Pochylenie kół przednich

misza007

Nowy
Rejestracja
Lip 6, 2015
Postów
63
Auto
Lancia Kappa
Witam, mam problem z pochyleniem kół przednich. Cały przedni zawias jest nowy, amory bilstein b6 , wahacze dolne teknkrot, górne oryginał z ASO. Niestety koła stoją w negatywie -2 stopnie. Szkoda mi nowych opon, dlatego pytam się was co może być przyczyną. Ja obstawiam kilka rzeczy, ale może mieliście podobny problem.
Rzeczy które odpowiadają za ten kąt to;
Kielichy - tu trochę wątpię żeby aż tyle się złożyły , ale teoretycznie jest taka możliwość. Rozwiązaniem może być rozpórka.
Krzywa zwrotnica- ale z dwóch stron prawie tak samo?
Sprężyna - nie jestem pewien czy w tym zawieszeniu odpowiada ona za kat.
I ostatni element który obstawiam to, że wahacze dolne (teknkrot) nie trzymają wymiarów , po prostu są za długie.
Z tulejkami dystnsowymi się nie bawilem, bo to nie rozwiązuje problemu, a przy skręcaniu/ wydłużania trochę kosimy wahacz, bo regulacja jest tylko na cukierki.
Ktos może zmierzyc rozstaw kielichów albo dysponuje fabrycznymi danymi?
Dajcie znać jeśli mieliście podobny problem.
 
Ostatnia edycja:
Co prawda nie na własnej skórze ale spotkałem się kilka razy z takim tematem tutaj na forum - pojawiało się zazwyczaj po wymianie dolnych wahaczy na jakieś tańsze zamienniki typu fast, więc obstawiam że tutaj leży problem
 
Wczoraj przewalilem całe forum też sie z tym spotkałem, ale to na razie nie mam zadnego innego wahacza, jakaś sprawdzona firma która trzyma wymiary poza Trw?
 
firma która trzyma wymiary poza Trw?
Tylko trw.
Kielichy -nie słyszałem żeby się składały-no chyba,że po dzwonie
Zwrotnica-to raczej mało prawdopodobne
Sprężyny -jeżeli obniżony -25-30,to delikatny wpływ mają
Wahacze-tutaj bym szukał winy.
Mój kolega zmieniał też na jakieś zamienniki i ma kąt P-3.01 i L-3.09 stopnia i jemu dopiero tnie opony w oczach.Tak na pocieszenie
Temat wałkowany wielokrotnie i nikt jeszcze nie znalazł cudownego środka zaradczego.

- - - Updated - - -
 
Ja mam Bilstein B8 i eibach -30mm. Caly przod z Trw. Kola musza byc minimalnie pochylone jesli masz auto obnizone. Mi nigdy zadnych opon nie scinalo a jezdze na moich pirelli juz 1.5 roku i sa rowniutko zuzyte.
 
A auto jest obniżone? Same amortyzatory wcale auta nie obniżają tylko zmieniają charakterystykę sprężystości. Jeżeli auto jest mocno obniżone to pochylenie jest jak najbardziej normalne ale ścinać opon nie będzie sam mam tak od lat. Też mam bilstein+eibach (ale na pewno więcej niż -30).
Jeżeli obniżenia nie ma to niestety będzie to powód jaki podano - zamienniki mają problemy z trzymaniem geometrii. Najtańszy ale nieformalny sposób "metodą prób i błędów" jest wtedy manewrowanie tulejkami pod mocowaniem wahaczy (toczy się nowe o zmienionej wysokości). Jednak to rzemieślniczy sposób w ostateczności.
 
Auto ma normalna wysokość na seryjnej sprezynie, dlatego takie wyniki nie są normą. Tulejki to można skrócić o pare milimetrów, ale kosimy wachacz, bo na samolotach nie opcji żeby zrobić taki manewr. To są aż 2 stopnie w stosunku do nominalu, także tulejka mogę ewentualnie zmniejszyć negatyw, ale nie osiągnę zalecanych kątów fabrycznych
Zmierzy mi ktoś rozstaw kielichów od osi do osi tłoczyska amortyzatora? Chyba muszę dorwać jakiś wahacz innego producenta albo oryginalna używkę, przełożyć i zmierzyć kąty.
Może ktoś napisać jaki macie odstęp pomiędzy opona a nadkolem?
 
Ja teraz wymiarów Ci nie podam ale między koło a nadkole z tyłu ciasno palec z przodu palec z luzem :) Lepiej jest zmierzyć wysokość rantu nadkola od drogi bo z oponami wiesz jak to jest... jeden zmierzy 1cm drugi na tym samym 2cm. Był temat na forum o wysokościach

- - - Updated - - -

W tym temacie masz dużo pomiarów nadkoli. Jak miałem dylemat ze swoją po zakupie to pytałem:
http://www.forum.alfaholicy.org/166/80799-wysokosc_przeswit_auta.html?highlight=wysokość
 
Tak jak patrzę na schematy tego zawieszenia to wystarczy że sprężyna jest trochę zużyta to geometria nam ucieka. Przy zużytej sprężynie automatycznie górny wachacz ciągnie nam zwrotnice do środka i mamy piękny negatyw. Może sprężyna nie ma już fabrycznej wysokości i tu leży problem, mimo iż optycznie wygląda w porządku. Co o tym myślicie? Ehhh.. tak wiele pytań, a żadnej odpowiedzi;)
 
Mam to samo z jednej strony. Więcej tutaj: http://www.forum.alfaholicy.org/166/148941-sciaganie_prawo_pochylenie_kola.html

Planuję zrzucić całe przednie zawieszenie, porównać wahacze górne i dolne (w sensie wymiarów), porównać sprężyny (o ciekawe prawa strona, ta bardziej pochylona stoi minimalnie wyżej).
Następnie wymienię przednie tuleje dolnych wahaczy na poliuretan (udało mi się kupić tuleje, które mają 40+mm).
No zamierzam jeszcze wymienić prawą zwrotnicę (na wypadek jakby była zgięta).

No i zobaczymy co będzie.
 
Oczywiście że jak siądzie sprężyna to zrobi się negatyw. Oczywista oczywistość :D to to samo co obniżenie :) a o tym pisaliśmy.
 
Ja tam mam po -2 stopnie z tego co pamiętam i mi nie tnie opon ani troche:) może ma to jakiś wpływ, ale jeśli zbierzność jest okej, to nie powinno zjadać przesadnie:) tylko u mnie przez sprężyny opadnięte tak leży.. pora na wymiane, bo na dziurach aż dobija czasami..

Co so wygiętego mocowania : raczej wtedy jednostronnie by było położone koło, bo dwa mocowania na raz rozwalić to trzeba chyba najpierw jedną a pozniej drugą stroną wjechać w krawężnik :D
 
A tak przy okazji jest to mozliwe ze przez zly montaz Bilstein b8 cos stuka na przedniej osce jak sie jedzie po dziurach? Przed wymiana Amorow wszystko bylo okay. Teraz wymienilem wszystkie wachacze na trw do tego bilstein b8 i sprezyny eibach lozyska tez itp. Wiec nie ma prawa cokolwiek stukac? Ale moj mechanik sie oczywiscie wypiera. Jest to mozliwe ze cos zle zamontowali i cos o cos chaczy?
 
Ja tam mam po -2 stopnie z tego co pamiętam i mi nie tnie opon ani troche:) może ma to jakiś wpływ, ale jeśli zbierzność jest okej, to nie powinno zjadać przesadnie:)

A kierownicę masz prosto czy delikatnie w którąś ze stron jest przekoszona w stosunku do kół?
 
A niby dlaczego ma mieć skręconą kierownicę?
 
Za pierwszym razem jak robiłem geometrie po wymianie zawiasu z przodu w CKP szkół mechanicznych to źle mi ustawili. Jednak jak wymieniałem tuleje na tylnych zwrotnicach + tuleje belki i robiłem geometrie to powiedziałem w warsztacie (już inny) aby zwrócili na to uwage to poprosili abym sam sprawdził czy ustawienie mi odpowiada - było prosto więc tak zostało i mam teraz idealnie prosto. przekoszenie kierownicy to wina bezsensownego podejscia do sprawy diagnosty przy ustawianiu zbieżności przodu a nie negatywu czy czegoś z tych rzeczy.

PS. dopiero zobaczyłem, że walnąłem ortografa jak ode mnie do zakopanego :edziahaha: Co ta sesja robi z człowieka.. :D
 
Ja się dziwię że w ogóle jeszcze ludzie dają zarobić tym co nie potrafią tego robić. Jadąc na geometrię to podstawa sprawdzić zawias. Jak ma luzy to w ogóle nie ma sensu działać i obowiązkiem operatora o tym poinformować klienta. Kolejna sprawa auto wjeżdża na pływaki i ustawia idealnie kierownicę - blokuje specjalnym żelastwem. Nie ma pytać czy było prosto ma po prostu obligatoryjnie to ustawić na wprost. Potem do takiego ustawienia reguluje się wszystkie koła jak się tylko da. Jeżeli przed geometrią warsztat nie sprawdza zawiasu i nie ustawia idealnie kierownicy tylko zadaje głupie pytanie (lub nic) to od razu radzę wyjechać w poszukiwaniu lepszego zakładu.....
 
Wszystko się zgadza, ale niestety większość diagnostów zapomina przed ustawieniem geometrii sprawdzić ciśnienia w oponach. To jest podstawą tak jak sprawny zawias.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra