• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Normalnie tracę już powoli cierpliwość do tego auta...

  • Autor wątku Autor wątku QBUS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

QBUS

Guest
Hej,

Normalnie mam już powoli dość problemów z samochodem (z Uno miałem mniej :mrgreen:).

Półtorej tygodnia temu zrobiłem rozrządzik (paski, dupaski, pompa wody), wariatora nie ruszałem, bo chodził super (specjalnie się wsłuchiwałem :!:) .

I co? Od dwóch dni pod maską diesluje :arrow: a gwarancja na wariata skończyła się miesiąc temu :oops: .

Co ciekawe zaraz przy odpaleniu nie diesluje bardziej - wręcz jest przeciwnie, wydaje się, że jest ciszej. Po nagrzaniu zaczyna się ten cholerny, charakterystyczny odgłos dobiegający z pod pokrywy zaworów :roll: . A może to jednak nie wariator tylko cosik z zaworami, popychaczami czy cholera wie jeszcze czym :?:

Jako, że nie mam siły (i $) pytanie za sto punktów - ile jeździliście najdłużej (km) z walniętym wariatorem i czy były tego jakieś negatywne konsekwencje?

Dodajcie mi jakiejś otuchy :mrgreen: , bo jeszcze trochę i zacznę myśleć o sprzedaży tego autka :|.
 
75andrew155 napisał:
Sprawdż stan oleju

Sprawdzałem, sprawdzałem - 3/4 podziałki :mrgreen: .

Te wszystkie podstawowe zasady dbania o silniki w naszych autach znam (tym bardziej, że właśnie nieco ponad rok temu zmieniałem wariator). Stan oleju kontroluję co 5-6 dni, generalnie dbam o to auto jak o największy skarb, a ono mi się tak odwdzięcza :DDD.
 
W takim razie zmieniłbym olej na 15W50 pólsyntetyk zanim zaczniesz rozbebeszać silnik
 
No ja nie chce sie chwalic bo nie mam czym ale na walnietym wariatorze jezdze juz chyba 5 lat, no i jakos chyba nic sie nie dzieje. Olej, rozrzad wymieniam zgodnie z terminami.
 
QBUS napisał:
(tym bardziej, że właśnie nieco ponad rok temu zmieniałem wariator)

Jeżeli wariator był kupowany i montowany w ASO to wg przepisów masz na niego 24 m-e gwarancji.
 
Lesio napisał:
No ja nie chce sie chwalic bo nie mam czym ale na walnietym wariatorze jezdze juz chyba 5 lat, no i jakos chyba nic sie nie dzieje. Olej, rozrzad wymieniam zgodnie z terminami.

Również wymieniałem wariator. Nie dlatego,ze Alfa źle jeździła, dlatego,ze spod maski wydobywał sie okropny dzwięk... TS to nie JTD! Polecam każdemu wymiane wariatora.

Pozdr. Tiga
 
Tiga napisał:
Lesio napisał:
No ja nie chce sie chwalic bo nie mam czym ale na walnietym wariatorze jezdze juz chyba 5 lat, no i jakos chyba nic sie nie dzieje. Olej, rozrzad wymieniam zgodnie z terminami.

Również wymieniałem wariator. Nie dlatego,ze Alfa źle jeździła, dlatego,ze spod maski wydobywał sie okropny dzwięk... TS to nie JTD! Polecam każdemu wymiane wariatora.

Pozdr. Tiga

Po pewnym odpoczynku od spraw związanych z autem i po nabraniu deczko dystansu się już trochę uspokoiłem ;) i opracowałem pewien plan.
Zauważyłem, że po pewnym czasie, gdy chodzi na wolnych obrotach dieslowanie się zmniejsza... Więc albo to wariator jeszcze trochę działa, albo szwankują jakieś kasatory luzów zaworów czy coś? Poczekam jeszcze parę tygodniu, czy nie zacznie dawać czadu na zimnym i dopiero się zastanowię co dalej.
 
JA sadze ze jesli masz pieniazki to nei ma na co czekac warto wymienci wariator (jesli juz slychac) poneiwaz jest zuplenei inna jazda :)
 
namówiłem mojego wujka na kupno 156 2.0 ts stan autka idealny wszystko ładnie pięknie 80 tyś przebieg i miesiąc po zakupie z tsa zrobiło się jtd osiągi auta pogorszyły się nie wspominam o kulturze i odgłosie dobiegającym spod maski nie miałem czasu sam tego zrobić poleciłem wiec znajomy warsztat koszt wymiany wraz z cześcią ok 700 zł auto nie do poznania polecam wszystkim .....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra