No to teraz ja mam problem :(

phantom71

Nowy
Rejestracja
Lip 25, 2006
Postów
670
Lokalizacja
Radom
Auto
AR 156 1.8TS 16V 10.1998
Proszę sobie wyobrazić:

Spokojna jazda do 70 km/h, na beznynce, silnik zaczyna przerywać, słabnie, efekt pali na 2 cylindry, próbuje zjechać na pobocze, brak hamulców, pedał sztywny w górnym, położeniu, zjeżdżam na pobocze, gaszę silnik, po 15 min odpalam silnik, dalej pali na 2 cylindry hamulców zero.

Następny dzień.
Sprawdzam przewód serwo-kolektor - OK
W oleju brak wody, płynu nie ubyło, paski rozrządu pokrywają się ze znakami, auto dalej nie pali na 2 cylindry, dwururka od strony kierowcy zimna, pedał hamulca sztywny.

Jakieś podpowiedzi??? ja juz zgłupiałem :(
 
sprobuj odlacyc przewod podcisnieniowy wspomagania serwa , zatkaj go po odlaczeniu i zobacz czy dalej tak bedzie...
 
witam
to bardzo dziwne że nie pali akurat na dwa cylindry po jednej stronie. są to albo dwa cylindry parzyste albo dwa nieparzyste. zapłon jest 1-3 (cylindry po stronie pasażera) potem 2-4 (cylindry po stronie kierowcy).
nie jest to raczej komputer, ani cewka (nie byłoby zapłonu wcale). rozdzielacz zapłonu?
raczej też nie - żadko się zdarza żeby był uszkodzony z jednej strony. jeżeli nie jest to uszkodzenie mechaniczne typu:
- pęknięcie cięgienka od przepustnicy,
- pęknięcie przewodu od podciśnienia od serwa albo dziura w serwie,
- jakaś nieszczelność w kolektorze ssącym po tej stronie
to stawiać można tylko na paliwo.
wszystkie wtryskiwacze są ze sobą połączone równolegle (pracują jednocześnie). zobacz czy wtryskiwacze po tej stronie mają połączenie z komputerem tj. jeden przewód na masie, drugi do komputera. zobacz czy jak uruchomisz silnik to czy na przewodach do wtryskiwaczy są impulsy.
jeśli nie ma to wtryskiwacze się nie otwierają...
nic innego mi nie przychodzi do głowy...
 
zwiezu napisał:
sprobuj odlacyc przewod podcisnieniowy wspomagania serwa , zatkaj go po odlaczeniu i zobacz czy dalej tak bedzie...

Sprawdziłem wcześniej, po odpięciu i zaślepieniu przewodu serwa jest ten sam efekt

r-sokol napisał:
witam
to bardzo dziwne że nie pali akurat na dwa cylindry po jednej stronie. są to albo dwa cylindry parzyste albo dwa nieparzyste. zapłon jest 1-3 (cylindry po stronie pasażera) potem 2-4 (cylindry po stronie kierowcy).
nie jest to raczej komputer, ani cewka (nie byłoby zapłonu wcale). rozdzielacz zapłonu?
raczej też nie - żadko się zdarza żeby był uszkodzony z jednej strony. jeżeli nie jest to uszkodzenie mechaniczne typu:
- pęknięcie cięgienka od przepustnicy,
- pęknięcie przewodu od podciśnienia od serwa albo dziura w serwie,
- jakaś nieszczelność w kolektorze ssącym po tej stronie
to stawiać można tylko na paliwo.
wszystkie wtryskiwacze są ze sobą połączone równolegle (pracują jednocześnie). zobacz czy wtryskiwacze po tej stronie mają połączenie z komputerem tj. jeden przewód na masie, drugi do komputera. zobacz czy jak uruchomisz silnik to czy na przewodach do wtryskiwaczy są impulsy.
jeśli nie ma to wtryskiwacze się nie otwierają...
nic innego mi nie przychodzi do głowy...

Robert, jeśli chodzi o wtryskiwacze to odpadają, auto tak samo zachowuje sie na gazie, a co do cięgna to możesz mieć rację , tego jakoś nie sprawdziłem :) dziś sprawdzę
Jutro auto jedzie na lawecie do mechaniora.

Jakieś inne podpowiedzi ???
 
Ok, wszystko jasne, pasek rozrządu bez zębów :cry:
kolizja tłoki vs zawory :cry:
remont silnika :cry:
 
a pisałeś że pasek ok i znaki grają...
chyba nie sprawdziłeś dokładnie...
przychylam się do posta marcinsa737 żebyś podał jakiej firmy był pasek i jaki ten pasek miał przebieg...
silnik nie musi być do remontu. może ale nie musi. zdejmij głowicę i zobacz. jak nie ma dziury w tłokach to tylko zawory do wymiany ewentualnie cała głowica.
chociaż... jeździłeś tym samochodem po awarii i odpalałeś silnik...
nie słyszałeś "tłuczenia"?
 
r-sokol napisał:
a pisałeś że pasek ok i znaki grają...
chyba nie sprawdziłeś dokładnie...
przychylam się do posta marcinsa737 żebyś podał jakiej firmy był pasek i jaki ten pasek miał przebieg...
silnik nie musi być do remontu. może ale nie musi. zdejmij głowicę i zobacz. jak nie ma dziury w tłokach to tylko zawory do wymiany ewentualnie cała głowica.
chociaż... jeździłeś tym samochodem po awarii i odpalałeś silnik...
nie słyszałeś "tłuczenia"?

Co do sprawdzenia znaków na kołach to musze zagrać w TOTka , znaki sie pokrywały i to mnie zmyliło, wałek musiał być przekręcony o 360 st, po zdjęciu głowicy 2 zawory wydechowe pogięte, tłoki OK, zawory w 16V sa puste (rurki) dlatego nie było słychac uderzenia.

Co do pasków to było ORYGINAŁY ALFA ROMEO, autko kupiłem z przebiegiem 75 tyś/km w Niemczech, udokumentowane, serwisowane, wg książki serwisowej (niemieckiej) rozrząd był wymieniony przy przebiegu 65 tyś/km, pasek wycięło przy 95 tyś.

Po awarii jechałem jeszcze ok 5 km na 2 "garach" bez hamulców, niestety tak trzeba było, na zewnątrz lał deszcz, zimno a ja odbierałem dziecko 4 dniowe + żonę ze szpitala.

Silnik można było bez problemu zgasić i bez problemu zapalić i jechać na 2 "garach" nie było słychać żadnych stuków.

We wcześniejszych AR33 8V które miałem, jak zerwał się pasek (DAYCO) od razu było wiadomo co się stało, ŁUP i stoisz, a tu nic . Silnik osłabł, ale jechał, wrażenie jakby ci się gaz kończył.

Co do remontu no to robie 1 stronę, wiadomo że uszczelki, rozrząd kpl, 8 zaworów, płyny + olej NOWE, no a to już sa koszta.
 
marcins737 napisał:
jaki przebieg miał pasek i jakiej był firmy??

Pasek ORYGINAŁ ALFA ROMEO, wytrzymał 30 tyś/km, koła rozrządu w stanie elegenckim, prawdopodobna przyczyna awarii ?
Napinacz, zreszą też oryginalny.
 
cześć
na początek: gratuluję!!! syn czy córka? i co się nie przyznajesz? mnie się szykuje za miesiąc. auto w odstawkę i żoną oraz dzieckiem będziesz musiał się pozajmować...
ale gratuluje jeszcze raz - szczęście w domu!
co do przyczyny awarii:
słyszałem opinie od kilku doświadczonych mechaników zajmujących się alfami że 16 zaworowe bokserki to bardzo delikatne urządzenia właśnie ze względu na rozrząd. właśnie często sie zdarza że te paski bez przyczyny gubią zęby... co znaczy bez przyczyny... przyczyna jest: paski są długie więc im dłuższe tym bardziej się wyciągają, do tego są słabo opasane na kołach wałków w głowicach i nieszczęście gotowe.
niestety rozrząd trzeba często doglądać i nie czekać z wymianą do 40 000km. nawet jeśli producent daje gwarancję na pasek na 80 000km to on tyle napewno nie wytrzyma. 30 000 km to góra. w zasadzie po 20 000 trzeba sprawdzić napięcie paska. z drugiej strony słyszałem że nie napina się ponownie pasków ale w alfie to chyba konieczne. czyli doglądanie.

co do zaworów. nie wymieniaj wszystkich zaworów w głowicy jeśli nie są pogięte. nie ma po co generować kosztów. wymień na początek te które widzisz że są krzywe. dotrzyj je pastą, załóż sprężyny.
głowicę odwróć do góry zaworami i w zagłębienie nalej nafty. jeżeli nafty nie ubywa to zawory szczelne. przyjmuje się że jeśli przez 3 minuty poziom się nie obniży to zawory szczelne. jeśli ubywa to zobacz przez który się sączy i wymień ten zawór.
uszczelniacze jeśli chcesz to powinieneś wymienić wszystkie. ja wprawdzie wymieniałem chyba ze trzy razy i te wszystkie uszczelniacze są o kant tyłka potłuc. nie wymieniane oryginały trzymały lepiej niż nowe.
uszczelka pod głowicą do wymiany - standard, przy okazji możesz wymienić simmeringi na wałkach i ew. uszczelkę pod deklem zaworów.
i ważna uwaga: konieczne rozbierz wszystkie hydropopychacze i spuść z nich olej. jeśli tego nie zrobisz to po zmontowaniu głowicy zawory nie będą się domykać i nie będziesz miał sprężu na cylindrach. trzeba złapać nowymi kombinerkami za ten mały tłoczek w środku szklanki i go wyciągnąć. nie pamiętam dobrze ale tam może być w środku sprężyna i kuleczka. wylewasz olej i składasz z powrotem. tłoczek się rusza (przed spuszczeniem oleju się nie ruszał)
i tyle. miłej zabawy.
no i pozdrów żonę, zdrowia dla obojga.
 
Dzięki, Robert za gratulacje :) wypijmy za zdrowie :) córci.

Co do auta to już prawie gotowe, 2 zawory krzywe, w środę auto znowu na chodzie.
Później wklepię tu kosztorys naprawy.
 
no to wypijmy (dziś w zaciszu domowym - a jak się spotkamy....)
gratuluję córci - u mnie też szykuje się córa - ale jeszcze nic pewnego.
dobrze że tylko dwa. nie wiem dlaczego ale w bokserach na szczęście najczęściej kończy się tylko na tym. miałem dwa ray taka sytuację i za każdym razem tylko dwa albo jeden zawór zgięty i nic więcej.
żadnej eksplozji głowicy, połamanych wałków i tym podobnych.
wiem że każdy koszt to szkoda ale ta twoja naprawa powinna się zmieścić w kwocie poniżej 500zł (materiały).
 
naprawdę minimalne uszkodzenie :) krzywizna zaworów wyszła dopiero przy docieraniu .
 
gratulacje.widze ,ze juz od pierwszych dni zarazasz wirusem alfy, jak dorosnie zabierze starego na jakis zlot alf.jeszcze raz gratuluje
 
piotriix napisał:
gratulacje.widze ,ze juz od pierwszych dni zarazasz wirusem alfy, jak dorosnie zabierze starego na jakis zlot alf.jeszcze raz gratuluje

A dziękować, dziękować :) Córka ma na imie Julia, pasuje do Romeo :P
 
ja bym dodał, że powinieneś za jakiś czas (jak żona trochę wydobrzeje) - "pogrzebać" w nocy tu i ówdzie i "puknąć" córeczce braciszka - i najlepiej do tego Romka (albo z włoska : Romeo!).
tylko żona jak usłyszy Romek i Julka to może ciebie puknąć w czapę i stwierdzić że od tej alfy to cię już zupełnie poo....pierzyło...
uhahahaaa
no tośmy się ubawili...
(ps. kiedyś proponowałem coś taki zestaw imion dla dzieci swojej małżonce - ale tylko raz...)(prawie nocleg w garażu - z alfą) hihihi
ładne imię dla córci.
 
Auto sprawne i już śmiga :)
No to teraz pora na kosztorys :(


Pasek rozrządu GATES G5312 – 2 szt – 118 zł
Napinacze Coram C502/503 – 2 szt. – 130 zł
Rolki Coram C504 – 2 szt. – 30 zł
Uszcz.głow. Spesso – 1 szt - 57 zł
Uszczelki dwururki Ajusa - 4 szt – 34 zł
Uszczelniacze zaworowe Corteco - 8 szt – 15 zł
Uszczelniacz wałka rozrz Corteco – 2 szt – 18 zł
Zawory ssące Queen - 2 szt - 24 zł (nie wydechowe jak wcześniej pisałem)
Świece NGK PFR6B – 4 szt. – 156 zł
Przewody WN Janmor – 92 zł
Kopułka EPS – 19 zł


TOTAL : 693 zł (bez robocizny)

Niestety podczas naprawy trzeba było wymienić jeszcze świece, przewody wn, kopułkę.
 
muszę napisać że jestem zszokowany cenami:
- zaworów ssących - tylko 24zł za dwie sztuki? 12 zł sztuka? no bez jaj...
- świec ngk pfr6b - tylko 156zł za 4 sztuki? wierzyć się niechce. nigdy nie widziałem tych świec w cenie niższej niż 92 zł za sztukę...
jeśli są to oryginalne ngk (te które się wymienia co 100 000 km) to ja w marcu się piszę na komplet.
 
r-sokol napisał:
muszę napisać że jestem zszokowany cenami:
- zaworów ssących - tylko 24zł za dwie sztuki? 12 zł sztuka? no bez jaj...
- świec ngk pfr6b - tylko 156zł za 4 sztuki? wierzyć się niechce. nigdy nie widziałem tych świec w cenie niższej niż 92 zł za sztukę...
jeśli są to oryginalne ngk (te które się wymienia co 100 000 km) to ja w marcu się piszę na komplet.

hehehe no to musisz uwierzyć :) świece ORYGINALNE NGK !!!!!!!!!!!!!!!
Kupujesz w złych sklepach :P wpadnij do mnie :)
Zawory ? dobrze przeczytałeś, 12 zł / szt. :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra