• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

od czego "psuje się" rozrząd?

Majka

Nowy
Rejestracja
Cze 5, 2008
Postów
1,613
Lokalizacja
Łódź
Auto
AR GT JTS 2004
Ja w sprawie rozrządu – znowu z pytaniem pewnie z serii mało ambitnych. Ale nie daje to mi spokoju. Od czego "psuje się" rozrząd? Tzn.: czy styl jazdy, mocne deptanie gazu czy coś innego powoduje, że on pada po 40 tys a nie jak powinien po 60 tys? I co zrobić, żeby wiedzieć czy już należy go wymienić. Wiem od mechanika, że nie ma jako takiej profilaktyki rozrządu… Tak więc sobie pomyślałam, że z rozrządem jest jak z gumą w majtach – nie wiadomo kiedy pęknie…
 
Majka napisał:
Tak więc sobie pomyślałam, że z rozrządem jest jak z gumą w majtach – nie wiadomo kiedy pęknie…
Jest to całkiem dobre porównanie ;)
A tak serio to po prostu się zużywa od czasu (guma) i od dużych sił, które na niego działają. Ostrzejsza jazda w naturalny sposób przyczynia się do szybszego zużycia rozrządu (coś jak "zmęczenie materiału") dlatego jeżdżąc tak należy go częściej zmieniać (choćby prewencyjnie).
 
Majko - mówiąc o wymianie rozrządu mamy na myśli pasek zębaty oraz rolkę napinającą. Pasków i rolek napnających może być po 1 szt. lub po 2 szt. w zależności od konstrukcji głowicy lub głowic silnika.
Rozrząd się nie psuje tylko zużywa jak nadmienił przedmówca i cała rzecz w tym, żeby go wymienić po przebiegu określonym przez producenta pojazdu :|

Jeśli nie wymienisz rozrządu w po przewidzianym przebiegu zwiększa się prawdopodobieństwo uszkodzenia silnika. Nie ma jednak nigdzie powiedziane, że jeśli powinnaś wymienić rozrząd po 40.000 km a zrobisz to po 60.000 km to zaraz coś musi się stać. Tak samo nikt Ci nie zgwarantuje na 100 proc. że jeśli będziesz go wymieniać co 40.000 km nic się nie stanie, bo możesz trafić na jakąś wybrakowaną sztukę i kapota :(((

Co do częstotliwości wymiany rozrządu w odniesieniu do stylu jazdy to prawda, że im ktoś daje więcej po zaworach tym częściej powinien wymieniać rozrząd. Pasek zębaty rozrządu łączy wał korbowy z wałkiem (wałkami) rozrządu i poddawany jest szeregowi naprężeń takich, jak rozciąganie, ściskanie, zginanie, naciski powierzchniowe itp. Jeśli ktoś intensywniej eksploatuje silnik pasek rozrządu wykonuje większą ilość cykli pod zwiększonym obciążeniem i dlatego zużywa się szybciej :idea:
 
Wielkie dzięki za info!

Jednak szkoda, że mechanika tak różni się od medycyny... Wkurza mnie w mechanice brak lub niechęć do profilaktyki.
 
Ja mam TS i "full" rozrząd był robiony po prawie 5 latach użytkowania przy przebiegu 97tys.
Kurcze odważny gość był... Drugiego takiego nie znam.
 
cysio napisał:
Ja mam TS i "full" rozrząd był robiony po prawie 5 latach użytkowania przy przebiegu 97tys.
Kurcze odważny gość był... Drugiego takiego nie znam.

Nie wiem jaki jest zalecany wiek, ale gdy szwagier kupował swoja 145 1.6 TS zalecanym przebiegiem do wymiany było 120kkm, gdzie ASO nieoficjalnie zalecało wymianę przy 90kkm. Mniemam, ze zarówno on jak i większość jeżdżących tymi autami zmieniało rozrząd w okolicach 100kkm, a na pewno niejeden przy 120 i jakoś jednak dało się. Czemu teraz paski potrafią się zerwać już przy 50kkm? Kiepska jakość części zamiennych względem oryginałów z Iszego montażu?
 
JacekK napisał:
Czemu teraz paski potrafią się zerwać już przy 50kkm? Kiepska jakość części zamiennych względem oryginałów z Iszego montażu?

Pierwszy montaż to pierwszy montaż i w prawie żadnym sklepie nie kupisz produktów takiej jakości, jak dostaje fabryka na pierwszy montaż. Może to być część tego samego producenta, ten sam model a jednak nie będzie to samo. Wszystkie części na pierwszy montaż poddawane są wnikliwej kontroli jakości już u producenta tej części - wszystkie, które spełniają wymagania jadą do fabryki samochodów natomiast pozostałe pakowane są w kolorowe pudełka i wstawiane do sklepów. Dlaczego się tak dzieje? Jeśli w fabryce znajdą część nie zgodną ze specyfikacją cofają całą partię i nie per... się w przebieranie tego całego plebsu a za wszystko obciążają dostawcę. Jeśli natomiast część trafi do sklepu i kupi ją pan Henio z warsztatu za rogiem, który naprawia właśnie samochód przysłowiowemu Kowalskiemu - wymieni mu się jeśli będzie coś nie tak i jeśli pan Henio z panem Kowalskim trafią na kumatego pana w sklepie zrobią to od ręki a jeśli nie będzie to trwało 14 dni roboczych :evil:
 
as napisał:
JacekK napisał:
Czemu teraz paski potrafią się zerwać już przy 50kkm? Kiepska jakość części zamiennych względem oryginałów z Iszego montażu?

Pierwszy montaż to pierwszy montaż
Nieno jasne, sam pracuje w takiej fabryce to wiem o co biega, ale tu chodzi o różnicę 60tyskm! Chyba w żadnej innej marce nie ma takich różnic między wymianami zalecanymi przez producenta, a wynikajacymi z praktyki
 
as napisał:
Pierwszy montaż to pierwszy montaż i w prawie żadnym sklepie nie kupisz produktów takiej jakości, jak dostaje fabryka na pierwszy montaż. Może to być część tego samego producenta, ten sam model a jednak nie będzie to samo. Wszystkie części na pierwszy montaż poddawane są wnikliwej kontroli jakości już u producenta tej części - wszystkie, które spełniają wymagania jadą do fabryki samochodów natomiast pozostałe pakowane są w kolorowe pudełka i wstawiane do sklepów. Dlaczego się tak dzieje? Jeśli w fabryce znajdą część nie zgodną ze specyfikacją cofają całą partię i nie per... się w przebieranie tego całego plebsu a za wszystko obciążają dostawcę. Jeśli natomiast część trafi do sklepu i kupi ją pan Henio z warsztatu za rogiem, który naprawia właśnie samochód przysłowiowemu Kowalskiemu - wymieni mu się jeśli będzie coś nie tak i jeśli pan Henio z panem Kowalskim trafią na kumatego pana w sklepie zrobią to od ręki a jeśli nie będzie to trwało 14 dni roboczych :evil:

Co do jakości tych elementów na pierwszy montaż to bym się sprzeczał. W Alfie po 3 tygodniach jazdy padła sonda. A podczas pobytu w serwisie mechaniory grzebały w 2 146 z zerwanymi paskami (na gwarancji). Co by było śmieszniej te 3 Alfy były razem przywiezione do Lublina a odbierane w kilkudniowych odstępach. Ale to był rok '98 a auta były z pierwszej serii T.Sparków. Teraz na pewno kontrola jakości jest inna.
 
W mojej rozrząd padł po pierwszych 40 tys. - to szybko, nawet przy uwzględnieniu ewentualnego agresywnego stylu jazdy!

Ale cóż, jak mawia moja babcia - kiedyś wszystko było lepsze, mimo, że nie było TQM ani takich tam... nawet guma w majtach... :lol: :wink:

Ala samochody są coraz tańsze - to muszą na czymś zarabiać... Dzieje się to kosztem części - kiedyś moznabyło je naprawić, teraz są często zintegrowane i nienaprawialne.
 
Majka napisał:
Ala samochody są coraz tańsze - to muszą na czymś zarabiać... Dzieje się to kosztem części - kiedyś moznabyło je naprawić, teraz są często zintegrowane i nienaprawialne.
No nie wiem. Na zachodzie jak robili Audi 80 to mój terazniejszy wujek kupił takowe po 6 mieś. pracy z zaoszczędzonych pieniędzy. Auta są teraz raczej droższe niż dawniej. O Polsce nie piszę bo to był wtedy chory kraj.

A teraz poważnie zastanawia się nad używanym 2-letnim A6 bo mówi że ceny nowych są teraz absurdalnie wysokie. A pracę ma dużo lepszą niż wtedy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra