barabarz111
Nowy
- Rejestracja
- Paź 30, 2016
- Postów
- 7
- Auto
- Alfa Romeo GT
Witam,
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem auta marki Alfa Romeo. Wcześniej nie miałem doczynienia z samochodami tego koncernu byłem przekonania, że alfa to synonim "lawety". Jednak, gdy przez przypadek zobaczyłem model GT na parkingu to byłem zachwycony, zacząłem się interesować tymi autami i doszedłem do wniosku, że wbrew opini publicznej są one całkiem dobre, a w szczególności niezawodne silniki 1.9 JTD. Model GT cały czas nie dawał mi spokoju, więc postanowiłem owy kupić. Niewiele jest sztuk tego cuda na serwisach aukcyjnych, ale mi się udało, w końcu trafiłem na ten który mi się marzył. Telefon, umówione oględziny no i zakup. Teraz trochę wam przybliże jego historie no i stan techniczny, jak i wizualny.
Jak już wspomniałem jest to Alfa Romeo GT z końca listopada 2005, auto jest sprowadzone z Francji w 2013 przez firme którą wynajął poprzedni właściciel, który bardzo długo szukał tego modelu na zagranicznych serwisach. Auto było lekko uderzone w lewy przód, ale tak że nawet lampa się nie potłukła, miało dwoch właścicieli jednego we Francji no i w Polsce. Przebieg to 145tyś. km. Niski jak na ten rocznik ale w stuprocentach prawdziwy, dlatego że właściciel z Polski prowadził książke, wszystkie wspisy udokumentowane, naprawy i wszelkiego rodzaju prace były robione w renomowanym serwisie aut włoskich w Łodzi, posiadam wszystkie faktury, paragony(nawet z zakupu dywaników), auto u niego było używane jako trzecie i zrobił nim okolo 20 tyś. km. Natomiast co do historii auta z Francji była ona znana jedynie od własciciela z Polski. Obawiałem się troche, czy mówi prawdę, stan jest rewelacyjny ale zawsze tej pewności do końca nie ma. Dlatego posiadając dokumety kto był właścicielem we Francji odnalazłem go na Fb i zwyczajnie napisałem jaka jest historia tego auta. Odpisał na drugi dzień (nawet wysłał zdjęcia) no i wszystko się zgadza, przebieg w momencie sprzedaży we Francji miał 125tyś km., autem jezdziła jego żona głównie, oraz faktycznie był lekko uderzony w lewy przód. Wyposażenie nie jest najbiedniejsze, ale też nie najbogatsze. Wyróżnia go system nagłośnienia Bose, czerwona skórzana tapicerka, tempomat, aut. dwustrefowa klimatyzacja, wielofunkcyjna kierownica. Wszystko czego potrzeba to posiada, jedynie może brakuje grzanych foteli.
Jeżeli chodzi o stan techniczny to poprzedni właściciel zrobił kompletny serwis auta. Wymienił rozrząd, zawieszenie przód, założył kolektor bez klapek, powymieniał wszystkie poduszki w silniku, skrzyni, hamulce, nowy akumulator, dywaniki, przewód turbo, osłone silnika, no i jeszcze wiele pomniejszych rzeczy.
Gdy go kupiłem oddałem do zaufanego mechanika w celu przejżenia czy jest wszystko w porządku pod względem mechanicznym, oraz wymiany fitrów i oleju. Rozebrał praktycznie cały silnik, ale było warto bo mam pewność, że jest wszystko ok. Jedyną rzeczą która była wadliwa to lekko cieknąca chłodnica.
Jeżeli chodzi o wygląd wizualny zostało zrobione też kilka rzeczy. Przede wszystkim założony spojler, który był sprowadzony z Czech, następnie został pomalowany proszkowo wraz z felgami na kolor czerwony. Są zamontowane dystanse. Przyciemnione zostały znaczki oraz kierunkowskazy, światła z tyłu. Założona folia przyciemniająca z tyłu. Zrobiona geometria oraz zbieżność.
Stan jest naprawdę super, nie jest idealny lakier posiada kilka wgniotek wiadomo nie jest nowy. Skóry nie są prawie w ogóle zniszczone, jedyny mankament to dźwignia zmiany biegów ( widać że jeżdziła kobieta - pierścionki na ręku). Co do zrobienia, na pewno zawieszenie tył. Wstawiam również kilka zdjęć.
Pozdrawiam






Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem auta marki Alfa Romeo. Wcześniej nie miałem doczynienia z samochodami tego koncernu byłem przekonania, że alfa to synonim "lawety". Jednak, gdy przez przypadek zobaczyłem model GT na parkingu to byłem zachwycony, zacząłem się interesować tymi autami i doszedłem do wniosku, że wbrew opini publicznej są one całkiem dobre, a w szczególności niezawodne silniki 1.9 JTD. Model GT cały czas nie dawał mi spokoju, więc postanowiłem owy kupić. Niewiele jest sztuk tego cuda na serwisach aukcyjnych, ale mi się udało, w końcu trafiłem na ten który mi się marzył. Telefon, umówione oględziny no i zakup. Teraz trochę wam przybliże jego historie no i stan techniczny, jak i wizualny.
Jak już wspomniałem jest to Alfa Romeo GT z końca listopada 2005, auto jest sprowadzone z Francji w 2013 przez firme którą wynajął poprzedni właściciel, który bardzo długo szukał tego modelu na zagranicznych serwisach. Auto było lekko uderzone w lewy przód, ale tak że nawet lampa się nie potłukła, miało dwoch właścicieli jednego we Francji no i w Polsce. Przebieg to 145tyś. km. Niski jak na ten rocznik ale w stuprocentach prawdziwy, dlatego że właściciel z Polski prowadził książke, wszystkie wspisy udokumentowane, naprawy i wszelkiego rodzaju prace były robione w renomowanym serwisie aut włoskich w Łodzi, posiadam wszystkie faktury, paragony(nawet z zakupu dywaników), auto u niego było używane jako trzecie i zrobił nim okolo 20 tyś. km. Natomiast co do historii auta z Francji była ona znana jedynie od własciciela z Polski. Obawiałem się troche, czy mówi prawdę, stan jest rewelacyjny ale zawsze tej pewności do końca nie ma. Dlatego posiadając dokumety kto był właścicielem we Francji odnalazłem go na Fb i zwyczajnie napisałem jaka jest historia tego auta. Odpisał na drugi dzień (nawet wysłał zdjęcia) no i wszystko się zgadza, przebieg w momencie sprzedaży we Francji miał 125tyś km., autem jezdziła jego żona głównie, oraz faktycznie był lekko uderzony w lewy przód. Wyposażenie nie jest najbiedniejsze, ale też nie najbogatsze. Wyróżnia go system nagłośnienia Bose, czerwona skórzana tapicerka, tempomat, aut. dwustrefowa klimatyzacja, wielofunkcyjna kierownica. Wszystko czego potrzeba to posiada, jedynie może brakuje grzanych foteli.
Jeżeli chodzi o stan techniczny to poprzedni właściciel zrobił kompletny serwis auta. Wymienił rozrząd, zawieszenie przód, założył kolektor bez klapek, powymieniał wszystkie poduszki w silniku, skrzyni, hamulce, nowy akumulator, dywaniki, przewód turbo, osłone silnika, no i jeszcze wiele pomniejszych rzeczy.
Gdy go kupiłem oddałem do zaufanego mechanika w celu przejżenia czy jest wszystko w porządku pod względem mechanicznym, oraz wymiany fitrów i oleju. Rozebrał praktycznie cały silnik, ale było warto bo mam pewność, że jest wszystko ok. Jedyną rzeczą która była wadliwa to lekko cieknąca chłodnica.
Jeżeli chodzi o wygląd wizualny zostało zrobione też kilka rzeczy. Przede wszystkim założony spojler, który był sprowadzony z Czech, następnie został pomalowany proszkowo wraz z felgami na kolor czerwony. Są zamontowane dystanse. Przyciemnione zostały znaczki oraz kierunkowskazy, światła z tyłu. Założona folia przyciemniająca z tyłu. Zrobiona geometria oraz zbieżność.
Stan jest naprawdę super, nie jest idealny lakier posiada kilka wgniotek wiadomo nie jest nowy. Skóry nie są prawie w ogóle zniszczone, jedyny mankament to dźwignia zmiany biegów ( widać że jeżdziła kobieta - pierścionki na ręku). Co do zrobienia, na pewno zawieszenie tył. Wstawiam również kilka zdjęć.
Pozdrawiam








