• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Najczęściej kradzione w Polsce

Kolego, podałeś dwa razy ten sam link ;)

A tak co do tematu, to przecież Alfy się psują :D więc zainteresowani i tak by daleko nie zajechali :P ;)
 
VW zawsze bylo najlatwiej ukrasc. Wlewaja sie w tlum i stare dwójki i ich siostry bylo tak latwo otworzyc i odpalic, ze nie trzeba bylo miec zadnych narzedzi przy sobie...

Stad tez mysle, ze dlatego w latach 90tych bylo to najpopularniejsza marka zagraniczna w Polsce. Jak jakis Wasz znajomy ma starego VW to sprawdzcie czy ma blokade kierownicy po wylaczeniu zaplonu :D
 
He he kradzieżami zajmuje się według mnie tylko margines społeczny bo nic innego nie potrafi , a alfy nie ukradnie bo tych aut jak na obecny poziom zmotoryzowania polaków i tak jest mało .
 
Varrels, napisałeś, że niestety,nie ma tam "AR", mam nadzieje, że żartujesz z tym niestety, to chciałbyś, się pozbyć swej niunii??? Ja, nigdy, nie chciałbym z nią w ten sposób stracić kontaktu. Może na szczęscie, że ich tam nie ma.
 
Jeszcze nigdzie na żadnym forum nie czytałem że komuś zgineła Alfa ale to tylko się z tego trzeba cieszyć :D
 
miałem właśnie pytać czy słyszeliście kiedyś że komuś ukradli Alfę. Belle chyba nie mają wzięcia bo są awaryjne :), wokół marki wytworzyła się taka społeczność że zaraz zostałaby znaleziona i jest ich tak mało że ciężko złodziejowi nie rzucić się w oczy. To fajnie bo można spać spokojnie ja osobiście bardziej się martwię że ktoś Ją uszkodzi - porysuje, wgniecie coś, powybija szyby
 
Nie wiem czy można spać spokojnie, ale też nie należy panikować...
W ciągu roku miałem 3 włamania, za każdym razem nic nie niszczono... raz tylko okulary ukradli pomimo że w schowku był panel radia... Ostatnie włamanie odbyło się w nocy z niedzieli na poniedziałek efekt zniszczona ostatnia działająca wkładka oraz drzwi... po za tym fotel kierowcy sobie ustawiono...
Nie dziwiło by mnie gdyby do włamań dochodziło w jednej dzielnicy, ale za każdym razem włam odbywał się w innej części Szczecina...
Już sam nie wiem co o tym myśleć, przecież to AR, to się psuje i w ogóle same kłopoty... :D ;)


pozdrawiam
 
widać komuś się podoba i chętnie by "pożyczył" i podąża za Tobą :D
 
Jeśli zaczną kraśc to 156ki, bo z Alf Romeo jest ich najwięcej i sporo przypadkowych właścicieli, którzy mogą byc przyzwyczajeni, że po części idzie się na giełdę. Na szczęście w przeciwieństwie do Golfów i Astr ciężko spotkac dwie identycznie wyposażone Alfy i trzeba miec trochę w głowie na temat tych pojazdów.
 
Varrels, napisałeś, że niestety,nie ma tam "AR", mam nadzieje, że żartujesz z tym niestety, to chciałbyś, się pozbyć swej niunii??? Ja, nigdy, nie chciałbym z nią w ten sposób stracić kontaktu. Może na szczęscie, że ich tam nie ma.

doldi chyba autorowi postu chodziło o to, że AR nie ma niestety w samochodach, które najtrudniej ukraść ;)
 
Miejmy tylko nadzieje ze zlodzieje nie nie zmienia orientacji z VW group na AR i niech dalej tak mysla ze alfu sa blee... Ja osobiscie tez nie slyszalem zeby komus skradziono wloszke ale widzielm na wlasne oczy jak na masce mial wydrukowany podpis jakims metlowy narzedziem pewnie przez jakiegos milosnika innej marki ^^ wiekszosc tych wandali robi to celowo, zwykla zazdrosc on ma brzydkiem golfa to dlaczego alfa ma byc ladniejsza i stara sie ja upiekszyc po swojemu.Co do czujnosci to lepiej zawsze miec oko na swoja kobietke bo tak jak inni nie chcialbym zeby zniknela albo cos jej sie stalo.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Miałem na mysli NAJ TRUDNIEJ UKRAŚCI a powina tam byc AR:) ja bym też tego nie przeżył jak by niezobaczył mojej Niuni na parkingu...

Swoja droga ktos motował sterownik do zamka cetralnego jaki to jest koszt?? sterwonik 60/80zł a montaż???
 
Nie wiem jak jest z kradzieża, ale jak tylko kupiłem moją alfe i zacząłem nią parkować pod domem to kogoś ewidentnie zaczęła gryźć w oczy. Nie minęło więcej niż 2 tygodnie, a na drzwiach od strony kierowcy dorobiłem się "pięknej" rysy i to perfinie zrobionej, przypuszczam że kluczem albo czymś podobnym. Przypuszczam kto mógl to zrobić, bo ciągle ta osoba gapi się na mój samochod, ale dowodów nie mam i za rękę nie złapałem. Żeby ta osoba nie miała satysfakcji to do lakiernika nie pojechałem, może wiosna to zrobie, a póki co niech sie jeszcze pocieszy z mojej rysy, choć ona mnie bardzo w oczy kole
 
To nie tak, ze zlodzieje boja sie krasc bo sie zepsuje :D
VW i Ople kradna najbardziej, bo na czesciach mozna najwiecej zarobic.

Znajomy, ktory ma dosyc nietypowe auto - Toyote Carine II, kiedys pytal na jednym szrocie czy ma silnik do wycieraczek z Cariny, wlasciciel go wysmial, ze jakby mial szrota japoncow otworzyc to by zbankrutowal...

A nie dziwi Was pozycja trzecia? Tzn maluch? :D
 
mnie dziwi i to bardzo bo malucha poloneza czy dużego fiata to ja przestałem na drogach już widzieć :)
 
Zaczyna brakowac czesci do kaszlakow wiec trzeba poswiecać jednego kosztem drugiego :D ukradniesz = uratujesz częściami innego kaszlaka :D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A nie dziwi Was pozycja trzecia? Tzn maluch? :D
Nie. Na czesci do malanow ciagle jest zapotrzebowanie.
Zobaczcie, ze gina glownie auta, do ktorych czesci sa drogie lub trudno dostepne, a wiadomo, ze zejda - wiec placa sie komus ryzykowac.
Patrzac pod tym katem, najlepiej jezdzic "wynalazkiem" - bo nawet, jakby ktos sie zaparl krasc takiego na "calosc", bez demontowania, to nie bedzie mu zbyt latwo go opchnac i ukryc.

A spotkaliscie sie z inna plaga: kradzieze w warsztatach?
Mnie to nie grozi, ale slyszalem juz o paru przypadkach, kiedy to podmieniano eleganckie elementy na.... mniej eleganckie. I w pewnej mierze takze i serwisy nakrecaja kradzieze na czesci.... przeciez autko po dzwonie trzeba jakos naprawic... nie?:triniti:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie. Na czesci do malanow ciagle jest zapotrzebowanie.
Zobaczcie, ze gina glownie auta, do ktorych czesci sa drogie lub trudno dostepne, a wiadomo, ze zejda - wiec placa sie komus ryzykowac.
Patrzac pod tym katem, najlepiej jezdzic "wynalazkiem" - bo nawet, jakby ktos sie zaparl krasc takiego na "calosc", bez demontowania, to nie bedzie mu zbyt latwo go opchnac i ukryc.
Mi sie zdawalo, ze to dlatego, zeby nie placic za zlomowanie :)
Lepiej kupic tarcze do fleksa za 10 zl, wyciac pola numerowe, dostac te 200 zl za zlom niz je wydac.

Potem tylko telefonik na policje, ze auto stalo pod domem i ni ma... OC w takim przypadku chyba sie nie placi?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra