mam już tak na rezerwie" to może wyjeździj kompletnie do zera, skróć cierpienie twojej pompki paliwa...NIE jeździ się na rezerwie(!), zwłaszcza diesel'em...a to zasysanie to jest normalne zjawisko, bo w czasie jazdy paliwa ubywa i robi się próżnia...

A co do samego problemu
Miałem podobne zjawisko w BMW diesel i spowodowane jest to tym, że pistolet do ropy ma grubszą końcówkę i idzie na niego większe ciśnienie a dodając do tego czasem źle skonstruowaną budowę rury przy wlewie paliwo uderza o ścianę i dlatego się można powiedzieć cofa blokując pistolet...
Dużo zależy też od samego pistoletu. Na niektórych stacjach lało mi normalnie a na niektórych właśnie tak...
a z tym że lałeś pół godziny to albo nie patrzyłeś na zegarek albo nieumiejętnie lałeś...normalnie nawet przy laniu do pełna z takim problemem można sobie poradzić w 10minut maxymalnie...

Przy benzynie nie powinno być takiego problemu... rury pistoletów są cieńsze i dobrze zagięte
 
Ostatnia edycja:
Kolego z benzyną jest inna sprawa dystrybutory benzynowe posiadają VRS(Vapor recover system) czyli system odsysania par ze zbiornika samochodowego taka mała cieńka rureczka przy pistolecie od strony dolnej, natomiast w przypadku diesla nie ma takiego systemu, jak za głęboko włożysz pistolet do wlewu to może odbijać
 
Dwa - "mam już tak na rezerwie" to może wyjeździj kompletnie do zera, skróć cierpienie twojej pompki paliwa...NIE jeździ się na rezerwie(!), zwłaszcza diesel'em...a to zasysanie to jest normalne zjawisko, bo w czasie jazdy paliwa ubywa i robi się próżnia...
Ciśnie się na usta cytat z wieszcza "nie pie..." no i tak tam jakoś dalej. Trzymaj się tematu - będzie lepiej.

Jaroman nie wciskaj pistoletu a połóż go swobodnie, nie trzyma się najlepiej na "biodrze" Alfy (za to jakie jest ładne ;) ) ale nie wypadnie. Sprawdź czy jak tak leży swobodnie to czy dalej Ci odbija. jeśli tak - podaj silnik, będziemy myśleć dalej.
 
Witam! Gdzieś już to opisywałem. Pistolet wkładasz pod kątem 45 stopni w lewo (godz 9.00 a.m) kiedy wejdzie przekręcasz na pozycję zerową (godz. 6.00 lub 7.00 a.m). I siedzi najlepiej jak tylko może, i zero problemu z tankowaniem, odbija dopiero przy pełnym :-). Wyjmujesz tą samą metodą.

Ps. Pistolet odbijał mi na niektórych stacjach ze starymi dystrybutorami. Gdy stosuje swój powyższy patent to na każdej stacji jest luxxxx.
 
Ostatnia edycja:
Ciśnie się na usta cytat z wieszcza "nie pie..." no i tak tam jakoś dalej. Trzymaj się tematu - będzie lepiej.

Aaa, czyli uważasz, że udzielanie koledze, jak by nie było dość istotnej dla właściwego użytkowanie samochodu rady z nutą sarkazmu jest pie.doleniem ? hmmm interesujące...
Poza tym odpowiadałem na jego PS i jak by nie było jest to w jakiś sposób powiązane z pytaniem.
 
przepraszam panowie myślałem że silnik tutaj nie ma znaczenia, to jest 2,4JTD 10V,
wyprobuje tą metodą wkładania pistoletu odpowiednio przy następnym tankowaniu ;)

aha i zeby nie było że cały czas na rezerwie jeżdze ;p zdażyło sie ;p
 
Ostatnia edycja:
Aaa, czyli uważasz, że udzielanie koledze, jak by nie było dość istotnej dla właściwego użytkowanie samochodu rady z nutą sarkazmu jest pie.doleniem ? hmmm interesujące...
Poza tym odpowiadałem na jego PS i jak by nie było jest to w jakiś sposób powiązane z pytaniem.
No dobra, może przesadziłem z tym pie... Nie chciałem urazić, ale czasem takie internetowe łańcuszki mnie rozwalają. Rezerwa w 166 to 9 litrów. 9 litrów to 1/4 zbiornika Pandy. Jazda na rezerwie nie grozi niczym. Zaciągnięcie powietrza też nie jest w stanie niczego uszkodzić, pompka paliwa musi długo chodzić na sucho nim się spali, nim to nastąpi paliwa dawno braknie. jazda na skrajnej rezerwie bywa natomiast kłopotliwa, np. jak się jedzie na spota i stanie w połowie drogi :D
 
Witam!
Miałem ten sam problem.Przyczyna okazała się bardzo prozaiczna.
W przewodzie łączącym wlew paliwa z bakiem znajduje się zawór zwrotny zapobiegający
wyciekowi paliwa oraz przelaniu.Czasami się zdarza,ze wypada on z gniazda(np.przy próbie
spuszczania paliwa przez wlew przy pomocy węża)- spada on wówczas do kolana
rury karbowanej zatykając jej przekrój.T powoduje powolny spływ paliwa do zbiornika
i odbijanie nalewaka.Naprawa bardzo prosta:-zdjąć koło,wymontować osłonę nadkola,
zdjąć opaskę zaciskową na złączu rury karbowanej i sztywnej.Po zdjęciu rury karbowanej
w jej kolanku najprawdopodobniej będzie się znjdował zaworek.Należy go zamontować
w sztywnej części rury w metalowym gnieżdzie tuż nad łączeniem(wcisnąć w zatrzaski
- możliwa tylko jedna pozycja tak ,że pomyłka wykluczona).reszta w odwrotnej kolejności
i gotowe.Pozdrawiam i powodzenia.
 
Witam!
Miałem ten sam problem.Przyczyna okazała się bardzo prozaiczna.
W przewodzie łączącym wlew paliwa z bakiem znajduje się zawór zwrotny zapobiegający
wyciekowi paliwa oraz przelaniu.Czasami się zdarza,ze wypada on z gniazda(np.przy próbie
spuszczania paliwa przez wlew przy pomocy węża)- spada on wówczas do kolana
rury karbowanej zatykając jej przekrój.T powoduje powolny spływ paliwa do zbiornika
i odbijanie nalewaka.Naprawa bardzo prosta:-zdjąć koło,wymontować osłonę nadkola,
zdjąć opaskę zaciskową na złączu rury karbowanej i sztywnej.Po zdjęciu rury karbowanej
w jej kolanku najprawdopodobniej będzie się znjdował zaworek.Należy go zamontować
w sztywnej części rury w metalowym gnieżdzie tuż nad łączeniem(wcisnąć w zatrzaski
- możliwa tylko jedna pozycja tak ,że pomyłka wykluczona).reszta w odwrotnej kolejności
i gotowe.Pozdrawiam i powodzenia.



Muszę to wypróbować w wolnym czasie bo odpowiednie ułożenie pistoletu niczego nie daje. Dzięki za podpowiedź :)
 
Witam,
Kolega Embrion ma całkowitą racje to samo miałem i teraz nie ma problemu . Pozdrawiam
 
to u mnie jest cos nie tak zalalem 20 litrow i ciagle kontrolka sie pali.
tyle ze mialem kompletnie suchy bak, nie wiem od kiedy nawet tak naprawde :(

Kontrolka będzie się palić przez chwile po odpaleniu silnika i po paru sekundach powinna zgasnąć
 
ten typ tak ma...
 
Ja zazwyczaj jak tankuje to jak mam rezerwe - wtedy leję do pełna. ostatnio nawet sie zapomniałem (nawyk z pracy) i podjechałem pod dystrybutor do Ciężarówek i o dziwo nalałem normalnie i dużo szybciej :D
 
Tez bym tankowal do pelna gdybym mogl, narazie mnie nie stac,

Kontrolka jednak nie gasnie,
przyczyna moze byc tez wczesniej rozladowany akumulator?
 
raczej nie, może pływak Ci się zaciął.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra