Parzi
Nowy
- Rejestracja
- Cze 17, 2008
- Postów
- 331
- Lokalizacja
- Kedzierzyn-Kozle, Poland
- Auto
- AR 145 1.6 boxer '96 i AR 147 1.9 JTD 8v '01
Sprawa wygląda dość dziwnie, ponieważ wczoraj jeździłem autem normalnie. Około godziny 20 postawiłem pod domem i rano o godzinie 7,chcąc jechać na uczelnie moja Alfa strzeliła focha. Mianowicie rozrusznik kręci jak dziki,natomiast nie ma żadnej reakcji. Dodam,że kontrolki normalnie się zapalają. Co to może być? Czujnik położenia wału?