• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Problem z ruszeniem przy zimnym silniku !!!

  • Autor wątku Autor wątku Bianco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bianco

Guest
:( Mam kłopot, nie wiem co jest grane... Uruchamiając samochód przy zimnym silniku (np. rano) mam problem z ruszeniem. Przy dodawaniu gazu, silnik jakby sie dławił. Nie chce prawie wogóle jechać. Nie ma mocy do ruszenia. Po kilkunastu sekundach, domyślam się że jak już sie rozgrzeje, problem poprostu znika! Autko jedzie po prostu super. Nie ma kłopotu z pryśpieszaniem i wogóle z niczym. Aha piszę o AR156 1,8 TS z 2000r. Proszę powiedzcie, dlaczego tak się może dziać? Gdzie szukać przyczyny? :o
 
Za taki stan może być odpowiedzialny:
- przeplywomierz
-sonda lambda
-świeczki
-kable
to tak na szybko................
Ja standardowo radze zobacz przeplywomierz bo to wlasnie on najczesciej szfankuje.........
 
A moze czujnik jakis, ktory odpowiada za ssasnie (czy jak to sie nazywa w tych nowszych autach) :D
Ale jakby to bylo ssanie to chyba by gasl...
Na kompa tez mozesz skoczyc to powinno byc jakies 50 zl :)
 
MOże faktycznie najpierw pojade na kompa, od czegoś trzeba zacząc. Tylko dla mnie dziwne jest to, że to się naprawdę dzieje tylko przez chwilę na zimnym silniku, później wszystko jest ok, przynajmniej ja to tak odczuwam.
 
ja mam podobne przyczyny w swojej alfie( 1.4 boxer 145) jak rano ruszam to auto jest takie zamulone , i nieciekawie reaguje na pedał gazu ....
na kompie raczej nic ci nie pokaze, bo ostatnio do kolegi poleciałem tak sobie i mi podłonczył i zadnego defektu nie znalazło....ale własnie musi mi jeszcze sprawdzić sonde lambda, z tejże przyczyny jak i również ze względu na spalanie...

pozdrawiam
 
Witaj Tomku.
Ja miałem dokładnie to samo i wiem jak to wkurza. :evil:
Diagnoza: Przepływomierz do wymiany. Szkoda pieniędzy na examiner , który i tak jednoznacznie nie diagnozuje tej osobliwej wady.
W ASO wymienili mi lambde i kicha.
Kupiłem zamiennik przepływki o nr 0 280 218 019 , wymiana 5 min i autko śmiga juz rok.
spróbuj tutaj :http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=104586390
W 2-óch stówach się zmieścisz.
Napisz jak uporasz się z problemem
 
Dzięki Panowie, może masz i rację Selespeed1, zwłaszcza,że u mnie podłączenie do examinera u Dukiewicza to ok.160,00pln. Może najpierw faktycznie wymienię przepływomierz w końcu to podobne koszty :) , a jak nie pomoże to sprawdzę sondę. Ale i tak to wszystko dopiero w przyszłym tygodniu. Trzeba poczekać na wypłatę.
Pozdrawiam
 
Tomek napisał:
u mnie podłączenie do examinera u Dukiewicza to ok.160,00pln
Swoją drogą to niezłe zdzierstwo. W poznańskim Polcarze, poszli po rozum do głowy i zjechali z ceną do 40 zł za examiner. Dzięki temu mechanicy mają robotę a i sprzęt nie stoi w magazynie przez 95% czasu pracy serwisu.
 
:idea: Nie wymieniałem ani przepływomierza, ani sondy, nie czyściłem przepustnicy. :idea:

:!: MI POMOGŁO COŚ INNEGO tak mi się przynajmniej wydaje. Zauważyłem, że objawy te występują w momencie kiedy świeci mi się już kontrolka rezerwy paliwa (a jeżdżę na gazie). Gdy zatankowałem do pełna, wszystko ustąpiło. Przypuszczam, że odpalając na benzynie silnik może zassać jakiegoś syfku z dna zbiornika i albo przytyka pompę paliwa, albo coś innego. Odkąd trzymam w baku powyżej ćwiartki nie mam tych problemów. U mnie naprawdę pomogło!!! Spróbujcie może da skutek, jeśli macie ten sam problem. Nie radzę poza tym jeździć na resztkach benzyny, gdyż jak się dowiedziałem, u nas nie ma filtra paliwa i jak sie zatka pompa to już tylko wymiana i koszty...
Pozdrawiam
Tomek
 
a nja dalej mecze temat ale chyab skończy sie na wymianie silnika u mine są dziwne objawy słąby na zimnym czasem zmula na ciepłłym komp pokazuje bąd "samoadaptacja " wie moze ktos co to jest
 
na przyszlosc rada! piszcie dokladniej w postach co dolega niuniom .userzy probuja jakos pomoc a informacja ,ze alfa jest zagazowana jest dosc istotna.
 
ja tez tak czasem mialem, po zapaleniu, gasla lub nie chciala jechac ale wystarczylo zaopalic drugi raz i bylo ok. tak jakos dziwnie ale dzialalo
 
rafjan2 napisał:
ja tez tak czasem mialem, po zapaleniu, gasla lub nie chciala jechac ale wystarczylo zaopalic drugi raz i bylo ok. tak jakos dziwnie ale dzialalo
Tak mi się wydaje że to może byc zawór zwrotny przed listwą wtrysków , poprostu jak jest mało paliwa w zbiorniku po zgaszeniu silnika i dłuższym postoju paliwo cofa siędo zbiornika ( zawór słabo trzyma ) przy ponownym uruchamianiu silnika musi te paliwo dopompować . To jest moja teorja niewiem czy słuszna
 
cos mi ten zawor nie podchodzi .sprobuj przed zapaleniem potrzymac na zapalonych kontrolkach troche dluzej.a swoja droga nie wiem czy wiecie ale nie powinno sie odrazu krecic rozrusznikiem po przekreceniu kluczyka.przy nowszych systemach obd lub obdII wrecz jest nakazanie odczekanie az lampka check zgasnie
 
mi to pomaga ale zauwarzyłem równiez ze wpływ ma temp otoczenia u mnie czasami jak jest ciepło to go dławi zas jak jest zimno to pali odrazu ale nie ma regoły

Nawet jak auto jest ciepłe to przy ruszeniu ze swiatel zdławi go tak jakby palil na 3 cyl i jest potwornie slaby musze go wysprzeglic i przegazowac wtedy jest ok

wyminilem swiece 8szt. kable.zawor zwrotny.sprawdzilem cisnienie paliwa i jest ok moze wy jeszcze cos wymyslicie

w serwisie powiedziel;i ze nie wiedza co jest podejrzewaja ze modul sie wysypal i czasami robi takie jaja ale jednoznacznie nie stwierdzili

jeszcze jedno jest cały czas błąd w komp. który brzmi "autoadaptacja" ale nikt nie wie co to moze byc wiec wy cos wymyslicie
 
a moze to czujnik temperatury.albo silnika albo powietrza,pomierz to miernikiem
 
a mozesz mi powiedziac jak to zobic i gdzie sie znajdują wszystkei czujniki (wczoraj wyminiałem termostat i znalazłem jakis czujnik wkrecony do boku za termostatem i nie wiem do czego on jest?)

jak moge sprawdzic czujnik miernikiem (co powinien wskazywac-elektryka zawsze za była mi obca) :oops:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra