• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Po co komu benzynowy TS?

  • Autor wątku Autor wątku destikero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

destikero

Guest
No właśnie... Po co?
Ani tym nie pośmigasz dynamicznie - do tego wszak trza czegoś mocniejszego, co najmniej 2.5 V6...
Ani tym na trasie nie będziesz mógł pomykać komfortowo - bo do tego lepsiejszy będzie jakiś dieselek typu JTD... Bo taki TS przy 140 km/h już wyje niemiłosiernie, bo te obroty wysokie jakieś, a przy 190 km/h wyje jeszcze okrutniej... Diesel się przy takiej prędkości kręci powolutku i nie generuje takich decybeli w środku auta...

A co w tym jest najgorsze? Ano to, że jak spojrzę pod maskę mojej belli, to widzę... 2.0 TS... z wariatorem... z 8 świecami... ze 155 kucykami... i ... ech... :-)
 
Na pewno wole TSa niż diesla, nie dlatego że konstrukcja Fiatowskiego JTD jeste zła, bo moim zdaniem JTD to czołówka w silnikach do ursusa, ale ja nie trawię jeżdżenia dieslem w aucie osobowym. Stale mi się to kojarzy z ciężarówką i przekładaniem biegów przy 16 przełożeniach to raz, a dwa mimo wszsytko większą przyjemność dają benzyniaki z jazdy-bynajmniej mnie.

TS 16v jest raczej nie udaną konstrukcją- co już gdzieś tu pisałem i w 156 zdecydowanie bardziej rozglądałbym się za 2.5V6 o GTA nie wspominając.
 
na pierwszym miejscu BOXEREK nic tego nie przebije
na drugim zas jesli chodzi o osiagi 3,0 24v
na trzecim jesli i osiagi i ekonomicznosc to 2,4 jtdm
 
Jak boxer to zły bo sie panewki...., jak TS to zły bo się wariator.... ,jak jtd zły bo koło dwumasowe itd.... Kupcie sobie VW lub Skodę to nie bedziecie narzekać. :>>>
 
williamdrake napisał:
Jak boxer to zły bo sie panewki...., jak TS to zły bo się wariator.... ,jak jtd zły bo koło dwumasowe itd.... Kupcie sobie VW lub Skodę to nie bedziecie narzekać. :>>>

jak te silniczki złe to nie żadne vw czy skoda, a v6 hehehe zapomniałeś na to dać minusa hehehe i jakim cudem je sio w żadnym boxerku mi się panewa nie obróciła czyżbym miał coś innego pod maska hehehe
 
TSy nie wyją, TSy brzmią! Im większe obroty tym lepiej

Spalanie zalezy od kierowcy, ja ani troche nie narzekam, bo 10l/100km po mieście to nie jest dużo :roll:

poza tym każda benzyna jest lepsza niż diesel
 
bobryt napisał:
TSy nie wyją, TSy brzmią! Im większe obroty tym lepiej

Spalanie zalezy od kierowcy, ja ani troche nie narzekam, bo 10l/100km po mieście to nie jest dużo :roll:

poza tym każda benzyna jest lepsza niż diesel

W pełni zgadzam się z Bobrytem, i naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń do T.S.
 
bobryt napisał:
Spalanie zalezy od kierowcy, ja ani troche nie narzekam, bo 10l/100km po mieście to nie jest dużo :roll:

poza tym każda benzyna jest lepsza niż diesel
Dla mnie 10/100 w mieście to nie jest mało (ani nie jest specjalnie dużo) mimo, że moja też tyle pali ;)
Dlaczego uważasz, że diesle są takie złe? Jeśli miałbym zmieniać auto to właśnie na JTD :P
 
currahee napisał:
Dlaczego uważasz, że diesle są takie złe? Jeśli miałbym zmieniać auto to właśnie na JTD

Charakterystyka której się zmienić w nich nie da, kultura pracy i masa innych detali które mogą kogoś doprowadzać do szału-w tym klimat samego samochodu. Ja ogólnie preferuje silniki turbobenzynowe, albo wielkolitrażowe i niewyżyłowane. A jeśli chodzi o osiągi to turbobenzynie turbodiesel nie dorówna. Jedynym sensownym argumentem za dieslem dla mnie była by ekonomia spalania, ale to wtedy dopiero jakbym rocznie robił powyżej 50 000km.
 
Jeśli miałbym kiedyś zamiar zmienić swojego BOXERA to tylko na V6, bo TS-y jakoś mnie nie przekonują ;//
 
bobryt napisał:
TSy nie wyją, TSy brzmią! Im większe obroty tym lepiej
poza tym każda benzyna jest lepsza niż diesel

OTÓŻ TO!!!!!

ale moj oszczedny nie jest.... 15 litrow po miescie to norma. Ale i tak dieslom mowie nie.
 
Nie ma silników bez wad, TS był po to aby nie wywalać koszmarnych pieniędzy przy zakupie nowych alf i na ubezpieczenie. Równie dobrze mógłbyś zadać pytanie po co obecnie montują 1.8 czy 2.2 do 159 - przecież wiadomo że 3.2 jest lepszy. Jak spojrzysz jednak na cennik sprawa się wyjaśni. Ja kupiłem swojego TS przypadkiem, bo akurat tylko z tym silnikiem znalazłem auto w dobrym stanie technicznym. Mogłem kupić 2.5, mogłem kupić 166 z silnikiem 3.0 ale były tylko zarżnięte trupy. Oczywiście osiągi mogłyby być lepsze, ale widząc co teraz wyprawiam tym TS-em myślę że w 3 litrówce mógłbym już dawno stracić życie. Co więcej, oprócz drobnego przecieku, w mojej alfie psuło się wszystko oprócz silnika.
 
currahee napisał:
bobryt napisał:
Spalanie zalezy od kierowcy, ja ani troche nie narzekam, bo 10l/100km po mieście to nie jest dużo :roll:

poza tym każda benzyna jest lepsza niż diesel
Dla mnie 10/100 w mieście to nie jest mało (ani nie jest specjalnie dużo) mimo, że moja też tyle pali ;)
Dlaczego uważasz, że diesle są takie złe? Jeśli miałbym zmieniać auto to właśnie na JTD :P

Ja obecnie jeżdżę Seatem Leonem II 1,6 102KM - miasto 10,5-11 litrów i to jest liczone na tym co wleje do baku a nie to co pokazują komputerki.
To znany bardzo silnik z VW, Seata, Skody montowany od Golfa po nowego Passata !!!

Jeżeli ktoś zatem narzeka na spalanie rzędu 10-11 litrów w TS przy mocy 140-155 koni to nie wie co mówi albo nie miał okazji porównać. Nie wspomnę o tym jak brzmi i innych cechach tego silnika.

Co do JTD - no cóż gdybym tak jeździł tym JTD jak jeżdżę Alfą czy Leonem to wątpie, że spali mniej jak 9-10litrów.
 
gardlo napisał:
Ja kupiłem swojego TS przypadkiem, bo akurat tylko z tym silnikiem znalazłem auto w dobrym stanie technicznym. (...) ale widząc co teraz wyprawiam tym TS-em myślę że w 3 litrówce mógłbym już dawno stracić życie.

No właśnie. Miałem tak samo.
 
ja już kiedyś diesla miałem, może silnik sie nie psuł i był nie do zajechania:P jednak to mówię dieslowi nieee, ciarki mnie przechodzą na samą myśl o tym klekocie:P nawet jak na światłach jakiś podjedzie:PP nie ma to jak dźwięk TSa przy wydechu noviteca:P muzyka dla uszu:PP
 
może i te TS-y brzmią ale tylko na jakimś ładniejszym wydechu bo na seryjnym wyją jak zarzynane świnie przy obrotach 5-6 tysi, okresowe zabiegi nie są tanie i ten silnik nie ma zbyt dużej rewelacji i niech nikt nie mówi ze co jak co ale są tak jakby niewypałem

wole klekota r5 20v niż jakiego kol wiek TS-a jak i inna 4 cylindrówke rzędowa
 
A ja traktuję z usmiechem wszelkie posty typu TS jest do bani, duzo pali..itd itp. :lol:

JA swojego uwielbiam, uwielbiam ten dźwięk...W pracy śmigam Octavią w dieslu...jeździ się nią fatalnie, nawet jakby dopłącali to bym sie nie zamienił...z rozkoszą wsiadłem dzisiaj w swoją AR z TSikiem, który spisuje się rewelacyjnie i złego słowa o swoim egzemplarzu nie powiem...oleju nie dolewam, nic nie stuka, nic nie puka, pali na styk...poprostu rewelka :D

Wcześniej jeździłem boxerkiem w AR 33 i czuje taki sam sentyment do tego autka oraz silnika...nastpena będzie GTV 2.0TB lub 3.0 V6, ale nie z powodu "dupowatego ;// " TSa a coraz to wiekszym ambicjom :twisted:

Pozdrawiam 8)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra