• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Pomocy...nie chce odpalić po czyszczeniu PRZEPUSTNICY!!!

  • Autor wątku Autor wątku ms3marcin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

ms3marcin

Guest
Witam serdecznie Forumowiczów,
Panowie nic nie zapowiadało, że tak spokojny i słoneczny dzień przyniesie kolejne problemy z moja 147.
Ze względu na nierówna prace na niskich obrotach i brak mocy, postanowiłem zabrać się dzisiaj za przeczyszczenie przepustnicy i w planach był jeszcze silnik krokowy, ale do niego już nie doszedłem :/

Najpierw zalałem do paliwa środek przeczyszczający wtryski, autko sprawił wrażenie żwawszego i ładniej wkręcał się na obroty. Niestety nie zniwelowało to wibracji silnika i nierównej pracy. Zabrałem się za przepustnice, najpierw psikałem po ściankach środkiem do tego przeznaczonym a potem wpadłem na genialny pomysł, żeby wyjąc przepustnicę i przeczyścić ją dokładniej. Tak też zrobiłem, okazał się że była czarna w środku więc idea była słuszna. Ładnie ją wymyłem i zostawiłem żeby przeschła, a potem wszystko ładnie poskładałem tak jak było. Podłączyłem akumulator i chciałem odpalić żeby sprawdzić efekt mojej pracy i.... tu zonk :(

Zero odpalenia na luzie, rozrusznik kręci ale autko nie chce normalnie odpalić. Przy wciśniętym gazie do końca,ledwo odpala i wskakuje na 500obrotów, dusi się, dławi na wszystkie strony, wydając głuche pyrkanie, gorsze od odgłosu traktora. Nie wchodzi na obroty, jak zdejmie się nogę z gazu gaśnie - ogólnie masakra. Cały czas pali się check!!! Co zrobiłem źle, pomóżcie bo bawiłem się z nią cały dzień i nic.

Wyczytałem że podobno nie wolno dotykać wiosełka w środku, niestety nie wiedziałem o tym i jak czyściłem parę razy je przechyliłem.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki, do jutra muszę coś wymyśleć, jak nie da razy to odholuje do mechaniką i może on coś poradzi.
 
Gdy ja czyściłem przepustnice złożyłem wszystko do kupy to tez nie chciało palić.
Bo zapomniałem o malej śrubeczce która trzyma kabelek z uziemieniem.
Musisz być pewno ze masz !!mase!! na przepustnicy nawet na krotko zrób z jakiego kabla.
 
Cześć, dzięki za rade - niestety nie widzę nigdzie wiszącego kabla czy czegokolwiek co mogło by robić za doprowadzenie masy :/
Gdzie ja mam ten kabel z masą podłączyć, przepustnica ma podłączoną wtyczkę o której pamiętałem.
Autko nie pali na luzie, jak wcisnę gaz do podłogi to w tedy z gigantycznym trudem niby odpala, trzyma ok 500 obr,a silnik pracuje jak przedwojenny czołg, dusi się jakby miał zaraz wyzionąć ducha :(

Jak puszcze gaz to gaśnie. Jakaś masakra...
Po co ja ruszałem te przepustnice, mogłem popsikać tylko i tyle... teraz to już za późno.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje!
pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
To odepnij rurę dolotowa od przepustnicy i zobacz czy się wychyla jak dajesz gazu.
Bo z tego co piszesz to wynika ze auto się dusi nie ma powietrza.
Jak demontowałeś przepustnice to musiałeś odpiąć uziemienie innej opcji nie ma, musi byc coś co uziemi to urządzenie. Brak uziemienia = auto martwe.
 
Tzn, ona odpala ale ledwo ledwo :/ przy wciśniętym gazie do podłogi. Pracuje strasznie, jakby się dusiła, czy nie wkręcała się na obroty. A jak się zdejmę nogę z gazu to gaśnie.
Sprawdzałem rusza się skrzydełko przepustnicy i szukałem jakiegoś wolnego kabla który można by podpiąć ale nie ma. Jak odepnie się rurę przepustnicy to gaśnie od nadmiaru powietrza :(
Zauważyłem, że uziemienie jest przykręcone do centralki która siedzi na przepustnicy, stykają się bezpośrednio więc myślę że obwód jest zamknięty.
No masakra nie mam pomysłu jak z tym walczyć.
 
Ostatnia edycja:
Podłącz pod kompa i zrób adaptację, czasami jak przepustnica jest mocno zabrudzona komp po czyszczeniu nie daje rady. Nie wie że czyściłeś i dziwy się dzieją (po prostu za duża zmiana i wariuje). Normalnie po około 200km komp dostosuje parametry i będzie dobrze ale czasami bez adaptacji nie da się zrobić tych 200km.

Żadnego uziemienia bezpośrednio na przepustnicy nie mam.
 
Ostatnia edycja:
Adaptacje jest w stanie zrobić, każdy elektronik który posiada komputer do podłączenia się do kompa???
Czy trzeba kombinować z serwisem Alfy?
Jest takie prawdopodobieństwo, żebym przy czyszczeniu, ruszając skrzydełkiem coś poprzestawiał, albo zepsuł?
Kurcze prosta czynność, a taki problem :/
 
Adaptacja to nic trudnego ale za wszystkich elektroników odpowiedzialności nie biorę. Może jakiś kolega z forum pomoże.

Raczej przy czyszczeniu nic nie zepsułeś, identyczne objawy w tamtym tygodniu usuwaliśmy w alfie kolegi z innego forum.
 
"Żadnego uziemienia bezpośrednio na przepustnicy nie mam." dance1
Oczywiście ze jest uziemienie dobrze ten problem przerabiałem wiec jestem pewien tego co mowie.
To co do reszty tematu koledzy maja racje jeżeli wszystko wygląda dobrze i jesteś pewien ze podłączyłeś urządzenie prawidłowo to tylko komputer Ci został.
 
przed chwilą poszedłem do garażu sprawdzić jak to wygląda i po raz 2 napiszę że u mnie przepustnica nie ma żadnego bezpośredniego połączenia z uziemieniem.
Nie znam wszystkich przepustnic w alfach i nie piszę że każda nie ma.
 
Dzięki serdeczne Panowie za szybką reakcję - czyli trzeba zawalczyć z komputerem.

Niestety autko mam w domu rodzinnym w Przysusze, 40km od Radomia. Do Wawy do pracy musiałem jechać busem, wracam na weekend.
U mnie w Przysusze nie ma dobrego elektronika i to jest problem. Będę musiał pokombinować z jakimś transportem, może do Radomia :/
Jeżeli ktokolwiek mieszka blisko, umie zrobić adaptacje - posiada oprogramowanie i podłączenie do Alfy 147 to zapraszam do mnie, płace za benzynę i naprawę :)

Jeżeli macie jakieś inne pomysły to proszę o info!!!
Miłego dnia!
 
A ja radzę sprawdzić, czy dobrze przykręciłeś przepustnicę, bo z Twojego opisu wynika, że masz dużo lewego powietrza.
 
Cześć, jestem pewien, że jest przykręcona dobrze - nie jest to wybitnie trudna czynność :)
Dziwne jest to, że przy wciskaniu pedału gazu skrzydełko przepustnicy rusza się - więc coś tam steruje dopływem tego powietrza. Kompletnie nie mam już pomysłu jak z tym walczyć - czekam do piątku i będę próbował zaciągnąć ja do jakiegoś elektronika - może w Radomiu :/
 
wczoraj czyściłem zawór Egr oraz przepustnicę w związku z komunikatem "motor control system failure" /tryb awaryjny 3,5 tyś obrotów max/, po odpaleniu ponownie komunikat, odpiąłem akumulator na ok. 30 minut i wszystko ok. , tak jak pisał dance1 jak nie zadziała po odłączeniu akumulatora to trzeba zróbić adaptację.Tam nie da się nic zepsuć, nie ma żadnego kabla podłączonego do masy
 
Proszę bardzo na zdjęciu wyrazie zaznaczone uziemienie przepustnicy.
Chyba ,że rzeczywiście są inne modele i jakoś inaczej to jest rozwiązane.
 
tak jest tylko w M1.5.5 , ponieważ kable prowadzą tylko 38 przewodów, zabrakło na masy.
- w innych modelach złączem, kablami idzie także masa.
 
Na sprawdzałem, na bank nie ma masy przy przepustnicy!
Umówiłem się już na piątek na podłączenie pod komputer w Radomiu, kolega bierze lawetę, ja urlop na piątek i śmigamy.
Rozmawiałem z szefem serwisu i potwierdza Wasze sugestie odnośnie adaptacji - jeżeli auto po odłączeniu klemy i restarcie komputera nie zacznie działać tak jak powinno, trzeba robić adaptacje.
Oby pomogło :)
Dam znać koledzy! Pozdrowienia!
 
- jakby jeszcze ktoś wiedział jak zrobić adaptację po wyczyszczeniu przepustnicy w selespeedzie , to byłby komplet.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra