Witam, mam problem z pochyleniem kół przednich. Cały przedni zawias jest nowy, amory bilstein b6 , wahacze dolne teknkrot, górne oryginał z ASO. Niestety koła stoją w negatywie -2 stopnie. Szkoda mi nowych opon, dlatego pytam się was co może być przyczyną. Ja obstawiam kilka rzeczy, ale może mieliście podobny problem.
Rzeczy które odpowiadają za ten kąt to;
Kielichy - tu trochę wątpię żeby aż tyle się złożyły , ale teoretycznie jest taka możliwość. Rozwiązaniem może być rozpórka.
Krzywa zwrotnica- ale z dwóch stron prawie tak samo?
Sprężyna - nie jestem pewien czy w tym zawieszeniu odpowiada ona za kat.
I ostatni element który obstawiam to, że wahacze dolne (teknkrot) nie trzymają wymiarów , po prostu są za długie.
Z tulejkami dystnsowymi się nie bawilem, bo to nie rozwiązuje problemu, a przy skręcaniu/ wydłużania trochę kosimy wahacz, bo regulacja jest tylko na cukierki.
Ktos może zmierzyc rozstaw kielichów albo dysponuje fabrycznymi danymi?
Dajcie znać jeśli mieliście podobny problem.
Rzeczy które odpowiadają za ten kąt to;
Kielichy - tu trochę wątpię żeby aż tyle się złożyły , ale teoretycznie jest taka możliwość. Rozwiązaniem może być rozpórka.
Krzywa zwrotnica- ale z dwóch stron prawie tak samo?
Sprężyna - nie jestem pewien czy w tym zawieszeniu odpowiada ona za kat.
I ostatni element który obstawiam to, że wahacze dolne (teknkrot) nie trzymają wymiarów , po prostu są za długie.
Z tulejkami dystnsowymi się nie bawilem, bo to nie rozwiązuje problemu, a przy skręcaniu/ wydłużania trochę kosimy wahacz, bo regulacja jest tylko na cukierki.
Ktos może zmierzyc rozstaw kielichów albo dysponuje fabrycznymi danymi?
Dajcie znać jeśli mieliście podobny problem.
Ostatnia edycja: