Potrzebny czyjś VIN, żeby tylko sprawdzić numer części.

  • Autor wątku Autor wątku Mad.Mike
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mad.Mike

Guest
Witam.
Nie jest to jakiś wałek :D koleżanka przymierza się do przekładki na polską "stronę", swojej Alfy156 V6 24V (2002rok) Chciałbym pomóc jej w kompletowaniu części.

Jak wiadomo, nie jest łatwo o części do 156 po 2002r. Bardzo często na alledrogo nie podają roczników lub wersji silnikowych, więc w sumie taka trochę loteria.. Szukałem też rozbitka V6 2.5 lub połówki na przekładkę... nic z tego!

Mam jej VIN i wyszukuję w ePerze numery potrzebnych części. Teraz chciałbym porównać je z tymi ze starszych roczników i różnych wersji silnika. Być może uda się kupić coś jako "zamiennik"

Także potrzebny mi czyjś VIN (może być na pw) od 156 1.8 oraz 2.0 rocznikowo starsze od 2002

Pozdrawiam
 
Krzyż na drogę... Sensu w tym zbytnio nie widzę. Pomijając wartość rynkową takiej alfy i koszt przekładki oraz części, to przecież wiele rzeczy różni się diametralnie w wersjach 1,8 i 2,0 więc nie wiem co chcesz kupić żeby pasowało do 2,5 V6. Przecież nawet ściana grodziowa w wersji GB jest inna a lista rzeczy koniecznych do zmiany jest ogromna i radził bym sobie dać spokój z takim pomysłem.
 
Znajomy który robił przekładkę napisał że potrzebne są:
-deska rozdzielcza kompletna ze schowkiem i plastikiem pod bezpiecznikami
-belka pod deskę
- panel środkowy
-nagrzewnica kompletna z kanałami
-wygłuszenie pod deske
-dywanik
-boczki drzwi przednich (lewy można przerobić)
-rączka otwierania maski
- linki i rączka otwierania wlewu oraz tylnej klapy
-serwo
-pompa hamulcowa i przewody do niej
-pompka sprzęgła + przewody do niej
-sciana grodziowa (chodciaż będzie potrzebna Ci tylko blacha kształtowa na scianę którą musisz dospawać)
-podszybie plastikowe wycieraczek
-mechanizm wycieraczek
-ramiona wycieraczek
-pedały hamulca, gazu, sprzegła (są dwa rodzaje gazu elektroniczny i na linkę)
-przekładnia kierownicza z przewodami
-lusterka
-zamek maski
-lampy podobno da się wyregulować, nawet gdyby nie, to na allegro są za grosze 150-300pln
-ściana grodziowa (niektórzy przerabiają, inni wymieniają...)
Także sporo części może być tych samych co w innych/starszych wersjach (pedały, wycieraczki+silniczek, lusterka, rączka otwierania maski, wlewu oraz tylnej klapy, plastikowe podszybie, boczki drzwi (wystarczy przedłużyć kable, sterowniki szyb/lusterek, wygłuszenie, dywanik, panel środkowy, belka pod deskę i bezpieczniki)
Wydaje mi się że nawet cały kokpit może być ten co w starszych wersjach, tylko trzeba by przenieść wyświetlacz komputera do tego z nadmuchami... Dlategomi VIN potrzebny, bo chcę mieć pewność :D
 
Ostatnia edycja:
Znajomy który robił przekładkę napisał że potrzebne są:
-deska rozdzielcza kompletna ze schowkiem i plastikiem pod bezpiecznikami
-belka pod deskę
- panel środkowy
-nagrzewnica kompletna z kanałami
-wygłuszenie pod deske
-dywanik
-boczki drzwi przednich (lewy można przerobić)
-rączka otwierania maski
- linki i rączka otwierania wlewu oraz tylnej klapy
-serwo
-pompa hamulcowa i przewody do niej
-pompka sprzęgła + przewody do niej
-sciana grodziowa (chodciaż będzie potrzebna Ci tylko blacha kształtowa na scianę którą musisz dospawać)
-podszybie plastikowe wycieraczek
-mechanizm wycieraczek
-ramiona wycieraczek
-pedały hamulca, gazu, sprzegła (są dwa rodzaje gazu elektroniczny i na linkę)
-przekładnia kierownicza z przewodami
-lusterka
-zamek maski
-lampy podobno da się wyregulować, nawet gdyby nie, to na allegro są za grosze 150-300pln
-ściana grodziowa (niektórzy przerabiają, inni wymieniają...)
Także sporo części może być tych samych co w innych/starszych wersjach (pedały, wycieraczki+silniczek, lusterka, rączka otwierania maski, wlewu oraz tylnej klapy, plastikowe podszybie, boczki drzwi (wystarczy przedłużyć kable, sterowniki szyb/lusterek, wygłuszenie, dywanik, panel środkowy, belka pod deskę i bezpieczniki)
Wydaje mi się że nawet cały kokpit może być ten co w starszych wersjach, tylko trzeba by przenieść wyświetlacz komputera do tego z nadmuchami... Dlategomi VIN potrzebny, bo chcę mieć pewność :D

Konsola po FL przecież jest innego koloru i ma inną fakturę, więc zakładanie starej to lekka przesada, bo będzie to wyglądało tragicznie w porównaniu z bokami drzwi i innymi elementami. Jeszcze ktoś zapomniał o przeróbce regulacji wysokości siedzeń, ale w porównaniu z innymi "manewrami" jest to pryszcz...

Poza tym czy taka ilości części, oraz ich odpowiedni montaż to nie jest powód do rezygnacji z tych przeróbek? Przecież to będzie kosztowało masę pieniędzy, a AR 156 z 2002 w dobrym stanie to nie jest pojazd wart fortunę i może się okazać, że po przeróbce zostanie komuś teoretyczna różnica w wartości auta np 2000 zł.... Ja osobiście wolał bym dopłacić nawet 3000 niż mieć kombinowane auto z zapewne niejednym mankamentem wynikającym z tej przeróbki.
 
Ten ktoś dał 3000GBP więc nawet gdyby przekładka kosztowała 4-6k pln, to się opłaca.
I nie chodzi tu o zysk, tylko o niewygodną jazdę właścicielki, która postanowiła zjechać swoim autem z UK, oraz szereg innych urzędowych głupstw...

Osobiście też bym się nie bawił w przekładki ;)
 
3000 GBP plus około 5000 zł to masz prawie 20000 zł, a za tą kwotę to w Polsce można spokojnie kupić 2002 rok bez straty czasu na przeróbki i ryzyka (albo pewności..), że coś się nie uda. Mnie zadziwiają taki decyzje ludzi, którzy niejako na własne żądanie pchają się w kłopoty. Reasumując, nie moje grabki i nie moja piaskownica, więc niech każdy robi, jak uważa.
 
A po co VIN? Nie wystarczy wybrać w eperze 156 BENZINA (1997-2001) ?

PS. Dajcie już siana z tą opłacalnością przekładki. Równie dobrze możnaby powiedzieć, że jadąc na wczasy nie zabieramy żon/dziewczyn, bo się nie opłaca i można "wyrwać" podobne :) Może po prostu chce tą Bellę i już...
 
Tyle że po takiej przekładce "ta Bella" już tą bellą nie jest, więc nadal obstaję przy swoim. Natomiast szukając danych pod 156 BENZINA 1997-2001 raczej nie znajdziesz wersji z roku 2002... Zresztą te same wersje silnikowe z różnych roczników miały modyfikacje wprowadzane i można się zdziwić, kupując części wedle starszego modelu z teoretycznie tym samym silnikiem.
 
Ostatnia edycja:
3000 GBP plus około 5000 zł to masz prawie 20000 zł, a za tą kwotę to w Polsce można spokojnie kupić 2002 rok bez straty czasu na przeróbki i ryzyka (albo pewności..), że coś się nie uda. Mnie zadziwiają taki decyzje ludzi, którzy niejako na własne żądanie pchają się w kłopoty. Reasumując, nie moje grabki i nie moja piaskownica, więc niech każdy robi, jak uważa.

Znajdź mi choć jedną AR 156 z 2.5 litrowym V6 w czarnej skórze, wyprod. w Lis.2002 i z przebiegiem ~100k km :D
Może słabo szukałem, ale nic nie widziałem w podobnej cenie....

O jakim wy FL mówicie? te sprzed 2002 miały inną fakturę deski? Przyznam, że tego nie widziałem na zdjęciach z allegro. W takim razie kolejna lipa, bo nie ma żadnej konsoli do 156 z 2002/2003
 
Ostatnia edycja:
Znajdź mi choć jedną AR 156 z 2.5 litrowym V6 w czarnej skórze, wyprod. w Lis.2002 i z przebiegiem ~100k km :D
Może słabo szukałem, ale nic nie widziałem w podobnej cenie....

O jakim wy FL mówicie? te sprzed 2002 miały inną fakturę deski? Przyznam, że tego nie widziałem na zdjęciach z allegro. W takim razie kolejna lipa, bo nie ma żadnej konsoli do 156 z 2002/2003

Skoro napisałeś w pierwszym poście, że poszukujesz części do AR 156 po 2002 to logiczne jest, że powinna już mieć wnętrze po FL, a tam jest całkiem inna konsola niż w autach sprzed 2002 o których VIN prosiłeś..

W kwestii AR 156 2,5 masz tutaj np taki model z pełnym wyposażeniem i nie kombinowany po przekładce z przebiegiem 113 tyś (i nic w tym dziwnego, że ma tak mały przebieg, bo raczej nikt nie kupuje auta z tym silnikiem do robienia ogromnych przebiegów...). http://moto.allegro.pl/item729927496_alfa_romeo_156_sw_rok_2002_2_5_v6_skory_bose.html

Czy właściciel nie rozumie, że takie zmiany w aucie nie obejdą się bez negatywnych konsekwencji w jego jakości i bezpieczeństwie? Ktoś Ci napisał, że może lampy przerobić z GB na nasze!! Przecież to jest w zasadzie niemożliwe, a godząc się na taką partyzantkę sam się ktoś skazuje na ryzyko jazdy nocą na światłach o ograniczonych funkcjach.
Dlaczego odbierasz to co piszę, jak jakieś złe rady?! Jak ktoś ma pojęcie o takiej przekładce, to nie będzie pisał głupot, że wystarczy zmienić pewnie ponad 100 części (w tym ściana grodziowa!!), tylko powie, że jest to realne, ale nie sensowne i robili to ludzie zazwyczaj dla zarobku. Zresztą, nie wiem czy wiesz, ale takie auta powinny przejść na nowo homologację, bo oficjalnie nie mają prawa się poruszać po naszych drogach (pomijam tutaj podbijane przeglądy "na lewo" i omijanie prawa polskiego).
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się w 100% z przedmówcą. Być może z samą Alfą mam do czynienia od niedawna, za to w branży moto pracuję już od lat i zjadłem zęby na niejednym aucie.
W przypadku jakiejkolwiek przekładki kierownicy uważam, że mija się to z celem i nie ma żadnego sensu. Powiem więcej-osobiście bałbym się jeździć autem po takich garażowych "zabiegach". jedynie Freelander konstrukcyjnie pozwala na tego typu przeróbki, ale tam to zostało przewidziane w początkowej fazie tworzenia projektu z myślą o rynku europejskim.
W Alfie już połowa listy części skłania do kapitulacji i jak Belfer pisze, nigdy już nie będzie to ten sam samochód.
Jednym słowem argument "za" widzę jeden-KASA (choć uważam to wątpliwy zysk i gra niewarta świeczki nawet, jeśli początkowo z obliczeń wynika różnica tych kilku tyś pln), natomiast "przeciw" cała masa !

P.S. inną rzeczą jest, że kobiecie nie przetłumaczysz...jak się uprze, to...:sarcastic:
 
Osobiście rzecz biorąc, temat przekładki źle się mi kojarzy: Import, nie wiadomo jaka przeróbka, kombinowanie i lewe przeglądy, naciągactwo, szybka sprzedaż auta, 100% bezwypadkowy, igła, cfaniactwo, itd... Polak potrafi!
Doskonale rozumiem, że zazwyczaj robią to ludzie dla kasy. Ba, mało który sprzedawca, chciałby mieć takie przekładane auto dla siebie i swojej rodziny... to też o czymś świadczy.
Mimo wszystko ludzie przekładają kierownicę, jeżdżą i są zadowoleni. Przekładają we wszystkim co jeździ masowo po drogach, a Alfa nie jest tu jakimś wyjątkiem, bo to zwykła kupa różnych części, generalnie budowa jest taka sama. I nie mówię tu o jakiejś mega-modyfikacji, czy gruntownej przebudowie auta, tylko o względnie prostym zabiegu dla doświadczonego w przekładkach mechanika.
A co jest lepsze dla tej kobity? Czy ktoś pomyślał ile to kombinowania, żeby tą Alfę teraz sprzedać z powrotem do UK, i to jeszcze w czasach recesji... a wiem co mówię, jest ciężko i o dobrym pieniądzu można zapomnieć!
Żeby nie było, że się upieram na tą przekładkę. Sam bym tak nie cudaczył, gdyż dobrze wiem ile w tym złego, ile można nerwów stracić... tylko jest tak jak @Roni napisał, WEŹ BABIE PRZETŁUMACZ :D
 
Ostatnia edycja:
Mój przyjaciel robił taką przekładkę w V6. Zrobili w aso w niemczech (ma na to papiery). Alfę jak kupił miała 27tyś (przeliczone na km) przebiegu. Wszystkie papiery od 1 właściciela. Zapłacił za nią 1900f, bo gościu za 2 dni emigrował do kanady i każdą kasę potrzebował. Czy się nie opłacało? dużo chętnych na tą alfę jest + ja.
Przerabianie szrotów bez sensu, ale naprawdę dobrych samochodów się opłaca.
(Alfa z 2003r, dobrze wyposażona)
 
Mój przyjaciel robił taką przekładkę w V6. Zrobili w aso w niemczech (ma na to papiery).

Przekładka a "przekładka" to dwie różne sprawy. W ASO pewnie, czemu nie - w końcu to Ci sami "eksperci" co w samej fabryce :haha:
Ma papiery jak sam mówisz i nie jest to (jak ja to nazywam) kominiarska robota lub jakaś partyzantka - byle szybciej i jak najtaniej, a jak coś nie spasuje to się przytnie, tu naciągnie, gdzieś tam upchnie i będzie pan zadowolony :D Nie mówiąc już o częściach, jakie są nieraz wykorzystywane do takich przeszczepów.
Temat od samego początku dot. jednak kwestii samodzielnej (czyt. nieautoryzowanej) przeróbki, czego jestem zagorzałym przeciwnikiem.
Swoją drogą nie znam nikogo kto zleciłby to w ASO :eek: Ciekaw jestem, jakie koszta końcowe? Licząc rzecz jasna części i roboczo godziny na serwisie ???
 
W aso robił tylko najważniejsze części mechaniczne. Wymiana deski i innych pierdołek w własnym zakresie. Nie pamiętam ile dokładnie cały samochód wyszedł ale poniżej 70% cen V sprzedawanych w Pl. Takiego przebiegu nie znalazł, także słabe porównanie.
Z tego co pamiętam aso w Polsce nie chciało podjąć sie przeróbki, znaczy się chciało ale bez papieru.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra