Pilot kluczyka/alarmu nie działa

  • Autor wątku Autor wątku pkreglicki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pkreglicki

Guest
Witam,

Sprawa wygląda tak. Chciałem uzupełnić olej w aucie, podchodzę, chcę otworzyć pilotem i kupa, zero reakcji (zamek i alarm). Pomyślałem że może bateria padła, następnego dnia kupiłem nową, zamieniłem i... nic, to samo.

W serwisie w Polinarze twierdzą że mógł się rozkodować kluczyk przy wymianie baterii, to możliwe? Ktoś sugerował też pad akumulatora.

Kwestia jest taka, jak w cywilizowany sposób wyłączyć alarm - zamiast czekać aż przestanie wyć - zakładam że się uruchomi kiedy otworzę auto "normalnie" kluczykiem?

Mam też taki dodatkowy "kluczyk" który wygląda jak usb :), który ponoć jest do alarmu. Można użyć tego jakoś do wyłączenia? Czy jedyne wyjście to odpiąć akumulator (o ile nie jest padnięty)?

Thx
 
ja wymieniałam baterię w kluczyku i się nie rozkodował więc to raczej mało prawdopodobna opcja... sprawdź czy świeci się dioda na kluczyku przy naciśnięciu guzika
 
Witam,

Sprawa wygląda tak. Chciałem uzupełnić olej w aucie, podchodzę, chcę otworzyć pilotem i kupa, zero reakcji (zamek i alarm). Pomyślałem że może bateria padła, następnego dnia kupiłem nową, zamieniłem i... nic, to samo.

W serwisie w Polinarze twierdzą że mógł się rozkodować kluczyk przy wymianie baterii, to możliwe? Ktoś sugerował też pad akumulatora.

Kwestia jest taka, jak w cywilizowany sposób wyłączyć alarm - zamiast czekać aż przestanie wyć - zakładam że się uruchomi kiedy otworzę auto "normalnie" kluczykiem?

Mam też taki dodatkowy "kluczyk" który wygląda jak usb :), który ponoć jest do alarmu. Można użyć tego jakoś do wyłączenia? Czy jedyne wyjście to odpiąć akumulator (o ile nie jest padnięty)?

Thx

Poniżej masz poradę co może być z kluczykiem (w moim poście). Na następny raz użyj opcji "szukaj" zanim napiszesz posta i będziesz musiał czekać na odpowiedź lub też jej brak...

http://www.forum.alfaholicy.org/147_156_166_gt/14372-alarm_i_scyzoryk.html
 
Chciałbym odnowić temat.
Miesiąc temu kupiłem 147-mke i mam problem z autoalarmem, mianowicie raz działa raz nie, (z tym, że z naciskiem na nie) wymieniłem baterie dalej to samo, diody się świecą przy każdym naciśnięciu guzika, czy od zamykania czy od bagażnika. Czytałem gdzieś, że te kluczyki czasami tracą zasilanie na lutach.
PS. drugi kluczyk również scyzoryk taka sama reakcja i bateria tez wymieniona.
PSS. nie działało od początku, ale w końcu zamykanie auta w tradycyjny sposób zrobiło się uciążliwe.

Czy jest może być walnięty autoalarm, czy to wina kluczyków?
Proszę o pomoc, z góry dzięki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra