pomocy coś bierze prąd z aku

  • Autor wątku Autor wątku wind
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wind

Guest
od momentu kupienia autka coś bierze prąd na postoju i po kilku dniach aku kaplica.gość sprawdzał aku i jest ok .Nie wiem co może brać prąd,nie jest to oświetlenie wnętrza,ani audio.przecież nie będę za każdym razem odłączał klemy ,wtedy jest ok:(
 
Nie masz przypadkiem jakiegoś alarmu nie fabrycznego ?? One również muszą mieć podtrzymanie pamięci !!
 
Taki problem już raz przerabiałem tylko nie z alfa. Sprawdź radio, od tego bym zaczął.
A wczesniej mozesz zmierzyc jaki prad wogole Ci ucieka z aku to tez bedzie pomocne.
Podlacz miernik szeregowo pomiędzy klemę a aku zmierz i wyciągaj bezpieczniki prościej się nie da tego zrobić. Powodzenia :)
 
Taki problem już raz przerabiałem tylko nie z alfa. Sprawdź radio, od tego bym zaczął.
A wczesniej mozesz zmierzyc jaki prad wogole Ci ucieka z aku to tez bedzie pomocne.
Podlacz miernik szeregowo pomiędzy klemę a aku zmierz i wyciągaj bezpieczniki prościej się nie da tego zrobić. Powodzenia :)
dzięki tak zrobię to może być radio bo jak mierzyłem to z tubą basową /wyrzucona/ brało więcej bo to jakiś czas temu sam mierzyłem ale już nie pamiętam ile wtedy brało. :)ale z bezpiecznikami to super pomysł
 
Zwróć uwagę na lampki w podsufitce nad głowami pasażerów tylnej kanapy. Po otwarciu drzwi się zapalają i po kilkunastu sekundach automatycznie gasną. U mnie któryś z pasażerów wcisną i ciągle mi świeciła, a że rzadko kogoś z tyłu wożę to nie wiedziałem o tym, dopiero brat przechodząc obok auta przypadkowo zauważył, że się pali.
Dobrze, że robiło się już ciemno, bo przy normalnym swietle jest to praktycznie niewidoczne z zewnatrz.

Zamknij auto i spójrz czy gasną po chwili, jeśli nie to może akurat tu jest pies pogrzebany.
Moja stała tak półtora dnia^^, obyło się bez kabli bo diesel mocny ma aku i problemów nie nie miałem.

Gdzieś też czytałem, że lampka podświetlenia w bagażniku potrafi aku rozładować bo nie zgaśnie... nie wiem ile w tym prawdy, warto sprawdzić.
 
Zwróć uwagę na lampki w podsufitce nad głowami pasażerów tylnej kanapy. Po otwarciu drzwi się zapalają i po kilkunastu sekundach automatycznie gasną. U mnie któryś z pasażerów wcisną i ciągle mi świeciła, a że rzadko kogoś z tyłu wożę to nie wiedziałem o tym, dopiero brat przechodząc obok auta przypadkowo zauważył, że się pali.
Dobrze, że robiło się już ciemno, bo przy normalnym swietle jest to praktycznie niewidoczne z zewnatrz.

Zamknij auto i spójrz czy gasną po chwili, jeśli nie to może akurat tu jest pies pogrzebany.
Moja stała tak półtora dnia^^, obyło się bez kabli bo diesel mocny ma aku i problemów nie nie miałem.

Gdzieś też czytałem, że lampka podświetlenia w bagażniku potrafi aku rozładować bo nie zgaśnie... nie wiem ile w tym prawdy, warto sprawdzić.
lampki w środku gasną nie wiem jak ta w bagażniku bo muszę poczekać aż się zciemni to kuknę bo nie mam dzielonych siedzeń:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra