Ogrzewanie auta + temperatura silnika

Izane

Nowy
Rejestracja
Cze 22, 2009
Postów
1,885
Lokalizacja
Mysłowice- Śląskie
Auto
Alfa 159 1.9JTDm, MiTo 1.4 155KM Były: Alfa Romeo Giulietta QV TCT,Alfa Romeo 156 2.4JTD
Witam,

od wczoraj zauważyłem pewien jak dla mnie śmieszny problem.

Wszystko było dobrze (dodam tylko, że termostat mam do wymiany bo silnik nagrzewał się tylko w korkach).


A tu nagle wczoraj włączam pokrętło nad włącznikiem klimy na max czerwoność, (klima wyłączona). Nawiew na pozycje 1-2 (zmieniałem) a tu wydobywa się zimne powietrze O_o i nagle silnik osiąga temperature 110 stopni.... gdy daje nawiew na pozycje 0.... to bardzo lekko ale można poczuć że leci ciepło z nawiewu. A temperatura silnika (lub cieczy chłodzącej jak kto woli) spada do 60 stopni.

I ciągle to samo... dziś sprawdze czy znowu to samo... gdy podczas nawiewu poziom 1-2 zmienie temperature z ciepłego na zimne to... idzie odczuć że jest troche zimniejsze.
Dodam że oczywiście nawiew włączyłęm po 10 minutach jazdy więc już dawno wszystko powinno lecieć jak należy.

No i pytanie cóż to może być? panel się rozstroił i będzie trzeba go wymienić lub naprawić? czy może coś innego?


Pozdrawiam
 
zacznij od wymiany termostata i dobrego odpowietrzenia układu chłodzenia.. później sprawdź czy ogrzewanie działa jak należy...
 
Termostat będzie wymieniany 12 Października.

Wczoraj dochodziło prawie do 130 stopni, łopatologicznie zajrzałęm pod maske... węże które prowadzą do chłodnicy były zimne :> ... pomyślałem sobie że albo termostat się zaciął i jest ciągle zamknięty albo nie ma płynu chłodniczego... chociaż 2 dni temu dolewałęm do pełna. Jako że było ciemno to nie mogłem sprawdzić ale dolałem płynu... lałem... lalem ... i ciągle w zbiorniku nie widzialęm aby coś drgneło (zbiornik mam zawapniony że tak to nazwę i ciężko zobaczyć czy jest płyn).


Dziś sprawdzę to dokładnie.

Ale czy zamknięty termostat lub brak płynu chłodniczego może wpływać na to co jest mojej Belli? tj brak ogrzewania? (bo to że silnik dochodzi do dużej temperatury to wiadomo ;) )
 
No to szykuj się na wymianę chłodnicy albo uszczelki pod głowicą
 
Kurde, niezbyt super. Już i tak 12stego robię rozrząd, filtry, oleje, termostat i diagnostyke w każdą strone to troche wydatku jest.

Mógłyś mi opisać co uszczelka pod głowicą może mieć z tym wspólnego? jak to rozpoznać czy to może być jej przyczyna i jakie są koszta nowej + robobocizny?

To samo ma się chłodniczy tzn chodzi mi o ceny nowych i wymiany?


Być może jest to chłodnica albo tylko wąż dolny albo jakiś korek. Bo tak jakby z tamtąd wieczny wyciek widziałem lekki ale był... więc albo to dziurka w chłodnicy albo wąż źle dopięty gdy ostatnio wymieniałem płyn chłodniczy (którego i tak prawie nie było).


Tak wypytuję dokładniej bo chce na przyszłość schematycznie wiedzieć co ma się do czego itp :) przeczytałem już 1/4 fora ale pytania od siebie wprost są znacznie bardziej dosadne.

No i jeszcze jedno pytanie... jak działa ogrzewanie w Bellach naszych? skąd to pobiera że nie mam ogrzewania? Myślałem zawsze że od "ciepłości" silnika leci na komore poprostu... no ale coś mi tu nie gra bo skoro silnik ma 110 stopni to powinno grzać jak szalone ;>
 
No to będzie problem ... Zacięty termostat plus zapowietrzanie układu, jak dla mnie przy tylu przegrzaniach silnika których dokonałeś zwłaszcza przy dieslu już po uszczelce pod głowicą. Schemat prosty, uszczelka puszcza kompresje w układ chłodzenia, stąd zapowietrzanie układu. Zmień ten termostat, zalej płyn, odpowietrz układ chłodzący i nie rób chwilowo tego rozrządu, pojeździj i zobacz jak zachowuje się auto, czy znowu się nie zapowietrza chłodzenie, czy nie ubywa płynu chłodniczego. Jeśli występuje problem nadal to wraz z rozrządem zrywaj głowice, niech splanuja i zmienia uszczelkę pod głowicą..
 
CZyli innymi słowy niezbyt fajnie może być...

Problem w tym że wymiane rozrządu, filtrów i termostatu mam już umuwioną itp także wymienie to. Pojeżdze i zobaczę... miejmy nadzieje że to tylko dziurawa chłodnica bądź źle dociśnięty wąż


Mógłbym niby odrazu do tej wymiany zamówić wymianę uszczelki pod głowicą... ale po co robić to w ciemno kiedy nie wiadomo czy to napewno to...

Przegrzań silnika nie dokonałem dużo... przed wczoraj tylko chwilę tj 10 minut i wczoraj 15 minut... tylko gdy zapała się czerwona lampa odrazu robiłem co należy by temperatura spadła. Więc ostrzeżenie ciepłości przez te dwa dni trwały co najwyżej 3-4 minuty nie więcej a tak to ciągle 100-110 stopni


A też czemu nie wymieniać rozrządu? ma to coś do siebie z uszczelką? czy chodzi tylko o koszta robocizny?
 
oj kolego/koleżanko. temperatura w diezlu powinna cały czas oscylować w granicach 85 90 stopni plus minus 5. jeśli piszesz że masz ciągle 100 lub 110 to musze cię zmartwić ale to już jest przegrzewanie silnika. To że po włączeniu grzania auto ci gotuje (130 stopni) to wina termostatu nie puszcza obiegu z chłodniczki ogrzewania. silniki diezla sa strasznie czułe na skoki temperatur więc trzeba jak najszybciej pozbyć sie problemu z termostatem i z wyciekającym plynem.
 
Dodatkowo jak przy włączonej klimatyzacji silnik łapie ci temperaturę to masz na 100% do wymiany presostat
 
Największy ból to to że nie wiem do końca co jest grane...

12stego mam umówioną wymianę rozrządu, filtrów, oleju, termostatu. Pojeżdze i zobaczę co dalej... muszę zlokalizować gdzie jest dokładnie wyciek płynu może to tylko z jakiegoś korka pod chłodnicą lub wężyka... jeśli chłodnica to wymienie.

Zna ktoś sposoby na sprawdzenie czy uszczelka pod głowicą jest w dobrym stanie? takie że to nazawe "domowe sposoby" ?

Maciek-156 nie używałem teraz te dwa dni klimatyzacji, ale wcześniej co użyłem to silnik temperatury nie łapał jeśli o to chodzi. Zresztą ciężko miał z łapaniem temperatury bo termostat ciągle otwarty co dawało temp 50-60 max.

Kolejna sprawa to wentylator... włącza się dopiero przy 110 stopniach na moje oko. a gdy tylko wyłacze silnik i kluczyk to odrazu się wyłącza (a podobno powinnien jeszcze bezwładnie pochodzić troche sam)

Cóż przyszły ciężkie czasy ale myśle że na spokojnie wszystko uda się rozwiązać i będzie jak dawniej :)
 
Jak wymienisz rozrząd, a okaże się że to UPG to rozrząd będziesz jeszcze raz zmieniał i olej...A jak wentylator przy 110C to nie masz I biegu , czyli spalony opornik. W AR156 wentylator nie chodzi po wyłączeniu silnika
 
No to już kompletnie nie mam pojęcia co robić.

Czyli mam rozumieć że wymiana UPG ciągnie za sobą zdejmowanie rozrządu i robienie coś z olejem?


Może zapytam innaczej. Co byście postąpili profesionalnie na moim miejscu?
Wymieniać w ciemno dodatkowo uszczelke (i czy wtedy koszta za wymianę bedą mniejsze z racji wymiany rozrządu)

Czy jakieś inne ciekawe propozycje?

Badź jak to wszystko można sprawdzić.
 
Racja, przepraszam ale to poprostu nerwy bo dochodzi nowy nakład pracy... a miałem inne plany.

Cóż jutro z rana zadzwonie na serwis i dopytam ile dodatkowo wymiana uszczelki pod silnikiem + uszczelka (myśle, że będzie o wiele taniej skoro i tak wymieniać będe rozrząd?).

Po wymianie Rozrządu, uszczelki, oleju, filtrów i termostatu będe delikatnie jeździł i sprawdzę dokładnie gdzie ten wyciek... gdy go zlokalizuje odrazu usune usterke (a domyślam się że to pewnie dziurawa chłodnica :/ ) ...
Chociaż mam jeszcze tydzień na zlokalizowanie dziury więc może wymienie wszystko odrazu... to zależy też od funduszy jakie mi nałożą za dodatkowe wymiany.

Wybieram chyba wymianę w ciemno już uszczelki bo odkładać wymiany rozrządu nie mam zamiaru bo później znowu będe musiał czekać prawie miesiąc na termin... a zbliża się kres paska...


Także, czy takie rozwiązanie może być?

A i jeszcze jedno lokalizując dokładnie wyciek moge dolewać wody zdemiralizowanej? Gdyż kupowanie ciągle płynu chłodniczego = bankrutctwo. Jeździć będe tylko 3 km co 8 godzin.

Dziękuje bardzo za pomoc... bo to nie jest prosta sprawa...
 
Ostatnia edycja:
Ja jednak sądzę że nie masz uszkodzonej uszczelki tylko dziurę w chłodnicy - najpierw sprawdź szczelność układu chłodzenia
 
Uszczelke napewno nie miałem uszkodzoną (chociażby Ja tak sądze) bo płyn chłodniczy cieknie od początku kupna auta w okolicach chłodnica-rurka prowadząca na dole do silnika jutro po pracy jak wrócę zrobie godzinne wypatrywanie wycieków...niestety brak kanału więc będzie trudno

Tylko chodzi teraz o to czy przypadkiem nie uszkodziłem przez te dwa dni uszczelki pod głowicą...no cóż jutro podzwonie poorientuje się też w cenach co i jak.

Odpowietrzanie układu chłodniczego rozumie robimy poprzez odkręcanie tej plastikowej śrubki na chłodnicy? w prawym górnym rogu (patrząc od strony kierowcy)

Pozdrawiam
 
Na uszczelkę pod głowicą są 3 sposoby jeśli się nie mylę:
1. Pomiar ciśnienia w cylindrach. Jeśli któryś ma dużo mniejsze ciśnieni od pozostałych, to tam pewnie znajdzie się dziura w uszczelce
2. Sprawdzenie na bagnecie oleju, czy nie ma tak zwanego podwójnego stanu. Na dole bagnetu olej, na górze chłodziwo
3. Sprawdzenie zawartości płynu do chłodzenia na obecność oleju

Wszystko z tego co wymieniłem 90% mechaników jest Ci w stanie sprawdzić w kilkanaście/kilkadziesiąt minut. Koszt będzie niewielki, a może głowa spokojna?


Tu masz przykładowe narzędzia jakie mogą mieć warsztaty;)
http://allegro.pl/item750048904_tester_uszkodzenia_glowicy_oraz_gratis.html

http://allegro.pl/item747092311_tester_nieszczelnosci_cylindra_uszkodzone_zawory.html


Tak na odległość nikt Ci nic na 100% nie odpowie. Przy okazji podnieś auto na warsztacie i sprawdź jak wygląda chłodnica i węże. Czy z nich się nie leje strumieniem. Jak tak to wlej wody i jedź kupić co trzeba do naprawy.. Wymiana uszczelki pod głowicą wiąże się prawie zawsze z jej planowaniem ( czy jakoś tak ), a to dodatkowe koszta.



ps. postaraj sie nie dobić silnika zanim do warsztatu dojedziesz... bo piszesz, że masz w planie jeszcze tak jeździć ponad tydzień ??:/
 
Dzwoniłem dziś na serwis gdzie mam umówioną wymianę... koszta wzrastają ale... myśle że i tak na ślepo wszystko zrobię:

Serwisant powiedział, że wymiana uszczelki pod głowicą to robocizna rzędu 550 zł (planowanie w tym także jest czy jakoś tak się to nazywa)... ale z racji że robię rozrząd (jego koszt 250 zł) to mogę sobie odjąć to od robocizny uszczelki więc dochodzi koszt 300 zł + uszczelka. Do tego pan serwisant zasugerował mi gdy odrazu chciałbym zrobić taką wymianę wymiane jakiś uszczelek na blokach (nie wiem sam co dokładnie ale coś chyba takiego), sprawdzenie pomiarem wszystkich cylindrów itp i byłby to koszt 300 zł ale powiedział że miałbym pewność o stabliność samochodu, silnika itp itp Także się skusze chyba.

Możnaby to nazwać remontem silnika ;> :D hehe


minciu tak do pracy i spowrotem a jest to 3 km.... płyn chłodniczy dolewam jak tylko potrzeba i ciągle sprawdzam stan temperatury silnika oraz obroty do max 2000.
Także myśle, że nic złego się stać nie może?

zapytam jeszcze. Jakieś propozycje do wymiane czegoś jeśli już będą mi rozbierać tak bardzo silnik?



Jeśli chodzi o wyciek to dziś starałem się to sprawdzić ale cieknie mi dopiero gdy nagrzeje się silnik także dziś wracając z pracy nic nie mogłem zobaczyć jest tylko mokro bo ostatnim cieknięciu a skąd? ciężko stwierdzić wiem tylko z ktorej strony patrzeć... miejmy nadzieje że to tylko węże.

Chociaż chłodnica to już nie tak straszna rzecz bo robocizna 70 zł a chłodnice nie wiem ale ponoć przedział 200-500 zł... tylko nie wiem gdzie takowej chlodnicy szukać w razie czego.
Jeśli chodzi też o układ chłodniczy... to wczoraj odkręciłem z chłodnicy krzyżakową śrubę plastikową (tą niby do odpowietrzania) na jej końcu (śruby) znalazłem pełno dziwnego osadu... (czyżby ktoś mi wrzucił środek do łatania chłodnic?)

Czy takowy układ chłodzący da rade jakoś przeczyścić sprawnie? jak tak to jak?

Tutaj jest filmik z ostatniego zlotu od 38 sekundy jest pokazane cieknięcie plynu z mojego auta.
http://www.youtube.com/watch?v=5tA1APVen2E


Pozdrawiam i Stokroć dziękuje za każde propozycje, sugestie.
 
To zostaw uszczelke w spokoju a usuń nieszczelność bo cieknie jak z kranu
 
Cieknie szczególnie jak nabierze temperatury bo tak to w ogóle... bądź bardzo mało że nie widzę.


Uszczelki zostawić już chyba nie zostawię... sam nie jestem do końca pewien co chce dlatego propozycja ta ... chyba nie do końca mi się widzi jeśli jest możliwość że ... jest już do niczego.

Ale ponawiam mojego posta wcześniejszego i to są w sumie ostatnie pytania i już nie będe zawracał głowy :)

Dzwoniłem dziś na serwis gdzie mam umówioną wymianę... koszta wzrastają ale... myśle że i tak na ślepo wszystko zrobię:

Serwisant powiedział, że wymiana uszczelki pod głowicą to robocizna rzędu 550 zł (planowanie w tym także jest czy jakoś tak się to nazywa)... ale z racji że robię rozrząd (jego koszt 250 zł) to mogę sobie odjąć to od robocizny uszczelki więc dochodzi koszt 300 zł + uszczelka. Do tego pan serwisant zasugerował mi gdy odrazu chciałbym zrobić taką wymianę wymiane jakiś uszczelek na blokach (nie wiem sam co dokładnie ale coś chyba takiego), sprawdzenie pomiarem wszystkich cylindrów itp i byłby to koszt 300 zł ale powiedział że miałbym pewność o stabliność samochodu, silnika itp itp Także się skusze chyba.

Możnaby to nazwać remontem silnika ;> hehe


minciu tak do pracy i spowrotem a jest to 3 km.... płyn chłodniczy dolewam jak tylko potrzeba i ciągle sprawdzam stan temperatury silnika oraz obroty do max 2000.
Także myśle, że nic złego się stać nie może?

zapytam jeszcze. Jakieś propozycje do wymiane czegoś jeśli już będą mi rozbierać tak bardzo silnik?



Jeśli chodzi o wyciek to dziś starałem się to sprawdzić ale cieknie mi dopiero gdy nagrzeje się silnik także dziś wracając z pracy nic nie mogłem zobaczyć jest tylko mokro bo ostatnim cieknięciu a skąd? ciężko stwierdzić wiem tylko z ktorej strony patrzeć... miejmy nadzieje że to tylko węże.

Chociaż chłodnica to już nie tak straszna rzecz bo robocizna 70 zł a chłodnice nie wiem ale ponoć przedział 200-500 zł... tylko nie wiem gdzie takowej chlodnicy szukać w razie czego.
Jeśli chodzi też o układ chłodniczy... to wczoraj odkręciłem z chłodnicy krzyżakową śrubę plastikową (tą niby do odpowietrzania) na jej końcu (śruby) znalazłem pełno dziwnego osadu... (czyżby ktoś mi wrzucił środek do łatania chłodnic?)

Czy takowy układ chłodzący da rade jakoś przeczyścić sprawnie? jak tak to jak?

Tutaj jest filmik z ostatniego zlotu od 38 sekundy jest pokazane cieknięcie plynu z mojego auta.
http://www.youtube.com/watch?v=5tA1APVen2E


Pozdrawiam i Stokroć dziękuje za każde propozycje, sugestie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra