• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

poziom płyny do spryskiwaczy w 156

alces1

Aktywny
Rejestracja
Lip 13, 2007
Postów
6,535
Lokalizacja
Żegocina
Auto
AR 159 JTDm Ti, AR Giulietta Sport, AR Spider 3.0 V6
Witam.
Podczas podróży do Rosji zabrakło mi płynu do spryskiwaczy. Celowo, bo chciałem wiedzieć, czy pojawi się na wyświetlaczu jakiś komunikat. No, ale w zbiorniczku sucho, a komp milczy jak zaklęty... W związku z tym mam pytanie - czy w 156 rok prod 2002 (po liftingu wnętrza) jest kontrolka poziomu płynu do spryskiwaczy? Bo jeśli nie ma, to nie fajnie, a jeśli jest, to moja nie działa:(
 
Nie jestem na 100 % pewny, ale raczej nie ma bo u mnie też sie nic nie wyświetla, a w instrukcji nic o czymś takim nie znalazłem :)
 
No... to ja jestem rozczarowany... A może ktoś sobie coś takiego sam zafundował, hm?
 
Naprawdę Ci na tym zależy? Przecież tego płynu wchodzi sporo i starcza na kilka miesięcy.. Ja bym nie zawracał tym sobie głowy ;)
 
Daniel156SW napisał:
Naprawdę Ci na tym zależy? Przecież tego płynu wchodzi sporo i starcza na kilka miesięcy.. Ja bym nie zawracał tym sobie głowy ;)
Przecież żartuję:) Aczkolwiek, dziwne, że nie ma tam tego czujnika, który spotyka się w wielu samochodach o niższym standardzie. Moim zdaniem jednak jest on przydatny. Przekonałem się o tym chociażby dzisiaj. Jeśli starcza Ci na kilka miesięcy, to albo mało jeździsz, albo tylko w słoneczne dni. Ja od października wypsikałem już, żeby nie skłamać blisko 15l (tak gdzieś od połowy października, bo od tego czasu stosuję zimowy).
 
Ja od połowy października złużyłem okolo 5 litrów, częst korzystam z płynu ale i tak mi się wydaje że coś dużo ubywa, zastanawiałem się przez chwile czy nie mam gdzieś pękniętego zbiorniczka
 
Zimą się często używa płynu bo jedziesz choćby 5 min a już pełno tego osadu na szybie :) właśnie wiecie jak w 156 ustawić dysze bo z prawej strony bardziej na dach leci niż na szybę :)
 
Może na dobrą pogodę trafiałem ostatnio to fakt :) No reguluje się te dysze małym płaskim śrubokrętem.
 
Daniel156SW napisał:
Naprawdę Ci na tym zależy? Przecież tego płynu wchodzi sporo i starcza na kilka miesięcy.. Ja bym nie zawracał tym sobie głowy ;)

Wchodzi około 4-4,5l, zależy ile się wylej podczas wlewania przez ten genialny otwór.
Miesięcy? Ja nie wiem jak wy jeździcie, ja leję całą bańkę co miesiąc.
 
Kosiar napisał:
Zimą się często używa płynu bo jedziesz choćby 5 min a już pełno tego osadu na szybie :) właśnie wiecie jak w 156 ustawić dysze bo z prawej strony bardziej na dach leci niż na szybę :)
na bocznej ściance dyszy jest taka śrubka więc trzeba zalać wodę (szkoda płynu bo nim ustawisz to trochę "wody" upłynie) do zbiornika i weź sobie kogoś do pomocy posadź go w samochodzie i niech psika a Ty załóż płaszcz przeciwdeszczowy i reguluj :lol: :lol: :lol: tylko to jest bardzo czułe lekki ruch śrubką i juz leci albo na dach albo na podszybie :wink:
 
Kosiar napisał:
Zimą się często używa płynu bo jedziesz choćby 5 min a już pełno tego osadu na szybie :) właśnie wiecie jak w 156 ustawić dysze bo z prawej strony bardziej na dach leci niż na szybę :)

Jest to prawie nie mozliwe :wink: . A szczegolnie ciezko jest gdy zamienisz wycieraki na takie typu Valeo Silencio. Ja u siebie spedzilem ok godziny zeby ustawic dysze :) Milej zabawy :)

alces1 napisał:
A może ktoś sobie coś takiego sam zafundował, hm?

wiem ze moj kumpel z pracy zamontowal sobie cos takiego w Astrze II. Sam czujnik i diodka to banał, gorzej z montazem - gdzies ta diodke trzeba zamontowac, dwa ze rozpirzyć połowe auta :) Aczkolweik przyznaje i zgadzam sie z wami ze jest to rzecz przydatna - szcegolnie w zimie kiedy plyn idzie szybciutko...
 
Daniel156SW napisał:
Naprawdę Ci na tym zależy? Przecież tego płynu wchodzi sporo i starcza na kilka miesięcy.. Ja bym nie zawracał tym sobie głowy ;)
No chyba, że auto stoi w garażu.... Jak się dobrze postaram to na trasie 500km taki zbiorniczek (3l) wypsikam, a jak ktoś ma jeszcze spryskiwacze reflektorów to ubywa jakby się miało dziurkę w tym zbiorniku.
 
Ja pamietam jak instruktor nauki jazdy powiedził: dobry kierowca potrafi tak jezdzić by spryskiwacz był zbędny :mrgreen:
 
Ja ostatnio w trasie Gliwice - Warszawa - Gliwice, świeżo po topiącym się śniegu, jednego dnia wypsikałem spryskiwaczem prawie dwa pełne zbiorniki, czyli dobre 8 litrów, ale to głównie dlatego, że miałem dysze źle ustawione i połowa płynu leciała w prezencie na samochód za mną.

Godzinę szarpałem się potem z ustawianiem dysz, jeszcze na dodatek samemu - ruch śrubokrętem, do auta, prysk-prysk, za mocno, z auta, śrubokręt, do auta, prysk-prysk, za słabo, z auta, śrubokręt, do auta, prysk, prysk, w wycieraczkę, etc., ale w końcu ustawiłem strumień gdzieś na środek szyby i teraz zbiorniczek starcza na dużo dłużej, bo cały płyn leci na szybę, a nie w powietrze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra