Półoś 3.0 v6-szarpanie przy przyspieszaniu.

xander122

Nowy
Rejestracja
Lut 4, 2013
Postów
173
Lokalizacja
Ostrow Wlkp.
Auto
166 3.0 V6
Witam
Temat wielokrotnie powielany,jednak mój jest nieco inny.
W mojej alfie miałem do wymiany przegub. Wstepna diagnoza stwierdziła ze to lewa strona.Jak się potem okazało to prawa strzelała przy skręcaniu jednak chcę opisać mój problem ponieważ najpierw zająłem sie stroną lewa i tutaj spreparowałem sobie usterkę.
Po wyciągnięciu całej półosi wraz z przegubami stwierdziłem ze frezy na półosi są już w złym stanie.Kupiłem więc używana także z przegubami od przedlifta (226km).
W zakupionym komplecie przeguby okazały się w kiepskim stanie(frezy na półosi duzo lepsze niz moje) wiec na ta półoś założyłem nowy przegub zew. i używany z mojego auta wew.
Po złożeniu wszystkiego pojawiło się takie jakby uderzanie/strzelanie w lewym kole w momencie gdy jade na 1 biegu i wcisnę pedał w podłogę.
Potem miałem auto u mechanika bo wymieniał mi rozrząd,więc kazałem mu zerknąć na to.
Stwierdził, że ta zakupiona półoś jest trochę za długa i nie ma wymaganego luzu między kołem a skrzynią.
Jedyne co przychodzi mi na myśl to półoś od przed lifta jest inna do polifta.
Macie jakieś pomysły w tej materii?
 
To jak masz polifta 3.0 to masz automat. A tam luz na półosiach to wręcz klasyka gatunku.
Ja przypuszczam że dałeś półosie z niby lepszym wielowypustem ale o innym spasowaniu (może u dawcy też pukały). Elementy skrzyni to nie taka prosta sprawa do przełożenia jak boczek drzwi :) zwłaszcza w automacie.
 
Więc Twoim zdaniem co zrobić najlepiej?
Ale nie rozumiem co nowa półoś ma do skrzyni? Przecież nie wchodzi do niej bezpośrednio półoś tylko jest jeszcze przegub wew. a tego zamontowałem z mojego auto gdzie przed naprawa ni było z tym problemu.
 
Ale nie rozumiem co nowa półoś ma do skrzyni?
To o jakim wieloklinie piszesz jak nie o tym w skrzyni?

- - - Updated - - -

Aha, ok. Chodzi o wieloklin w piaście. Nie wiem dlaczego zrozumiałem że chodzi o ten w skrzyni.
Jeżeli chodzi o długość półosi to nie słyszałem nigdy o różnicach przed i po lifcie. Po lifcie cały silnik 3,0 jest razem z automatem żywcem od przedlifta cf3. A może najzwyczajniej w świecie ten mechanik coś spartolił. Przecież to by nikogo tu nie zdziwiło :sarcastic: rozumiem że mowa o szarpaniu/stukaniu przy kołach prosto?
 
Nie wiem o co chodzi. To Ty stwierdziłeś ze to wieloklin.
Moim zdaniem jeśli którykolwiek wieloklin by nie pasował(czy to ten na zakupionej przeze mnie półosi,czy na nowym przegubie zew) to po prostu nie dałoby się tego złożyć.
Sam sobie to wymieniałem a mechanik tylko miał spojrzeć co jest przyczyna tych stuków i szarpań.
 
Masz moze obnizone zawieszenie?

Wysłane z mojego Nexus 6P przy użyciu Tapatalka
 
Po złożeniu wszystkiego pojawiło się takie jakby uderzanie/strzelanie w lewym kole w momencie gdy jade na 1 biegu i wcisnę pedał w podłogę.
Czy strzela też ci na wstecznym? U mnie jak zaczęło strzelać przy mocnym przyspieszaniu (jedynka i wsteczny), to skończyło się na wymianie zewn. przegubu homokinetycznego.
 
Może kupiłeś półoś od manuala a przy automacie może być innej długości.
 
Pisałem już conajmniej w dwóch postach że przegub zew. był wymieniany na nowy.

Polos od manuala wygląda inaczej wiec na 100% mam dobrą.
 
Osobiście nie wierzę i nie mogę sobie wyobrazić, że to wielowypusty strzelają/stukają. A jak nie wielowypusty, to przeguby. U mnie akurat udało się to zdiagnozować na podnośniku, próbowałem ruszać do przodu/cofać się na wciśniętym hamulcu i zlokalizowaliśmy źródło strzałów.
 
A tego przegubu wewnętrznego nie rozbierałeś czasem i nie składałeś w celu wymycia? Te przeguby da się złożyć w dwóch pozycjach, z czego jedna jest prawie na sztywno.
 
Adam tylko że to nie są typowe strzały jak w przypadku uszkodzonego przegubu a bardziej coś w stylu buksowania koła.

- - - Updated - - -

A tego przegubu wewnętrznego nie rozbierałeś czasem i nie składałeś w celu wymycia? Te przeguby da się złożyć w dwóch pozycjach, z czego jedna jest prawie na sztywno.
Wiesz co ze nie pamietam jak to dokładnie było bo robiłem już jakiś czas temu,ale wiem że coś było rozbierane,a skoro piszesz ze można to źle złożyć to wydaje mi się że tutaj może leżeć mój problem.
 
Też ostatnio wymieniałem u siebie osłony przegubów wew i zew, przy okazji rozebrałem je i umyłem w benzynie. I w przegubie wewnętrznym, trzeba patrzeć w którą stronę wkłada się gwiazdkę w którą wchodzi wieloklin. W jednej pozycji jest ok, w drugiej przegub jest praktycznie sztywny, dopiero po puknięciu młotkiem w koronkę zaczyna się wychylać, ale na tyle opornie że nie zrobisz tego rękami kiedy jest na wprost. Może po złożeniu jakoś to działa, ale nie tak jak powinno. Ja w porę sie zorientowałem, podczas składania, że jakoś sztywno ta półoś sobie wisi w powietrzu, i poprawiłem.
 
Ale z drugiej strony tak sobie myślę że przy pełnym skrecie by się coś działo.Natomiast jeśli ruszam normalnie jest wszystko w porządku.
 
Ja u siebie miałem taki objaw, że przy mocnym ruszeniu było słychać pojedyńcze stuknięcie, bez względu na skręcenie kół, potem już nic nie stukało. Musiałem zahamować, tak jakby coś musiało się cofnąć. Jak mocniej hamowałem, to też stukało. I tylko stukało w tych sytuacjach, jak kiedyś miałem walnięty przegub, to on stukał zawsze na skręconych kołach, a tutaj była cisza.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra