• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[146] Pierwszy kaprys wściekłej włoszki

macminik

Nowy
Rejestracja
Wrz 27, 2009
Postów
307
Wiek
50
Lokalizacja
KrakĂłw, Poland
Auto
Alfa Romeo 146 1.6 Boxer, Alfa Romeo 147 2.0 TS
Otóż ni z tego ni z owego dziś postanowiła nie włączać prawego kierunkowskazu. Lewy działa prawy... cisza. Nawet nie ma tego cykania. Raz się włącza, raz nie i nie wiem czemu. Wszystkie żarówki sprawne, światła awaryjne też działają. Od czego zacząć szukanie ??? Bo do sewrwisu Alfa Romeo raczej nie pojadę ;/
 
Witaj!

Pod kierownicą masz przerywacz kierunkowskazów - miałem ten sam problem, nie pamiętam czy mi się kostka popsuła czy styki zaśniedziały.

Pozdrawiam
 
Przerywacz. Wymień go, ja zapłaciłem 25 złotych i 25 za wymianę, razem 50:) ale mam taki z BMW:) głosniej cyka ale.... niezawodny:)))) Poważnie mówiąc, ten element zuzywa sie często.

Znajdz sobie w ogóle w pięknym mieście Krakowie jeden albo, bezpieczniej, dwa serwisy, gdzie wiesz na pewno, że dobrze i skutecznie robią alfy. I tylko tam witaj.
 
Dzięki... chętnie bym sam to wymienił ale pogoda nie sprzyja... To chyba jakiś uniwersalny przerywacz, mam nadzieję. Czy trzeba jakieś plastiki odkręcać czy wystarczy nurkować pod kierownicą bo tam jeszcze nie zglądałem.
 
moze byc też ze przełącznik zespolony ci padł. Ekektryk ci to wyjasni. Ponawiam apel:)) znajdz w Krakowie dobry alfowski warsztat:) naprawde warto. BYle przydrożny mechaniura spaprze ci auto, bo sie go przestraszy jak zobaczy.
 
Do takiej naprawy nie jest potrzebny specjalista od Alfy, ja też uważam że to może być właśnie przełącznik skoro awaryjne działąją
 
Do takiej naprawy nie jest potrzebny specjalista od Alfy, ja też uważam że to może być właśnie przełącznik skoro awaryjne działąją

Niekoniecznie. U mnie kierunkowskazy działają za to jak włącze awaryjne to zaświeca się tylko jedna strona.
Co do przekaźnika to nie znajduje się pod kierownicą tylko po lewej stronie od kierownicy. Trzeba zdjąć plastiki spod kolumny kierownicy, no przynajmniej u mnie tak jest, aby się do niego dostać. Nowy, oryginalny przekaźniki kierunkowskazów tani nie jest ;)
 
Nowy, oryginalny przekaźniki kierunkowskazów tani nie jest ;)

Nowy jest niedostepny przynajmniej tak twierdzi sklep AR. No i wziałem się do rozbiórki, dokopałem się do przekaźnika. Wziąłem w garść i zwiedziłem na nogach trzy okoliczne sklepy. W żadnym z nich nie ma, po hurtowniach też nie mają. W jednym pan znalazł w jakiejś hurtowni do sprowadzenia oryginalny FIAT - 368 zł... koszmar, taniej samemu zbudować takie urządzenie od podstaw. No i tak pomyślałem.... i wziąłem się do mierzenia miernikiem jak tam prąd śmiga po tych pinach i... okazało się że włoszka miała tylko focha i setnie się ubawiła jak ganiałem po tych sklepach. Bo po wsadzeniu starego wszystko zaczęło działać. Prawdopodobnie któryś styk był poluzowany i stracił kontakt. Tak więc skończyło się na bieganiu i kręceniu wkrętami oraz analizą konstrukcji deski rozdzielczej. A ta zołza pewnie stała na parkingu i rechotała ze mnie pod maską...

Dla potomności.

Oryginalny przekaźnik ma numer 60570359

Pasuje także od BWM E34 o symbolu 1388533

Dziekuje wszystkim za cenne wskazówki. Zwłaszcza koledze który wspomniał o BWM.
 
Ostatnia edycja:
kolego.... ponownie polecam: znajdz dobrego mechanika. Ja mam takiego, facet 7 lat pracowal w ASO gdzie rzeźbił w alfach. Załozył swój własny warsztat. Ma masę częsci, umie zrobić wiele, w tym prostą elektrykę. Zrobiłem u niego ten przerywacz w pół godziny, w sumie za 50 złotych, w tym robocizna i częsci. W Krakowie musi być tez ktoś taki, zapodaj tylko temat na forum, dostaniesz namiary.
Tracisz czas, miotasz się, wydajesz pieniadze i chodzisz wkurzony:)
Załozył mi własnie od BMW.

---------- Post dodany o godzinie 14:01 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:52 ----------

http://www.forum.alfaholicy.org/malopolska_i_gorny_slask/20613-warsztat_na_polnocy_krakowa.html
 
Owszem mam kika warsztatów do różnych celów w tym zupełnie blisko do tego na Piastów który niektórzy chwalą a niektórzy na nim psy wieszają. Jednak wymiana przekaźnika w mojej ocenie nie jest na tyle skomplikowanym zabiegiem, bym musiał kożystać z serwisów. Wymontować część i samemu dokupić i ponownie założyć to czasem niewielki wysiłek. Tak było i w tym przypadku gdyby nie fakt, że przekaźnika nie można kupić bo go nie ma poprostu w hurtowniach i tyle. Pewnie gdyby nie fakt że sam się naprawił to zamówiłbym w necie i założył, lub gdybym był bardzo zdesperowany rozebrałbym stary i na podstawie tego co jest w środku spróbowałbym go albo naprawić albo zrobić samemu. Można powiedzieć po co ? Dajesz 20-30 zł i ktoś Ci to zrobi, jednak ja czasem lubię sobie pokręcić śrubokręcikiem jak wiem, że coś z tego będzie :moil:
 
wiesz, on sie naprawił ale to chwilowe. Niedługo padnie znów. Ja z moim padającym pół roku jezdziłem:) miesiąc chodził, miesiąc zdychał:) w koncu, wkurzony, wymieniłem.
 
wiesz, on sie naprawił ale to chwilowe. Niedługo padnie znów. Ja z moim padającym pół roku jezdziłem:) miesiąc chodził, miesiąc zdychał:) w koncu, wkurzony, wymieniłem.

Bardzo możliwe ale mam teraz czas na spokojne poszukanie przekaźnika. Chyba wezmę na zapas bo widze, że z takimi drobiazgami ciężko. Co do ozdrowienia, bardziej mi to wygląda na winę wsówki w gnieździe niż na przekaźnik. Wsówka jest lekko poszarzała, z nalotem i trochę luźna jak na mój gust. W dodatku bolec w przekaźniku od tej wsówki ma oznaczenie R co sugeruje, że chodzi właśnie o prawą stronę. Narazie działa, czekam na cieplejsze dni by to rozgryźć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra