• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Problem z odkręceniem nakrętki piasty

skladak

Nowy
Rejestracja
Lis 22, 2010
Postów
222
Lokalizacja
Szamotuły
Auto
166 2.4 jtd 2002
Witam, zabrałem się za wymianę przegubu wewnętrznego od strony skrzyni i nie moge odkręcić nakrętki piasty... rozwaliłem już grzechotke i sztywny klucz 1/2 ....
czy podzieli się ktoś radą jak się zabrać za to ? autko i tak w chwili obecnej nie jest jezdne zeby podjechać do mechanika aby poluzował śrubę kluczem pneumatycznym...
z góry napiszę, że palnikiem nie będę podgrzewał :P

ps. czy gwint tam jest lewy czy prawy ?
 
Gwint prawy a bez pneumata bida jak diabli. Ja zawsze najpierw jade do gumiarz popuscic nakretke bo pare razy mialem taki sam problem jak ty.
Spróbuj jakas potezna kuta nasadka + dluga rura.
Poskacz po rurce raz w lewo raz w prawo w koncu pusci.
Ewentualnie przegub wewnertzny idzie wymienic wyciagajac polos razem ze zwrotnica nie ruszajac nakretki.

Pozdrawiam.
 
A nie lepiej odkręcić widełki amortyzatora i później wahacz od ramy i odchylić zawieszenie na bok? Tylko trzeba jeszcze zdaje się odkręcić 3 śrubki z góry kolumny.
 
Jak wymieniałem u siebie osłonę zewnętrznego przegubu to robiłem to właśnie od strony wewnętrznego, bo ni diabła nie mogłem znaleźć zabezpieczenia. Bez problemu da się to zrobić, tzn. wyjechać wszystkim na bok. Odkręcasz sworzeń wahacza dolnego, końcówkę drążka i na dobrą sprawę nie musisz nic więcej odkręcać bo już wyjedziesz na tyle aby wymienić. Jeśli chcesz wyjechać na zewnątrz auta to jeszcze musisz odkręcić widełki od amorka na wahaczu oraz sworzeń górnego wahacza i dobrze manewrując oraz odchylając dolny wahacz na dół postawisz całą piastę z półosią obok auta bez odkręcania tej nakrętki czy rozpinania hamulcy.

A te nakrętki to się odkręca dobrą nasadką ze sztywną rączką z rurą ok 2m przy samochodzie stojącym na kołach i wciśniętym hamulcu.
 
Może kolego składak jak tyle majstrujesz to spraw sobie elektryczny klucz udarowy. Ja kupiłem taki za 1,5 stówki i napierdzielam już prawie rok wszystkie oporne śruby. Łącznie z piastami. Przydatne jak cholerka a nie musisz mieć sprężarki do pneumata. Odkąd go mam to drugie po młotku narzędzie jakie biorę do auta :P
 
czekam za znajomym mechanikiem, podjedzie do mnie z kluczem do ciężarówek, zobaczymy co zdziałamy...

chciałem z całą półosią wyjechać zeby to wymienić bo nie widzę robić tego na samochodzie... strasznie mało tam miejsca i obawiam sie ze nie sciagne przegubu wewnetrznego:/

taki klucz to dobra rzecz, bede musiał powaznie sie zastanowic...
 
Może kolego składak jak tyle majstrujesz to spraw sobie elektryczny klucz udarowy.

Ale człowiek to się tutaj uczy, nawet nie wiedziałem że takie narzędzie istnieje. Zerknąłem na alledrogo i faktycznie sporo tego. A ile Nm toto musi mieć żeby sobie poradzić z (prawie)każdą śrubą?
 
również podłączam się do pytania. Jak ten klucz trzeba sobie sprawić żeby dawał radę?
 
demontaż na autku nie jest trudny, natomiast niezbędne są szczypce segera kątowe bez nich to robota dla tego co matkę i ojca tępym nożem ....
no i mnóstwo smaru bo tego którego dodają do przegubu zawsze jest za mało.
 
demontaż na autku nie jest trudny, natomiast niezbędne są szczypce segera kątowe bez nich to robota dla tego co matkę i ojca tępym nożem ....
no i mnóstwo smaru bo tego którego dodają do przegubu zawsze jest za mało.

mnóstwo ,,dobrego" smaru, z tym segerem nie jest tak źle. Jest wiele trudniejszych rzeczy do wymiany w naszym zawieszeniu np. gumki drążka st. na tyle;)
 
W zasadzie każdy klucz udarowy jest mocniejszy od człowieka ale warto kupic mocniejszy po prostu szybciej ogarnie i dłużej posłuży.
 
Kolego kluczem na 1/2 to możesz sobie tylko pogłaskać nakrętkę piasty i krzywdę zrobić, kupujesz klucz z cienką ścianka chyba 46, i do tego pokrętło typy T(to większe od 1/2 nie wiem jakie jest oznaczenie w calach), całość około 100zł,ściągasz koło blokujesz wkładając w otwór szpili pręt, na klucz zakładasz rurę około 1m i (ja ważę 100kg i muszę troszkę podskoczyć), gwint jest zwykły, jak majsterkujesz trochę to na pewno ci się przyda taki klucz w przyszłości.
 
pożyczyłem taki klucz udarowy i niestety nie daje rady :P robotę odkładam do jutra rana... mówicie, że na aucie, bez wyjmowania półosi jestem w stanie wymienić przegub od strony skrzyni ? zrobił tak ktoś czy to tylko teoria ? :)


Ja mam dokładnie ten
http://allegro.pl/elektryczny-klucz-udarowy-pneumatyczny-1-2-400-nm-i2834475559.html
Kupiłem go na jednorazową akcję rok temu a nie mogę dziada zmęczyć do teraz :) jeszcze skurkowany działa i nie oparła mu się żadna śruba w moich autach :) na razie :)
 
To chyba pozostaje tylko samoróbka. Poświęć jedną nasadkę, przyspawaj do niej jakąś jebitną rurę i na nią jeszcze nakładaj tak długą aż w końcu puści.
 
U mnie też był ten problem, zakupiłem nasadkę 36 w profesjonalnym narzędziowym sklepie za 30zł plus rura około 120 cm srednicy 5/4. Przy odkręcaniu lekko w prawo a następnie w lewo stojąc na kluczu. Trzeba naprawdę sporej siły aby ruszyć tą nakrętkę. Powodzenia.
 
Ja odkręcałem prawą i lewą stronę, z jednej był wymieniony przegub z drugiej sama manszeta. Po odkręceniu koła i zdjęciu dekielka śruba wygląda jak nowa zero rdzy, syfu. Metrowa rura i yrochę wd40 załatwia sprawę, tak było u mnie.
 
No nie koniecznie..... Ja kiedyś odkręcałem piastę (jeszcze zanim miałem udar) i też nie mogłem odkręcić. Więc rurka, potem dłuższa i jeszcze dłuższa.... Aż ukręciło lity pręt Cr-V 1/2" :) wtedy musiałem przyspawać rurę :D
 
W piątek odkręciłem 2 strony może miałem szczęście?? 4 miesiące temu robiłem sprzęgło więc lekkość z lewej mogę usprawiedliwić, ale prawa nie była ruszana od min. 4 lat( odkąd jestem właścicielem). Śruba śrubie nie równa wnioskuję
 
udało się odkręcić nakrętka 3/4 i solidny "ajzol" :) kilka skoków po rurze i poszło, ale koło musiało być założone bo inaczej blokowanie tarczy i hamulec w podłogę nie dawały rady !
 
Amortyzatory
Powrót
Góra