[145] Niebezpieczny abs w alfie 145

  • Autor wątku Autor wątku Bob1897
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bob1897

Guest
Kupiłem to auto tydzień temu a już zaczynam mieć go dość. Abs dziwnie buczy gdy się załącza i co jakiś czas po prostu blokuje hamulec. Robi się on sztywny i nijak nie można go wcisnąć. Dzieje się tak głównie przy zwalnianiu do małych prędkości i wyjeżdżaniu np z parkingu. Auto wtedy po prostu nie hamuje (nie mozna przecież wcisnąć hamulca :() i robi się bardzo niebezpiecznie. Czy na tą awarię mogło mieć wpływ to, że poprzedni właściciel przez miesiąc jeździł z uszkodzonym (ponoć przez mechanika) czujnikiem abs, którego potem wymienił na nowy? Należy dodać, że na początku użytkowania przeze mnie samochodu często włączała się kontrolka od absu, ale potem to ustąpiło.

Samochód gwiżdże przy większych prędkościach ale to wg mechanika wina skorodowanych tarcz hamulcowych z tyłu.

Miał ktoś podobny problem?
 
Myślę że czujnik absu możesz odrzucic- w poprzedniej Alfie miałem z czujnikiem podobnie i nie miało to wpływu na prace hamulców. Poprostu ABS nie działał.
 
ja jezdze na uszkodzonym czujniku abs juz dwa miesiace ale hamulce dzialaja normalnie tzn jak sie zaswieca kontrolka to blokuja sie kola przy gwaltownym chamowaniu czylki ok a gdy zgasnie abs dziala jak powinien dodam ci ze czujnik mam uszkodzony bo sam go uszkodzilem przy wymianie zawieszenia
 
Wg mnie podciśnienie z serwo Ci ucieka.
 
czemu kupiłeś auto, które nie hamuje?
a co ci gwiżdze? a może świszczy? jesli świszczy to są wypaczone ze starości uszczelki w drzwiach. Wody nie puszcza ale powietrze swoje robi na prędkości wyżej 60 km/h
 
czemu kupiłeś auto, które nie hamuje?
a co ci gwiżdze? a może świszczy? jesli świszczy to są wypaczone ze starości uszczelki w drzwiach. Wody nie puszcza ale powietrze swoje robi na prędkości wyżej 60 km/h

co do gwizdania czy tam świszczenie to winne są tarcze. Jak kupiłem to hamowało, problem pojawił się po zrobieniu 500km

---------- Post dodany o godzinie 11:43 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:42 ----------

Wg mnie podciśnienie z serwo Ci ucieka.

To byłoby możliwe. Tylko czy można to jakoś samemu naprawić, czy serwis koniecznie? Dzisiaj byłem u mechanika, który jako jedyny w okolicy podłącza pod komputer fiatowskie samochody, niestety wolny termin ma dopiero w poniedziałek...
 
Bob, myślę po prostu że kupiłeś zajechane auto i teraz będziesz psioczył. Jeśli coś takiego przeoczyłeś na jeździe próbnej. A może wcale nie jeździłes..... .
 
ja z doswiadczenia to alfa ma poprostu słabe hamulce raz mi przyszło awaryjnie hamować to jakby nie doświadczenie to bym wjechał w inne auto które wyskoczyło mi na czerwonym a mam porównanie z renault scenic który ma o połowę krótszą drogę hamowania a jak ktoś nie zapnie pasow to przy hamowaniu lata jak zwłoki, pozatym raz wymieniałem szybę bo kumpla z imprezy wiozłem i przy ostrym hamowaniu wybił szybę a w alfie niema tego zbyt słabe hamulce posiada jak na tą masę pojazdu
 
załóż nowe tarcze, klocki (jeśli są zwichrowane). Wymień płyn hamulcowy, wróć na forum i daj znać czy pomogło. To części eksploatacyjne, a Ty masz już "dość jego"...
 
a w alfie niema tego zbyt słabe hamulce posiada jak na tą masę pojazdu

Nie wiem czy masz wersje z abs-em i tarczami z tyłu ale ja takową mam i nie narzekam. Nie raz zdarzało mi się z 5 osobami na pokładzie hamować z 130 do 60 na całkiem przyzwoitym dystansie. W porównaniu z samochodami podobnego segmentu i rocznika śmiem twierdzić że na pewno nie są gorsze. Brat się przesiadł z golfa mk3 1997 ( nie wiem czy tam były jakieś modernizacje hamulców na przestrzeni lat) na chwile do Alfy i mówi "ja pier*ole jakie to ma czułe hamulce"
 
Dzięki. Czy podłączenie pod komputer auta wykaże, czy uszkodzone jest servo, czy coś innego?
 
posiadam wersje przód tarcze wentylowane tył normalne tarcze 6tys.km jest na nich przejechane i klocki także tyle maja poza tym opony są roczne i tłoczki wszystkie były robione i niema porównania co do renówki. renault scenic1 1.6 16v 115KM 1999r wersja sport tzn. utwardzone fabrycznie zawieszenie i stoi na 15calowych kołach ,przyciemnione 10%szyby i swiatla. i jako mini van posiada o niebo lepsze hamulce a jezdziłem inna alfa 145 i tak samo słabo hamuje nawet gorzej bo z tyłu miała bębny
 
posiadam wersje przód tarcze wentylowane tył normalne tarcze 6tys.km jest na nich przejechane i klocki także tyle maja poza tym opony są roczne i tłoczki wszystkie były robione i niema porównania co do renówki. renault scenic1 1.6 16v 115KM 1999r wersja sport tzn. utwardzone fabrycznie zawieszenie i stoi na 15calowych kołach ,przyciemnione 10%szyby i swiatla. i jako mini van posiada o niebo lepsze hamulce a jeździłem inna alfa 145 i tak samo słabo hamuje nawet gorzej bo z tyłu miała bębny

Hmm... a ja mam zupełnie inne spostrzeżenia... U mnie Alfa hamuje najlepiej ze wszystkich dotychczasowych aut, może jedynie C-Max '09 od ojca hamuje lepiej, ale ma diesel'a i wielgachne tarcze z prozdu, minimum 16" koła..

U mnie w 146ti mam zwykłe tarcze wentylowane z przodu i normalne z tyłu i hamuje jak żyleta, ledwo dotknę i już reaguje. Więc coś raczej masz popaprane, albo płyn niebardzo, albo pompę hamulcową.. Albo masz wszystko założone bez czyszczenia i smarowania, to też potem nowe działa gorzej niż stare ;) Ogólnie to hamulce w mojej Belli hamują o niebo lepiej od poprzedniej Astry GLS 2.0, która miała też tarcze z tyłu.


A co do tematu, to też stawiam na serwo.. "Komputer prawdę Ci powie"

Pozdrawiam,
GrzesiuŻar
 
Komputer nie wykrył nic.
Gdyby uszkodzone było servo auto źle hamowałoby także po odłączeniu absu a hamuje źle tylko gdy jest włączony
 
Amortyzatory
Powrót
Góra