Nazwa dla Alfa Romeo, ktoś tak mówi??!?

  • Autor wątku Autor wątku ideally
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Al(f)a czyli Alicja... :D

Ale żeby mówić "Alfik, Alfons, Mój Romeo" ?
A jakbyś mówił na Alfę Romek? Na Mercedesa mówi się Mietek... Kocham swojego Mietka :D Nie brzmi gejowsko? :P
 
Moja 156 to "Alfinka", na 145 mojej Pani mówie "Mała" heheh:)
 
hmmm, ja jej jakos szczegolnie nie nazywam. czesto płec zalezy od mojego humoru, wiec na przemian jest: Bella, Alfeczka, Romeo, Dziewczynka, Bestia, Niunia, a ostatnio jest- moj mezczyzna ;) bo juz go dawno nie widzialam i czekam az sie w niego wtule :D
 
Po prostu Alfiszon albo paździerz :D
 
Spoko wątek, ale mam wrażenie że niektórzy to współżyją ze swoim autem.
 
Alfina A w pracy na mnie wołają czasem Alf
Na mnie kolega wołał farini, bo Włoszki kojarzyły mu się z Pinifariną. Chociaż od ostatniej przygody, jaką miałem z moja czarną 145 woła na mnie Czarny Kot... :/

Wracając do kotów to jak kupiłem swoją i nie wiedziałem, który zbiorniczek jest do płynu na spryskiwacze to cieszyłem się, że przy 3500 obrotów Alfa fajnie mruczała... Stąd też początkowo nazywałem ją Kotek :P Potem zostałem oświecony, że mam za mało oleju i popychacze mi stukały i Alfa wcale się nie cieszyła z wciskania gazu... :D :D
 
Wujek, ze niby ja? z autem nie wspolzyje, ale widze komu glupoty na mysli :D darze je miloscia. poza tym chyba nic w tym dziwnego, zwlaszcza, ze alfki nie widzialam juz prawie miesiac...
 
Na Seata Ibizę wołaliśmy Czikita :P
Na mnie w szkole wołają Alfa :P Może dlatego bo jestem samcem Alfa :D:D:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra