Panie i Panowie nadeszla chwila prawdy...

  • Autor wątku Autor wątku robak0825
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robak0825

Guest
Witam wszystkich posiadaczy Alfa Romeo jestem szczesliwym posiadaczem Lancera z 95 roku ale to inna bajka.Moim zdanie auta dzieli sie na samochody i na Alfy Romeo sadze iz z moim zdaniem wielu z was sie zgodzi Alfa rome to dzielo sztuki ale czy to dzielo nie polozy mnie w warsztatowym kanale i nie oprózni mojego prtfela? od zawsze jezdze autami z trzema diamentami a wiec po za kupnem benzyny i wymiany oleju szczerze wiecej nic przy nich nie robilem NIGDY zadnej usterki wiekszej usterki:) chcialbym stac sie posiadaczem pieknej Alfy 166 Turbo z 2000r i prosze o szczere komentarze i opinie fachwcow czy te auta tak sie psuja jak glosi o nich mit? czy to przeszlosc? a moze opinia zazdrosnych kierowcow ktorzy gina w tlumie ze swoimi autkami jak to jest naprawde?
pozdrawiam i dziekuje za kazda odp.
 
w porównaniu z Miśkami będziesz miał sporo więcej doświadczeń warsztatowych - mam styczność z miśkami miałem carismę - świetne auta ale smutne i takie nijakie.
Mit o Alfach jest przesadzony - ale jak to zawsze bywa jest w tym ksztyna prawdy - nie wiem czy 2.0 t to dobry wybór zastanów się na 2,5 lub 3,0 są mniej awaryjne a spalanie porównywalne.
 
Dzieki za odp. moj wybor nie jest ostateczny ale ze to bedzie 166 to jest pewne:) slyszalem rozne opinie jedna ktora utkwila mi w pamieci to taka ze wlasciciel alfy 156 opisywal jak mu tylnie kola ocieraly na zakretach o nadkola przy 5 osobach w aucie z wysksztalcenia jestem technikiem mechanikiem wiec moze wart podjac sie takiej alfy:) zobaczymy
:wink:
 
robak0825 napisał:
jestem technikiem mechanikiem wiec moze wart podjac sie takiej alfy:)

W takim razie z wiekszoscia mozliwych usterek sobie poradzisz i unikniesz mechanikow naciagaczy
Alfa na pewno nie dorowne Mitsubischi w niezawodnosci ale ma sie czym przerazac Nie jest zle
 
Jedyne czegp możesz się na 100% spodziewać to, że zanim kupisz tą odpowiednią Alfę obejżysz masę skatowanych prawie nowych, bezwypadkowych i 3 w rodzinie :roll: . To troszeczkę jak szukanie perły w szambie zniszczonego i zaniedbanego złomu.
 
Mr_Bungle napisał:
Jedyne czegp możesz się na 100% spodziewać to, że zanim kupisz tą odpowiednią Alfę obejżysz masę skatowanych prawie nowych, bezwypadkowych i 3 w rodzinie :roll: . To troszeczkę jak szukanie perły w szambie zniszczonego i zaniedbanego złomu.
Z tym sie zgodze w 100%, zanim ja znalazłem tą jedyna szukałem chyba pół roku ale było warto, szukaj i dobrze sprawdzaj
 
Po zakup Alfy mam zamiar wybrac sie do niemiec zobaczymy co tam zobacze licze na jakas perelke :wink: ale co do wyboru 166 z 2000roku to chyba dobra decyzja?
 
a nie lepiej kupić nowszego 'miśka'?
alfy awaryjnością są zbliżone do niemieckich (nie żartuję , Niemcy wcale nie mają lepszych aut- kiedyś mieli) , ale do japończyków się nie umywają (jeśli chodzi o awaryjność), natomiast nie ma piękniejszych samochodów niż włoskie.Sam bym pewnie kupił coś innego niż alfę , ale po prostu nie widzę siebie w innych autach, jak ją kupiłem to już mnie zniewoliła franca- takie są włoskie samochody. A co najważniejsze jak nią jedziesz, to daje ci radość, odrobinę wytchnienia po dniu pracy, a czyż nie od tego są rzeczy.

ale tą decyzję musisz podjąć sam
 
Hey
Polecam od siebie 166 3,0V6 wlasnie z rocznika od 2000...
Na taka polowalem i znalazlem w DE ale troche po ukladzie :mrgreen: :mrgreen:
Jesli nie chcesz diesla to zadnej innej wersji benzynowej niz 3,0V6 Ci nie polecam ;//
Grunt to dobrze kupic...wtedy bedziesz jezdzic a nie stac w warsztatach :mrgreen:
Ja przez 2 lata wymienilem:
-olej w silniku
-Wahacz prawy gorny
-kompletny rozrzad (ostatnio)
-teraz musze wymienic zamek tylny w drzwiach bo tesciowa zapomniala ze to nie TAXI :mrgreen: :mrgreen:
....takze to wszystko swiadczy o tym ze jak kupisz tak bedziesz miec ale to nie zmienia faktu ze ogolnie Alfy to wrazliwe bestie :mrgreen: :mrgreen:
Powodzenia i w razie w...jestem sklonny pomoc cos znalezc czy tez namierzyc :wink: :wink:
 
Co do awaryjności to jest przesada ludzi którzy nie mieli nigdy Alfy i nie mają o nich pojęcia tylko gdzieś coś usłyszeli i potem gadali. Osobiście myślę że w Alfie nie jest problemem to że są awaryjne, bo z tym można pewnie porównać do aut niemieckich a jeszcze lepiej francuskich, lecz w tym jest problem że części są trochę droższe niż do pozostałych marek. Ceny pewnie są też właśnie podwyższane z tego właśnie względu że o Alfie chodzą takie a nie inne opinie, i na tym sprzedawcy zarabiają. Uwierz mi bo wiem co mówię gdyż pracuję w hurtowni motoryzacyjnej i wiem jakie powinny być naprawdę ceny części do Alf ;)

Co do samego wyboru, to zgodzę się z przedmówcami że najlepiej wziąć 3.0 V6 24V :twisted: toż to zło wcielone, a przynajmniej będziesz miał jeden problem z głowy tzn turbinę, która może spustoszyć trochę portfel. Ale jak czujesz się na siłach, jesteś mechanikiem i umiesz dbać o auto to możesz łaknąć 2.0T przy czym przed zakupem porządnie ją sprawdź najlepiej w ASO, lepiej się wykosztować parę groszy niż potem płacić dużo więcej i bez sensu się denerwować ;)

Osobiście polecam ci bardzo markę, sam mam teraz już 3 Alfę z kolei i nie żałuję ani razu tego. Dwie pierwsze miałem 156 i nic poza wymianą podstawowych rzeczy (oleje, filtry, paski itd ..) nie robiłem w nich, jak się umie dbać to nie ma żadnych problemów. Czasami znajomi mi nie wierzą że nic przy nich nie robiłem, ba czasami nawet mi mówili że potajemnie gdzieś naprawiam żeby się nie śmiać ze mnie. Dobre stare przysłowie "jak dbasz tak masz". I tym miłym akcentem zakończę swój post ;)
 
Tak trafić na tą jedyną i w dobrym stanie jest ciężko wiem coś o tym. Ja kupiłem swoją w przypływie emocji, spontan był na maksa jedna przejażdżka i było po mnie.Z dnia na dzień odnajdywałem dziwne ślady na nadwoziu sprytnie chowane za pomocą lakieru lub kredek i sylikonu.A ostatnio rozmymłało mi się wszystko prócz silnika i to wszystko na raz. wymienić ?? Pewnie że wymienię bo podjąłem decyzje że auto zostaje w rodzinie do końca swoich dni wiec warto kilka tysia wpakować tym bardziej że to moja pierwsza alfa.Termostat, alternator + rolki, napinacz, pasek, chłodnica, rozrząd komplet, amorki na przodzie i przeguby... cena 4100 części nowe + robocizna bo sam nie potrafię i przede wszystkim nie mam gdzie. Teraz mam w bardzo dobrym stanie technicznym alfe 146 z 96r gdybym sprzedał a nie robił kupujący by gadał że alfa to złom, ale gdybym sprzedał po naprawie to by było że "alfy awaryjne? nie możliwe" tak czy siak zakochałem się i tyle, a że w aucie to już nie moja wina.. jeszce tylko lakier, alcantara na siedzenia i ... dam synowi na 18 urodziny (za 18 miesięcy), ja szykuje się do gtv a jak już bedzię to będę najszczęśliwszym człowieczkiem na globie. Co te auta mają w sobie że dorosły facet głupieje to ja nie wiem. tzn wiem mają to czego inne nie mają .Powodzenia i obyś kupił cacuszko o które ktoś naprawde dbał.
 
a ostatnio rozmymłało mi się wszystko prócz silnika i to wszystko na raz. Wymienić ?? Pewnie że wymienię bo podjąłem decyzje że auto zostaje w rodzinie do końca swoich dni wiec warto kilka tysia wpakować tym bardziej że to moja pierwsza alfa.termostat, alternator + rolki, napinacz, pasek, chłodnica, rozrząd komplet, amorki na przodzie i przeguby... Cena 4100
szacun :) prawdziwy alfaholik!!!!!!!!!
 
pisałem odnośnie postu rafalosa !!!! umknął ci cytat w moim poscie
 
uhh kuna faktycznie zonk mignela mi data 2011 ale widocznie w innym temacie ale co tam nic sie nie stalo mam nadzieje ze kupil zadbana sztuke.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra