Problemy z autem po zerwaniu paska alternatora

  • Autor wątku Autor wątku ag@147
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ag@147

Guest
Szukam pomocy w następującej sprawie. Zerwał się pasek alternatora w mojej Alfie i pechowo dostał się pod pasek rozrządu. Auto odstawiłam do serwisu ,tam stwierdzono ,że rozrząd przeskoczył o ząbki. Rozrząd ustawiono ,sprawdzono kompresję na cylindrach była prawidlowa. Auto jeździ ale niestety ma problemy z odpaleniem przy zimnym silniku i nie ma mocy szczególnie z miejsca.Komputer nie pokazuje żadnych błędów.Będę wdzięczna za wszelkie porady.
 
Widocznie panowie w serwisie coś źle te ząbki ustawili spowrotem na miejsce.
 
może rozrząd zblokowali a o wale zapomnieli i ustawili na oko. nie zostaje nic innego tobie jak jechać i żądać ponownego sprawdzenia za free
 
A jak tak sobie przeskoczył to kolizji nie było?
 
Wszystko to wydarzyło się 200 km od domu.Na całe szczęście byłam juz u celu podróży.Zawracałam sobie na 3 na bocznej uliczce i nagle komunikat o słabym akumulatorze , za chwilę utraciłam wspomaganie ,później dym spod machy po prawej stronie i smród jakąś instalacją ,okropny hałas i silnik zamarł.Auto przyjechalo na lawecie no i w serwisie okazało sie ,że to zerwany pasek alternatora, który miał 10tyś przebiegu !!!!dostał się pod pasek rozrządu.Auto stoi w serwisie juz 3ci tydzień:( i nadal nie wiadomo co tak naprawdę mu jest. W sumie to i tak mam szczęście bo kompresja jest prawidłowa czyli silnik nie uległ uszkodzeniu.....Próbuja z różnymi czujnikami ale powoli tracę nadzieję.....A tak uwielbiałam to auto..to prowadzenie w zakrętach...ehhhh:(
 
zastanawia mnie jak to możliwe że pasek klinowy dostał się pod pasek rozrządu skoro są tam szczelne osłony. a może alternator dokonał żywotu w dość nieciekawy sposób, zaczął się przycierać lub może obudowa jego pękła. wiem to tylko gadanie, nie pozostaje nic innego jak zdać się na serwis i oby nie był to serwis tylko z nazwy
 
Dziś zapadła decyzja o zdjęciu głowicy.Mam ja zwieźć gdzieś do Warszawy na sprawdzenie. Czy ktoś może zna jakiś zakład zajmujący się głowicami od Alfy?
 
do kolegi Cinas- na własne oczy widziałem zniszczony motor bo ktoś zaoszczedził 60zł na pasek- wkręcił sie na wał pod pasek rozrządu i po ptokach
 
Okazało się ,że przestawił sie drugi wałek rozrządu napedzany kołami zębatymi i to powodowało zly czas otworzenia zaworów. Głowica została zdjęta ,muszę ją gdzies oddać by sprawdzono szczelność.Wizualnie nic nie jest uszkodzone ale trzeba to sprawdzić...
 
i na nic się zdały blokady rozrządu. ah te serwis. teraz tylko trzymać kciuki by poprawnie głowicę założyli i złożyli. a z drugiej strony poco głowicę ściągali skoro doszli że, rozrząd jest przestawiony?
 
Głowica sprawdzona szczelna ,wszystko zostało juz zlożone i auto jeździ.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra