Najbardziej uciążliwa usterka w samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku skrzat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skrzat

Guest
Witam. Co prawda sprawa nie dotyczy AR i nie chciałbym się przekonać na moim samochodzie, ale chciałbym się z Wami podzielić kilkoma uwagami. Miałem ostatnio okazje wymieniać nagrzewnice w samochodzie mojego brata (Peugeot 306). Lubię grzebać przy samochodach i rzadko jeżdżę do mechanika (no chyba, że brakuje mi jakiś narzędzi), ale tak upierdliwej usterki w życiu nie widziałem. Wspomnę, że brat był u mechanika, który zdiagnozował skąd leci płyn chłodniczy, ale nie chciał się podjąć naprawy (i ja mu się nie dziwie). Zdemontowałem dosłownie całą deskę rozdzielczą wraz z osprzętem (bez dokumentacji serwisowej). Grzebałem się z tym przez kilka dni, po kilka godzin dziennie (oszczędzałem nerwy). Powiem szczerze, że nawet największemu wrogowi nie życzę takiej usterki. Myślę teraz o mojej AR 145, gdzie dochodzą jeszcze poduszki itp., czy może komuś zdarzyła się taka awaria i czy miał okazje coś takiego wymieniać w Alfie? A może jest jeszcze jakaś bardziej upierdliwa usterka od wymiany nagrzewnicy?
 
nie wymieniałem nagrzewnicy ale za to wyjmowałem deskę w GT - czas > 75 minut , włożenie > 90 minut

dokumentacja - zdjęcie deski luzem z Allegro :D

powód wyjęcia - konieczność poprawienia nieudaczników z fabryki AR i wyeliminowania skrzypień z tysiąca różnych miejsc :)




...bywają gorsze prace , CA w CLS > łącznie 40h zabawy :)
 
Ostatnia edycja:
Obserwator, czy po takim rozłożeniu deski wszystko poszło ok, czy jeszcze bardziej skrzypiało? :D
 
Ta rozłożona deska wygląda bardziej dramatycznie niż operacja na otwartym sercu.
 
Obserwator, czy po takim rozłożeniu deski wszystko poszło ok, czy jeszcze bardziej skrzypiało? :D

oczywiście że OK , gdyby producent samochodu zainwestował kilka euro więcej w gąbki nieco lepszej jakości nie było by potrzeby tej zabawy (gąbki fabryczne mające wyciszać samochód skrzypią przy najmniejszym dotknięciu...)

dodatkowo jak firma nie potrafi zrobić dobrych spinek to mogłaby pomyśleć o nałożeniu stosownego smaru na nie (i na ich gniazda) - tu pomógł spray do łańcuchów motocyklowych
który po nałożeniu ładnie gęstnieje i jest trwały w przeciwieństwie do pseudo-środków typu WD40
 
a tutaj się muszę zgodzić, ja zaczynam wierzyć w opinie że jak sam AR nie poskładasz to to nie ma prawa działać, skrzypiące plastiki, fotele drzwi itd. itd... wszystko rozbierałem wyciszałem sposobem takim samym jak Marcin chyba nie muszę pisać że pomogło ;)
 
Ja tam żadnych skrzypień w swojej belli nie uświadczam, póki co.
Właściwie to było jednym z kryteriów przy zakupie. Nie znoszę jak mi w samochodzie coś stuka, skrzypi itd.
 
ile masz przebiegu ? jak kupowałem (29500km) też było cicho ...chwilka na łódzkich drogach
wystarczyła i cicho już nie było :/
 
tu pomógł spray do łańcuchów motocyklowych który po nałożeniu ładnie gęstnieje i jest trwały w przeciwieństwie
Witam,nie chce się rozpisywac ,ale te spraye sa" za......e",nie raz uratowały mi drogie naprawy ,wymiany itd....pozdr.
 
Witam. Co prawda sprawa nie dotyczy AR i nie chciałbym się przekonać na moim samochodzie, ale chciałbym się z Wami podzielić kilkoma uwagami. Miałem ostatnio okazje wymieniać nagrzewnice w samochodzie mojego brata (Peugeot 306). Lubię grzebać przy samochodach i rzadko jeżdżę do mechanika (no chyba, że brakuje mi jakiś narzędzi), ale tak upierdliwej usterki w życiu nie widziałem. Wspomnę, że brat był u mechanika, który zdiagnozował skąd leci płyn chłodniczy, ale nie chciał się podjąć naprawy (i ja mu się nie dziwie). Zdemontowałem dosłownie całą deskę rozdzielczą wraz z osprzętem (bez dokumentacji serwisowej). Grzebałem się z tym przez kilka dni, po kilka godzin dziennie (oszczędzałem nerwy). Powiem szczerze, że nawet największemu wrogowi nie życzę takiej usterki. Myślę teraz o mojej AR 145, gdzie dochodzą jeszcze poduszki itp., czy może komuś zdarzyła się taka awaria i czy miał okazje coś takiego wymieniać w Alfie? A może jest jeszcze jakaś bardziej upierdliwa usterka od wymiany nagrzewnicy?

francuzy to do siebie mają, że jak nie wiesz z której strony się zabrać do niego, to masz przerąbane...
swego czasu wymieniałem tłumik końcowy w Clio; warsztat reklamował się tym, że przy zakupie tłumika u nich robocizna jest gratis; umówiłem się z majstrem, że odbiorę samochód za 2 godziny; w umówionym czasie gość dzwoni z informacją, że trochę to jeszcze potrwa;
reasumując męczył się 8 godzin, z częściowym demontażem tylnego zawieszenia, wściekły majster zapowiedział mi, żebym się tu więcej nie pokazywał (umowę o darmowej robociznie uważałem za wiążącą);
kiedy przy okazji wizyty w ASO opowiedziałem o tym - mechanicy mieli niezły ubaw - problem tkwi w małym szczególe - nie pamiętam już dokładnie ale bodajże trzeba było podnieść lewarkiem jeden bok - i dostęp był już bezproblemowy;
analogicznie - pewnie i do tej nagrzewnicy trzeba było sposobem..
 
plancior - pewnie projektanci 159 czytali moje posty i poprawili co nieco :D

jakby kto pytał - uzywam do takich spraw spray do łańcuchów motocyklowych firmy Castrol

Matka > nagrzewnice w wielu autach wymagają niestety demontażu deski
 
Ja wyciagalem w lagunie nagrzewnice
BANAL
Odkrecasz 3 srubki i sama wysuwa sie z obudowy - spada na rece w okolicach pedalu gazu :):)

Czasem warto przejzec DTR
 
u mnie najbardziej upierdliwa usterka bylo wyjecie alternatora (wyjecie zajelo 4h :()
 
witam!!!
od trzech miesięcy borykam się z rozrusznikiem w mojej alfie...
gdy jestem w holandii rozrusznik pięknie działa,jednak gdy jestem nią w kraju przepuszcza bendyx i trzeba się ciut namęczyć żeby uruchomić silnik.
oczywiście drugi rozrusznik mam tylko chęci zawsze brakuje żeby go wymienić... hi,hi
w sobotę go wymienię bo już i w holandii przepuszcza.

pozdrawiam!!!
 
Nikomu nie życzę wymiany rozrusznika w każdej 6 wiadrowej widlastej Alfie Romeo - nikomu. Nawet wrogom.
 
Podobnie z alternatorem.

Jak za pierwszym razem u siebie alternator wyjmowałem to mi zeszło trochę czasu. Ale teraz to jest chwilka. O ile śruby nie stawiają oporu...nie od alternatora. Od .... reflektora.
 
Popieram również głosuję na alternator w silnikach T.S. czegoś tak wkurzającego nie widziałem w żadnym swoim poprzednim samochodzie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra