• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

podsufitka mokra

alfavirus

Nowy
Rejestracja
Sty 27, 2009
Postów
48
Lokalizacja
kraków
Auto
ALFA GT 1,9 110kW
Witam.

Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć co jest przyczyna przemakania podsufitki.
Hmmm sprawdziłem już mocowanie anteny- jest sucho.
Podsufitka jest mokra symetrycznie po dwóch stronach na wysokości wieszaka nad tylnymi oknami. Nie wiem czy aż tak daleko mogla by sięgać woda podczas deszczu. Bo właśnie wtedy robią się zacieki. Wtedy woda spływa sobie spokojnie z dachu. Dodam ze takie cuda dzieją się podczas postoju auta.
Czy może ktoś spotkał się z podobnym problem. Dzięki za konkretne podpowiedzi.

Rychu.
 
wyciągnij listwy idące wzdłuż dachu i looknij czy łączenie blach jest takie jak powinno być , opcjonalnie wklej nawet izolację pod listwy i obserwuj co się będzie działo

listwy są miękkie i tylko wciskane , bez spinek i uchwytów - można spokojnie wyciągać
 
dach

Hmmm powiem szczerze ze zaglądałem i w to miejsce ale żebym się tak ostro przyglądał to nie. Trochę by mnie zmartwiło gdyby okazało się ze jest coś nie tak w łączeniach. O czym by to świadczyło nawet nie chce myśleć...
Rzucę okiem jutro jak przestanie kropić.

Panie kolego czy spotkał Cie podobny problem. Hmmm a jeżeli to nie tedy to jaka droga się ta nieczysta woda dostaje do wnętrza ot zapytanie.

Rychu
 
Witam czytam wasze posty i choc u mnie sprawa tyczy sie 145 mam to samo. Ostatnio w czasie mzawki siadlem sobie w autku i odpiolem plastik nad tylnia polka gdzie konczy sie podsufitka i ku mojemu zdziwieniu woda powili kapala spomiedzy blach nie mam pojecia skad ona tam sie wziela. Z uszczelki tylniej klapy raczej nie bo woda do gory nie płytnie wiec podejzewam czarny gumowy elemant biegnacy wzdluz lini dachu (uszczelka). Orientujecie sie jak sprawa takiej uszczelki wyglada w 145? Mozna ja wyjac tak jak opisaliscie powyzej ?
 
Panowie moim skromnym zdaniem to po prostu skraplająca się woda, jak wiadomo zimą wnosimy śnieg do auta grzejemy wnętrze, a woda musi gdzieś odparować więc skrapla się pod dachem, miałem tak w 145.
 
Zgadzam sie bo tak podpowiadala by logika ale cala zime nic nawet jak juz zrobilo sie cieplej a teraz 2 dni mrzawki i nagle zaczyna ciec nie wiem jak od wczoraj bo nie zagladalem do belli ale jutro sprawdze jak sie ma sytuacja tylko ze we wrocku - 4 i snieg :D. A orientujecie sie czy da sie zdjac te dwie listwy po bokach dachu alfy 145. Czy moze jest jakis inny sposob na sprawdzenie stanu tych gumowych elementow na dachu ?
 
Ostatnia edycja:
A orientujecie sie czy da sie zdjac te dwie listwy po bokach dachu alfy 145. Czy moze jest jakis inny sposob na sprawdzenie stanu tych gumowych elementow na dachu ?

Jeśli chodzi ci o te plastikowe nad tylnymi szybami co są w kolorze nadwozia to da się, odkręcasz śrubkę od strony klapy bagażnika o ciągniesz ją do siebie (w stronę tyłu auta), należy pamiętać że one są wysuwane i nie należy ich w jaki kolwiek sposób ciągnąć.
 
Dzieki QBA jak tylko znajdzie sie troche czasu i pokaze sie slonce na niebie to sprawdze co w trawie piszczy i mam nadzieje ze stad ta woda bo innego pomyslu nie mam :)
 
Dzieki QBA jak tylko znajdzie sie troche czasu i pokaze sie slonce na niebie to sprawdze co w trawie piszczy i mam nadzieje ze stad ta woda bo innego pomyslu nie mam :)

Sprawdzić możesz ale naprawdę woda nie ma się tam jak dostać do środka auta jeśli tylko uchylne szyby boczne dobrze przylegają do uszczelek z tym że woda w górę nie poleci ;)
A podsufitka jest klejona ... :/
Przerabiałem temat bo też miałem 145 i możesz być pewny że to skraplająca się woda z całej zimy nie miała kiedy wyschnąć przez ciągłe mrozy i mogła tylko odkładać się nowa.
Zawsze przy pozimowych odwilżach tak jest, pamiętam jak w mojej 145 przy zjeździe na ślimaku na trasę przy lekkim przechyleniu auta woda zaczęła się lać z rogu lampki na moje spodnie (a był to piękny słoneczny dzień).
Kiedyś przy okazji zmiany podsufitki oglądałem wszystko wyraźnie i naprawdę nie ma tam miejsc którymi mogła by się dostać woda.
 
Polecam sprawdzenie antenki na dachu, w przypadku 145/146 jest ona na dachu przy przedniej szybie, jeśli występuje tam jakaś nieszczelność woda kropelka po kropelce wpływa pod dach i tam zamaraza (w mrozy), a później gdy rozgrzejemy auto woda skrapla się do wnętrza, w deszcze podobnie, tyle że woda nie zdąży zamarznąć tylko leci bezpośrednio do środka, co do gt (są to moje przypuszczenia) może być podobnie, tyle że antenka jest z tyłu.
U mnie też tak było rozkręciłem antenę na części pierwsze złożyłem z niewielką ilością sylikonu (najlepiej wlać go wcześniej do strzykawki, pozwoli to nakładać niewielkie ilości w wybranych miejscach) i mocno skręciłem, problem znikł
 
Sprawdzić możesz ale naprawdę woda nie ma się tam jak dostać do środka auta jeśli tylko uchylne szyby boczne dobrze przylegają do uszczelek z tym że woda w górę nie poleci
A podsufitka jest klejona ... :/
Przerabiałem temat bo też miałem 145 i możesz być pewny że to skraplająca się woda z całej zimy nie miała kiedy wyschnąć przez ciągłe mrozy i mogła tylko odkładać się nowa.
Zawsze przy pozimowych odwilżach tak jest, pamiętam jak w mojej 145 przy zjeździe na ślimaku na trasę przy lekkim przechyleniu auta woda zaczęła się lać z rogu lampki na moje spodnie (a był to piękny słoneczny dzień).
Kiedyś przy okazji zmiany podsufitki oglądałem wszystko wyraźnie i naprawdę nie ma tam miejsc którymi mogła by się dostać woda.


to co piszesz faktycznie może mieć miejsce ale pod jednym warunkiem,do samochodu dostaje się jakimś sposobem woda i jest wilgoć w środku.
normalnie gdy auto jest szczelne,wszystkie uszczelki całe i nie porwane taka sytuacja nie może mieć miejsca.

ostatnio naprawiałem w AR 166 tylną klapę,w środku czuć było wilgoć i stęchliznę a na wygłuszeniu tylnej klapy była prawdziwa rosa.
ale na podsufitce nie zauważyłem żadnych dziwnych śladów.
 
Ostatnio oglądałem kilka GT z racji poszukiwania jednej dla siebie i stwierdizłem ze ten problem jest dość częsty.

Na szczęście moja /już moja/ tego problemu nie ma :)

A czy nie wydaje wam się że to może być powiązane z brakiem ramek i kiepskim uszczelnieniem narożnika szyby ? Woda płynie wzdłuż szyby aż do tego właśnie rogu, może cześć się przedostaje do środka i stąd zacieki w okolicy wieszaka czy też
ogólnie wilgoć. . . Musze dokładnie pooglądać to miejsce.
 
Miałem podobny problem tylko że nad progami. Kolega Techno ma rację, okazało sie że w rogu dzwi pod uszczelka, jest szczelina z podsufitki przez który wpływa woda. Nie mialem nic wiecej pod ręką i zakleilem silikonem bezbarwnym (z drugiej strony ten sam przypadek). Od tej pory nic się nie dzieje.
 
Może spróbuj zajrzeć w te listwy/ uszczelki wzdłuż dachu. Jeżeli problem występuje podczas postoju to może to być spowodowane własnie tym, ponieważ woda nie ścieka po dachu pod wpływem prędkości
 
Amortyzatory
Powrót
Góra