• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Problem z biegami

  • Autor wątku Autor wątku Jimmy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Jimmy

Nowy
Rejestracja
Kwi 13, 2009
Postów
562
Lokalizacja
Trójmiasto
Auto
AR159 SW 2.4JTDm 20V TI
Miałem problem ze zmianą biegów:
1 dosyć ciężko wchodziła
wrzucając 2 czuć było jakby przeskakiwały ząbki ?
Na początek za radą Forum wymieiłem olej w skrzyni na oryginalny

Teraz jest tak:
1 wchodzi lżej ale nie bez oporów, na 2 też lepiej, ale nie idealnie, im wolniej jadę tym lepiej
3 przy wolniejszej zmianie zgrzyta, a przy szybszej czuć tylko zazębianie.
Tak jakby sprzęgło nie rozłączało do końca?
4,5 i 6 raczej OK.

Jak na postoju (przy pracującym silniku) wcisnę sprzęgło i wrzuce 1 czy inny bieg to potem wszystkie biegi wchodzą lekko i idealnie. Jak potem puszcze sprzęgło i znów wcisne żeby wrzucić bieg - czuję przeskakiwanie zębatek tak jak za pierwszym razem

Podczas jazdy problemy z biegami wystepuja tylko przy zmianie z niższego na wyższy bieg. Przy redukcji wszystkie biegi wchodzą lekko - nawet 3 z 4 albo z 5

Sprzęgło dosyć nisko łapie

Co to może być?
Naczytałem się o synchronizatorach i linkach i sprzęgle?

Byłem a ASO - mówią że sprzęgło się kończy - koszt wymiany dosyć spory, dlatego chciałbym poznać Wasze opinie.

I jeszcze jedno... Jak na postoju puszczam sprzęgło przy pracującym silniku, bez wrzucania biegu, słyszę jakieś dźwięki, jakby szelest, przytarcie czy cos w tym stylu. Może słychac jak sprzęgło załapuje?
 
Szelest powoduje chyba lozysko oporowe.
ale zanim zrobisz alarm, przjrzyj sie mechanizmowi wybierajacemu biegi, spogladajac od strony silnika, kapke ponizej serwa. Tam masz sruby, ktore z nieznanych mi powodow lubia sie luzowac.
Ostanio walczylem z tym dranstwem, az w koncu potraktowalem gwint takim prepraratem Loctite'a przeciwko odkrecaniu sie srub.
 
od spodu czy z góry? Nie bardzo wiem gdzie tego szukać. Mam JTDM-jet. Jest tak samo jak u Ciebie?
 
A ja zapytam , jakie serwa ? Chodzi o śruby na linkach , czy jakieś inne ? Mam analogiczny problem w swojej 2,4 JTD 10v przy szybkim puszczeniu sprzęgła coś terkocze. Biegi właśnie wchodzą jak kolega opisał w swoim problemie. Robiłem przegląd skrzyni , wymianę sprzęgła , koła 2-mas , siłownika , pompy sprzęgła oraz linki zmiany biegów i już nie mam pojęcia co jeszcze można zrobić.
 
przemo27 wczoraj byłem u Specjalisty od Alf z forum KARP - mówił że szprzęgło ale można jeszcze jeżdzić, pojechałem też do ASO Fiata i także mówią że sprzęgło, ale jeszcze można jeżdzić
Poza tym Pan w ASO Fiat mówił że gdyby synchronizatory siadały, to ciężko robiłoby się redukcję a u mnie przy redukcji biegi wchodzą elegancko, ciężęj przy przyspieszaniu.
W poniedziałek byłem w ASO AR i jak pisałem mówią że sprzęgło i wymieniać,

Z "ankiety" wychodzi 3 x sprzęgło i 2:1 żeby jeszcze nie wymieniać... chyba tak zrobie. Będę obserwował problem... chociaż 3 dosyć mnie denerwuje :(
 
Eh ja mam wymienione sprzęgło i dalej jest ten problem. Mechanik , który sprawdzał mi skrzynie wypolerował tylko wałek i twierdził że reszta jest w dobrym stanie a synchronizatory wyglądają jak nowe. Wymienię jeszcze poduszki zawieszenia silnika i skrzyni bo już mi pomysłów brak ( chociaż mechanicy twierdzą , że poduszki są ok to jakoś w to wątpię bo budą trzęsie przy odpalaniu i gaszeniu ) .
 
A co Ci mówią mechanicy, co może być powodem takiego przełączania biegów? Ten typ tak ma?
Kolega mjący taką samą AR twierdzi, że u niego jest jeszcze gorzej i nic z tym nie robi więc już nie wiem...
 
Ja już nie wierze w zapewnienia mechaników "ten typ tak ma" samochód wykazujący anomalia i znacznie odbiegający od standardów nie trafił by do klienta. Często mechanicy tak mówią a inżynierowie twierdzą inaczej . Wiem , że utrudnia zmiana biegów nie jest sprawą normalną. W rodzinie jest wiele samochodów "2 fiaty punto ,bmw 315, reno kangoo, ww cady( ten to akurat w pracy), daewoo leganza , daewoo nexia, peugot206 ,toyota yaris , bmwx3 , audi80 , i w żadnym , nawet 20letnim bmw problem nie występuje. Kilka razy widziałem jak są naprawiane samochody , gdzie nie usterka nie jest łatwa do zlokalizowania ( rozkręcają smarują lub nie i skręcają , czasem coś zostanie i jest dylemat ) Ja po wizycie u profesjonalistów miałem wyciek ze skrzyni , niedokręconą osłonę silnika , niedokręcony zderzak , uszkodzoną rurę ic kolektor ssący ( dziura 1,5 cm musiałem kupić nową ) , ocierający klocek o tarcze hamulcową , wybrudzoną tapicerkę i 1/4 paliwa mniej.
 
to że mechanicy psują to norma... niestety. Mam znajomego w sklepie z cześciami i mówi że nie jest mi wstanie polecić zadnego warsztatu, bo warsztaty nastawiaja się na ilość napraw i każda naprawa ma swoje czasy realizacji. Mechanik musi się więc spieszyć zeby zdążyć - stąd też robi byle jak - nie dokręci śruby, nie zaczepi czegośc itd... Ten sam mechanik pracujący prywatnie, po godzinach robi wszystko wolniej i dokładniej....
Sam miałem np nie złozony tunel środkowy po wymianie linki ręcznego, zgubioną śrubę od koła, nie zapęte opaski na IC itd...

wracając do szkrzyni.. skoro 3 osoby - nieznające się nawzajem, mówią o sprzęgle to chyba mają racje?? przynajmniej w moim wypadku...
 
Jeśli nie rozłącza do końca to problem może być w instalacji hydraulicznej ( pompa + siłownik sprzęgła ) jedne z tańszych elementów ale wtedy mogło by zgrzytać przy przełączaniu . Ja je wymieniałem i nic to nie dało. Szumy itp. efekty mogą wtedy występować , zostaje jeszcze uszkodzone łożysko oporowe na sprzęgle (często okazuje się po demontażu , że cudem się jeszcze 3-ma). Siłownik masz w skrzynce czy na zewnątrz ? Z resztą i tak skrzynia do demontażu , żeby się do sprzęgła dostać ( 1cały lub 2 dni roboty , robocizna od 200-300 w Krakowie )
 
1400 dałem za wymianę koła 2-mas. Do aso to nie mam po co jechać ( jeszcze coś popsują :-) ) są zbyt drodzy.
 
Właśnie wróciełem od kolejnego mechanika. Stwierdził prawdopodobny problem w skrzyni - wodzik czy coś, jeszcze zobaczy (podjadę po Bożym Ciele) czy czasem nie jest problem na zewnątrz szkrzyni, ale raczej coś w środku... w sumie nie odmawia naprawy, ale sugeruje że chyba taniej będzie kupić używkę...

Tylko z używką to nie wiadomo na co się trafi i tu jest problem... chyba lepiej porządnie naprawić swoją skrzynie...
 
Dziś rano zauważyłem kolejną ciekawą rzecz z moją skrzynią - na zimno 1,2 i 3 wchodzą ciężej niż po kilkukilometrach jazdy ??
 
Z tym rozgrzaniem mam tak samo ( biegi nieco lepiej wchodzą jak dostanie po d_pie) Zauważyłem również , że mam otarte przewody powietrza filtr-turbo oraz rysa na przewodzie z cieczą chłodzącą co świadczy o zużyciu zawieszenia silnika ( po prostu silnik przy przyspieszaniu i hamowaniu zaczyna się nieźle kołysać i powoduje ocieranie tych elementów o przednią blachę nad zderzakiem. Dziwi mnie natomiast , że mechanik stwierdził , że zawieszenie jest w porządku ( ciekawe skoro nawet go nie sprawdził ) a podczas jazdy (przyspieszanie i hamowanie) silnikiem dźwignia zmiany biegów porusza się w dosyć znacznie.
 
U mnie też gałka się porusza . Szczególnie widoczne na 5 i 6, ale to chyba w normie. Tak jest prawidłowo. Przy wolnym zmienianiu biegów tzn wolnym poruszaniu gałką wszystkie biegi wchodzą elegancko... ? Sprawdziłem też, że 3 wchodzi cieżko również z 6 a więc po przejściu gałki z dołu do góry po skosie...
 
U mnie przy zmianie biegów na wyższych obrotach wchodzą lekko , kiedy obroty spadną jest gorzej a całkiem źle podczas wyrzucania 2-ki po hamowaniu silnikiem przy małej prędkości. Gdy wrzucam 2-ke z 1 czuć przeskakiwanie ( jakby stopniowe zazębianie ) i mocno odczuwalna jest praca zesp. nap. na lewarku zmiany bieg. podczas jazdy. Jutro jadę do mech. aby sprawdził te poduszki silnika i skrzyni. Dam znać co powie.
 
Ciekawi mnie tylko jaki może być koszt wymiany synchronizatorów
 
puotek Nie wiadomo czy winne są synchronizatory...

przemo27 Z tego co czytam to u Ciebie jest inaczej niż u mnie.
Ja mam na zimno problem przy wrzucaniu 2 (z 1) i potem 3 z 2. Na ciepło tylko z 2 na 3. Jeśli przekładam biegi powoli, tzn chwila przerwy na środku, to 3 wchodzi gładko. Problem nie wystepuje na wolnych obrotach (ani z 2 ani z 3) i nie pojawia sie nigdy przy redukcji.

Ty piszesz że masz kopot na niskich obrotach? ale przy redukcji czy przyspieszaniu?

Na razie mam 3 opine że sprzęgło i 1 opinia że skrzynia. W sumie wina skrzyni wydaję się prawdopodobna, bo niby czemu sprzęgło ma tylko haczyć na 3? Ale czemu problem zmniejsza się po dłuższej jezdzie?

Sprzęgło łapie mi bardzo nisko, tzn lekko popuszczę po wcisnięciu i już łapie i ma bardzo krótki zakres "poślizgu". Jakby praca wyłączone/właczone bez fazy posredniej. W Fabii i Octavii sprzęgła mają znacznie wiekszy zakres "poślizgu" i łapią po znacznie wiekszym puszczeniu pedału sprzęgła... Czyli może jednak powninienem wymienić sprzęgło?
 
Ostatnia edycja:
Może to być wina kilku elementów ( sprzęgła, koła 2-mas, jego sterowania i skrzyni ) Ja wymieniłem to wszystko i nic to nie dało. Jest b. różnie podczas jazdy i obstawiam padnięte poduszki silnika. Czy podczas jazdy na 1/2 sprzęgła lub przy odpalaniu i gaszeniu z nie wciśniętym sprzęgłem występują drgania ? To by świadczyło o zużyciu 2-masy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra