podczas jazdy po wrzuceniu na luz faluje

  • Autor wątku Autor wątku 12345Arturro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

12345Arturro

Guest
Witam

kupilem niedawno alfe..nie chodzila tak jak powinna pokasowli mi bledy na kompie i wszystko gitara- musialem tylko wymienic przeplywomierz. Tak zrobilem wszystko jzu jest ok po za jedna sprawa

lece np 80km/h puszczam go na luz zeby lecial a on sobie faluje... raz malo a raz do 2tys nawet , Jak sie zatrzymam w miejscu to obroty sa spoko nie faluja. Jak rusze kawale i puszcze na luz znowu faluja i jak sie zatrzymam to znowu są ok.

Co to za czesc jeszcze jest nie teges??? czyzby krokowiec??-ale krokowiec jakby byl walniety to chyba na wolnych stojac w miejscu tez by falowaly obroty co o tym myslicie????

pozdrawiam
 
Nie przejmuj się, to typowe dla starszych TS-ów. Na tym forum znajdziesz wiele tematów dot. falowania. Są różne teorie, ale tak naprawdę to chyba nie ma złotego środka. Możesz oczywiście wymienić przepustnicę i silnik krokowy, ale kto wie, czy to coś da. Moja teoria jest taka, że falowanie jest spowodowane niewłaściwym rozwiązaniem dostarczania powietrza dodatkowego przez przewód odmy z zaworkiem zwrotnym, łączący pokrywę zaworów z kolektorem ssącym.
 
Zastanawia mnie co to za nowa technika jazdy, "puszczając" na luz przy 80km/h.
Jest to niebezpieczne ponieważ masz ograniczoną kontrolę prędkości i obrotów silnika itd. W większości UE jazda na luzie jest łamaniem kodeksu drogowego.
 
Technik jazdy jest wiele i nikt w tym temacie nie pytał czy i dlaczego jeździ na luzie, tylko o falujące obroty...
Też myśle że musiałbyś popróbować z dolote powietrza, a jak się zachowuje w zakręcie , prawo albo lewo ? nie ma tak że w którąś strone obroty jeszcze bardziej spadają ?
 
Technik jazdy jest wiele i nikt w tym temacie nie pytał czy i dlaczego jeździ na luzie, tylko o falujące obroty...
Też myśle że musiałbyś popróbować z dolote powietrza, a jak się zachowuje w zakręcie , prawo albo lewo ? nie ma tak że w którąś strone obroty jeszcze bardziej spadają ?

Muszę przyznać, że nie znam rozwiązania tego problemu i dlatego zrobiłem offtop mały.

Kolego 12345Arturro, musisz albo się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy, albo modlić się o siły, które niewątpliwie będą Ci potrzebne w walce z tym problemem.

Poczytaj forum, było kilka tematów na ten temat i... good luck ;)
 
Puść ją na luz przy prędkości około 20-30km/h,a przekonasz się że falowania nie będzie.
 
ale Wy sie czepiacie....

Dla wyjasnienia-nie mam takiej techniki jazdy i nie jezdze na luzie!!
poprostu kiedys przy zmianie biegow zgasla mi -jak miala walniety przeplywomierz-tak sie pozniej okazalo.
Wymienilem przeplywomierz to sila rzeczy chcialem sprawdzic czy jak zostawie go na wolnych obrotach podczas jazdy czy zgasnie-na szczescie problemy minely jest moc itp itd ale falowanie widze jest


co do predkosci 30km.h otoz falowanie nadal jest!!

nawet jak tylko rusze lekko z miejsca do 10km/.h i wcisne sprzeglo to faluje-zatrzymam sie to gitara rowniotenko chodzi...

fakt faktem mysle ze moze miec na to wplyw to ze nie mam tego "dzioba" co idzie do puszki filtra powietrza. Mam samą obudowe filtra z duzym otworem w kierunku nadkola-i widze ze brakuje tego "dolotu"waskiego do filtra wiec moze to tez cos ma wspolnego z falowaniem...tak mi sie wydaje. sie okaze kupie puszke z tym dziobem to zobaczymy....


czytalem czytalem posty wlasnie i widze ze to walka z wiatrakami wiec jak zmiana obudowy nie pomoze to dam sobie siana.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra