odstająca zaślepka poduszki pasażera

kapalek

Nowy
Rejestracja
Lis 23, 2008
Postów
165
Lokalizacja
wlkp
Auto
156 2.0 ts
Jak w wielu alfach 156 tak jak i w mojej odstaje trochę zaślepka poduszki pasażera z lewej strony, wygląda to bardzo źle i mnie denerwuje. Mozecie napisać czy da sie coś z tym zrobić?
 
Jest to wada, fakt. W mojej odstaje w zasadzie niezauważalnie.
Jeśli odstaje Ci mocno, to prawdopodobnie jest urwany zatrzask, bo o ile dobrze pamiętam, to te zaślepki są mocowane na zatrzaskach. Tak więc możesz kupić nową spinkę/zatrzask w ASO, albo we własnym zakresie np. silikonem podkleić i przycisnąć czymś na kilka godzin.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Albo poduszka kiedyś odpaliła albo była demontowana, ktoś poskąpił na zakup nowych spinek (5zł sztuka) i złożył na starych
 
Niekonieznie musiała by demontowana. czasem dzieje się tak z powodu odkształcenia materiału np na słońcu.
 
Obejrzalem troche 156stek i w kazdej to odstawalo, w mojej tez odstaje, taka uroda :(
 
no własnie wiem że taki ich urok. da sie ten "urok" jakos poprawić?
 
U mnie nie odstaje a autko ma już kilka lat na karku i pochodzi z włoch, więc wystało się trochę na słońcu...może jest coś w tym co mówi Maciek156
 
Poprzednią alfę miałem przed liftową i problem odstającej zaslepki nie występował - ale znałem ją od dnia wyjazdu z salonu...
 
przyklejanie zaślepki na sylikonie jest delikatnie mówiąc nierozsądne. Chyba po to jest ta zaślepka żeby w razie potrzeby łatwo odpadła a nie trzymała poduszkę.
 
mam ten sam problem, póki co nie odstaje bardzo ale będę musiał to jakoś zrobić.
- A czy u kogoś kto ma swoją Bellę od nowości, występuje taka przypadłość?
- Maciek-156 a czy w wypadku odpalenia poduszki pasażera nie powinna wystrzelić również poduszka kierowcy?
- czy naprawa/wymiana czegoś wymusza ingerencję w tą osłonę?
 
Poduszka nie koniecznie musiała być demontowana lub też wystrzelona, u mnie też odstaje, ale to nie dlatego ze była walnięta czy cos w tym stylu.
Poprzedni właściciel w niemcach z tego co widze w papierach i po naklejkach w schowku dokonywal przeglądów. Na naklejce w schowku zaznaczone jest ze nastepny przegląd poduszek powinien obyć się w 2010 czy 2011 dokładnie nie pamiętam.
 
Żeby zrobić przegląd poduszki pasażera zaślepka musi byż zdemontowana
 
no to mnie chłopaki uspokoiliście trochę bo już myślałem że Bella była bita, a tak mam nadzieję że to niedokładny montaż w serwisie.dzięki za odpowiedź
 
szamacz, poczekaj ,jeszcze rok czasu i tez bedzie ci odstawała hahah pozdrawiam.. :mrgreen:
 
U mnie też odstawała, ale już załatwiłem ten problem. Trzeba zdemontować schowek, wtedy dopiero będzie dostęp do śrub mocujących. Tam nie ma zatrzasków (przynajmniej w mojej wersji) tylko 2 śruby z nakrętkami, które mocują klapkę maskującą poduszki do deski - trzeba te śruby popuścić, a następnie mocno dociskając klapkę, ponownie je dokręcić. Można to robić w 2 osoby - wtedy jedna dociska klapkę, a druga dokręca śruby.
Przy okazji będzie widać, czy poduszka jest OK, czy jej wcale nie ma. Co prawda, gdyby jej nie było to powinna świecić się kontrolka, ale czasami sprzedawcy samochodów używanych potrafią robić różne sztuki - najczęściej usuwają żaróweczkę i liczą, że kupujący tego nie zauważy.
 
w żadnym 156 fabrycznie klapka airbagu nie jest przykręcona na śruby - sztukę masz jakąś zrobioną...

klapka z góry jest mocowana na zaczepy w kształcie litery L zazębiające się z deską , z dołu na dwie plastikowe jasne spinki , dodatkowo jest mocowana pasem (podobny do pasa bezpieczeńśtwa) który utrzymuje klapkę po otwarciu poduszki

...a śrub nigdy tam nie było - w razie wypadku pasażer może mieć kuku

prawdopodobnie ktoś mądry zastąpił fabryczne spinki śrubami bo 10 zł za spinkę było wydatkiem nie do przeskoczenia...
 
....a kontrolke zamiast wyjmowac - falszuja. Za pare zl mozna kupic uklad, ktory symuluje prawidlowe swiecenie lampki.
Weryfikacja to oczysty oglad poduchy - no i jej przeglad. powinno to byc wbite... np. moj sie juz z wolna zbliza :(
 
Nie da się założyć klapki po wystrzale ABG na starych spinkach. One są tak zrobione, że po wypchnięciu pokrywy pękają. Sama wymiana spinki na fabrycznie nową niewiele da - jest to kwestia plastiku z którego zrobiona jest pokrywa, ten typ tak ma, że się samoczynnie może odkształcić z czasem (może, nie MUSI - to dla tych u których nie odstaje) - jeżeli się ją otworzy, dognie róg pokrywy na dłuższy czas, tak żeby plastik się uformował i ponownie złoży na nowych spinkach, to jest ok na jakiś czas.
 
No proszę, dowiedziałem się ciekawych rzeczy - wychodzi na to , że ktoś grzebał przy poduszce w mojej alfie - pytanie tylko, czy poduszka była wymieniana, czy tylko spinki zostały zamienione na śruby, żeby klapka nie odstawała. Tego już się nie dowiem, ale z tymi śrubami to w sumie dobry pomysł i skuteczny - a w razie wystrzału poduszki śruby na pewno pozostaną na swoim miejscu, więc nie ma tu jakiegoś zagrożenia dla pasażera.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra