Naprawa/wymiana błotnika z przodu

  • Autor wątku Autor wątku cin_ek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cin_ek

Guest
Jakiś czas temu wgniotłem sobie lewy przedni błotnik i przerysowałem zderzak, przyznaję się moja wina :P byłem dzisiaj u blacharza i sprawa wygląda tak:

opcja 1:
klepiemy błotnik na to szpachla i malowanie. Koleś odradza bo mówi że szkoda tak piękne auto szpecić szpachlą. Też nie jestem za tym.koszt około 300 zł

opcja 2:
kupuje jakiś używany nie bity błotnik na allegro w miarę dobrym stanie i zamieniamy plus malowanie. do tego malowanie zderzaka. koszt około 700 zł

opcja 3:
biorę kasę z AC, on kupuje nowiutki błotnik i zderzak wymienia maluje z efektem przejścia tak żeby nie było widać różnicy z innymi częściami auta. Finansowo kosztuje mnie to utratę 10% zniżek czyli z 60 przejdę na 50. Myślę że jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Przy okazji mógłbym zrobić sobie przednią szybę + jakieś ubytki lakieru na klapie bagażnika. Gratis usuwanie mniejszych rys.

po oględzinach Belli trochę mnie załamał (i wkurzył) bo znalazł parę miejsc gdzie była ponoć malowana. Zderzak przedni mówi że jest zamiennikiem czym mnie zaskoczył. Poradził omijać myjnie ze szczotami i jeździć na ręczne żeby nie niszczyć Belli. Zapytałem też o polerkę całego auta i oszacował na 300 zł ale z tym poczekam na okres przed zlotem ogólnopolskim żeby się ładnie prezentowała.

skłaniam się ku opcji 3 chyba najlepiej na tym wyjdę. Ma ktoś jakieś sugestie?
 
jesli masz mozliwosc sciagnac kase z ubezpieczalni to to zrob
pozdro
 
z wyliczeń wychodzi że za rok zapłacę tyle samo za OC+NNW+AC tyle samo zamiast mniej o jakieś 130 zł ale zyskam nowe części. nie opłaca się chyba kupić używany nawet w dobrym stanie błotnik bo zderzak będzie brzydko wyglądał a Bella ma wyglądać cacy. Ciekawe jaki zastępczy mi da, oby nie vw :D
 
Noo dobra opcja, odnowisz auto tanim kosztem. A tak z ciekawości to ile za AC płacisz ?
 
a Ja bym wybrał opcję 4 - czyli wzioł kasę z AC - naprawa bezgotówkowa:D kupisz używany błotnik - byle nie bity i zdrowy (reszta auta tez nie jest nowa wiec napewno auto na tym nie straci:P) pomalujesz z to błotnik i zderzak i pewnie zostanie ci pareset złotych:) - bo w ASO przecież tego nie bedziesz robic:P co skompensuje Ci zwyżkę AC a dodatkowo zostanie np na poler całego autka:D i napewno jeszcze troche:)
a z polerem po co czekać?, przeciez tak szybko się nie zniszczy. Ja nie polerowałem auta dla kogoś zeby sie pokazać :) tylko dla siebie żeby cieszyło Moje oko na codzień:)
 
Ostatnia edycja:
za samo AC płacę 757 zł w PZU. Polerki nie robię na pokaz. Póki co nie wygląda źle ale wolę zrobić ją trochę później bo Alfa niestety stoi pod blokiem i bardo upodobały ją sobie okoliczne dzieciaki i lubią się o Nią "ocierać" i nie chcę przez całe lato jeździć porysowany. Swoją drogą chyba czas wybrać się do ich rodziców. Opcja nr 4 nie wchodzi w grę. Blacharz/lakiernik z którym rozmawiałem mówił że skarbówka ostro wzięła się za kontrolę wypłaconych odszkodowań i on sam nie ma ochoty na coś takiego. Poza tym mam opcję WARSZTAT ubezpieczenia a więc warsztat wycenia naprawę a nie PZU i z tego co mówił boją się już robić jakieś przekręty. A tak zgłaszam tylko szkodę, wstawiam auto i po 3 dniach odbieram zrobione na cacy z nowymi, oryginalnymi częściami ładnie pomalowane, bez rys i odprysków. Bez stresu i papierkowej roboty.
 
No i Alfa poszła do lakiernika a ja zostałem bez autka bo zastępcze mu się skończyły po długim weekendzie :) pod koniec tygodnia do odbioru i w końcu będzie wyglądała porządnie, mam taką nadzieję przynajmniej
 
Amortyzatory
Powrót
Góra