• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

Niestety nic się nie zmieniło. Nadal wyskakuje ten sam błąd: P0425-00 - Catalytic converter (6). Mechanik zasugerował zapchanie/zużycie katalizatora, ale nie jestem chętny do jego wymiany. Może przyczyna tkwi w innym miejscu.
Jest taki parametr odczytywalny pt GPF clogging. U mnie oscyluje na poziomie 2-10% w zaleznosci od sposobu jazdy. Nie wiem o czym dokładnie mówi, ale pachnie, że może warto go pogooglać i odczytac.

@lisu7, zmiana P/N nie musi nic oznaczać dobrego. Byle jaka zmiana na to wpływa, również ta zła typu tańszy komponent (np uszczelka). Więc wiadomo, że coś zmienili i nic więcej, zero wniosków z tego powodu dla użytkownika.
 
Problemy Alfy i całego Stellantisa jest taki, że nie wprowadzają żadnych poprawek i mają w poważaniu Klienta mimo powszechnej wiedzy o wadach konstrukcyjnych. Wyciągający się łańcuch w BMW w silnikach N20 został rozwiązany po 5 latach poprzez zastąpienie silnikiem B48 który jest bezawaryjny. Alfa ma problem z MA od 2010 - Giulietty. Mamy 2026 a w dwu letnich Giuliach przy przebiegu 40-50 kkm ten problem nadal potrafi wystąpić. Podobnie sprawa wygląda ze słynnym PureTech, mamy 2026 a oni dalej to klepią. W Tonale powszechny jest problem z łancuchem rozrządu który często nie dojeżdża 40 kkm i wygląda jak łańcuch do Wigry 3. Ostatnio był lifting Tonale, myślicie że to poprawili? Bynajmniej. Z takim podejściem Stellantis i Alfa jest skazana na niebyt. Co by o BMW nie powiedzieć, jednak tam potrafią wyciągać wnioski i obsługa serwisowa, poziom ASO jest z innej planety w porównaniu do tego co prezentuje Alfa (przynajmniej w Polsce), gdzie często jest to poziom Polmozbytu.
Tak, poziom ASO BMW jest z innej planety - pojedź ze swoimi częściami kupionymi w ASO w Niemczech to powiedzą, że nie naprawiają na częściach nie kupionych u nich. Nawet jak te części są w ASO w Polsce niedostępne :D
 
Jest taki parametr odczytywalny pt GPF clogging. U mnie oscyluje na poziomie 2-10% w zaleznosci od sposobu jazdy. Nie wiem o czym dokładnie mówi, ale pachnie, że może warto go pogooglać i odczytac.

W jaki sposób ten parametr można odczytać ?
 
Problemy Alfy i całego Stellantisa jest taki, że nie wprowadzają żadnych poprawek i mają w poważaniu Klienta mimo powszechnej wiedzy o wadach konstrukcyjnych. Wyciągający się łańcuch w BMW w silnikach N20 został rozwiązany po 5 latach poprzez zastąpienie silnikiem B48 który jest bezawaryjny. Alfa ma problem z MA od 2010 - Giulietty. Mamy 2026 a w dwu letnich Giuliach przy przebiegu 40-50 kkm ten problem nadal potrafi wystąpić. Podobnie sprawa wygląda ze słynnym PureTech, mamy 2026 a oni dalej to klepią. W Tonale powszechny jest problem z łancuchem rozrządu który często nie dojeżdża 40 kkm i wygląda jak łańcuch do Wigry 3. Ostatnio był lifting Tonale, myślicie że to poprawili? Bynajmniej. Z takim podejściem Stellantis i Alfa jest skazana na niebyt. Co by o BMW nie powiedzieć, jednak tam potrafią wyciągać wnioski i obsługa serwisowa, poziom ASO jest z innej planety w porównaniu do tego co prezentuje Alfa (przynajmniej w Polsce), gdzie często jest to poziom Polmozbytu.
Jakies wprowadzają, ale tempo jest jakie jest. MA na początku w 2010r to się sypały totalnie - u kolegi ori nie przejechał 2 lat 30tys km w Giulietcie 2010 1.4MA, a ten wymieniony przejechał kolejne 210tys km 12 lat i auto sprzedał sprawne bez oznak problemów z MA.

W Giuliach raczej 40-50tys ten problem się nie zdarza - raczej to 80-120tys km, choć są tacy co mają nalatane >150 i nie mają problemu/oznak.

Może jednak coś poprawili (co nie znaczy rozwiązali definitywnie)?

Puretechy akurat nie masz racji - przecież go przeprojektowali choćby dla Junior-a i nie ma już paska w kąpieli który był przyczyną zapychania smoka i padów silnika a masz jakiś łańcuch (jak dobry to się okaże).

W Tonale 1.5 zonk - faktycznie dali ciała. Moim zdaniem powinni wywalić funkcję hybrydową - MHEVy innych marek nie jeżdżą na samym elektryku (to nie HEV), a problem z przeskoczeniem z tego co się powypytywałem ludzi ze Stelantisa jest przy właśnie załączaniu spalinowego podczas jazdy - na mój chłopski rozum prosty mod firmware ECM i po problemie (no ale wzrośnie na papierze CO2/spalanie i jest problem dla koncernu, no i co z autami które już sprzedali - przcież je zaliczyli po niższych emisjach).

ASO Alfy są różne, często faktycznie poziom słaby. Cenowo jednak BMW to killer - nie raz słyszałem od znajomych jakie ceny walili.
 
Tak, poziom ASO BMW jest z innej planety - pojedź ze swoimi częściami kupionymi w ASO w Niemczech to powiedzą, że nie naprawiają na częściach nie kupionych u nich. Nawet jak te części są w ASO w Polsce niedostępne :D
w ASO Alfy w Bielsku-B. nie można robić też na swoich częściach - decyzja kierownictwa - a swoje oferuję ponad 2x drożej niż ja mogę kupić te same też z oficjalnej dystrybucji Stellantisa, tylko na rabatach.
 
W jaki sposób ten parametr można odczytać ?
Czytam to jakimś swoim urzadzeniem, nie jestem pewien czy w MES to jest, spróbuj poszukać. Mogę Ci podac ID na Can jeżeli chcesz to odczytac przy pomocy np Savvycan.
 
czy błąd P1061 daje gwarancje uszkodzenia MA? czy może byc efektem uszodzonej świecy/cewki?
 
Chyba nigdy na 100% nie wiadomo... Masz jakieś objawy czy martwisz się profilaktycznie z powodu błędu?
 
Chyba nigdy na 100% nie wiadomo... Masz jakieś objawy czy martwisz się profilaktycznie z powodu błędu?
Po ładowaniu akumulatora, i w sumie wymiany oleju wywaliło mi pare błędów po tym jak auto przejechało 500km i stało chyba ze 3 dni nie ruszane.
 
Podobno i mnie dopadł multiair. Giulia 2019, pierwsza rejestracja 2020. Wymiana oleju co poniżej 10000 w aso, trzecie świece, w zeszłym roku wymiany oleju w dyferencjałach i skrzyni biegów. Przebieg 67 000. Były już w zimie problemy z zapalaniem. Teraz podczas jazdy autostradowej nagle check engine, nie chce jechać, praca na trzech cylindrach. Diagnoza jak wyżej. Może ktoś podpowie jakie koszty na oryginalnych częściach i w ogóle w niniejszej kwestii, bo to coś moim zdaniem za szybko.
 
Podobno i mnie dopadł multiair. Giulia 2019, pierwsza rejestracja 2020. Wymiana oleju co poniżej 10000 w aso, trzecie świece, w zeszłym roku wymiany oleju w dyferencjałach i skrzyni biegów. Przebieg 67 000. Były już w zimie problemy z zapalaniem. Teraz podczas jazdy autostradowej nagle check engine, nie chce jechać, praca na trzech cylindrach. Diagnoza jak wyżej. Może ktoś podpowie jakie koszty na oryginalnych częściach i w ogóle w niniejszej kwestii, bo to coś moim zdaniem za szybko.
co jak wyzej:D u mnie nic sie nie wydarzyło. Dziala jak nówka;)
 
jak wyżej napisałem, że zdiagnozowano awarię multiair, nie odnosiłem się do nikogo wyżej
 
Panowie pomocy. Giulią jeżdżę od roku, do tej pory wszystko elegancko, czasem zatrzęsło chwilę budą, ale bez szaleństw, 0 błędów. W zeszłym tygodniu po wrzuceniu wstecznego biegu wywaliło mi check+odłączenie S/S. Zestaw błędów p0300, p0301, p0363, p1401 plus jakieś U i B. Myślałem, że Aku osłabło więc podłączyłem, rano skasowałem i do roboty (nie było żadnych objawów). Spod roboty już bieda było odjechać, trząsło mocno budą, jakoś wróciłem do domu (mam tylko 2km). Sprawdziłem Aku multimetrem wyszło że słaby (miałem jeszcze oryginał) - kupiłem nowy aku, ale błędy nie minęły. Zmieniłem cewki 1 i 3, ale błąd nie poszedł za cewką.

Mam 2.0 z 2018, 75000km, przy przebiegu 35000 MA było wymieniane na pozmianowe, przy przebiegu 45000 wymiana świec. Olej wymieniałem 2000km temu na Ravenol FES. Objawy obecne to trzęsienie budą zaraz po odpaleniu (im niższe obroty tym bardziej trzęsie), mocny zapach benzyny z rury i przy próbie przegazowanie bulgotanie w rurze. Błędy po skasowaniu wracają po około 5-6 sekundach od odpalenia. Autem oczywiście nigdzie nie jeżdżę.

Co robić dalej? Czy jest ryzyko że znowu MA padło?
 
Panowie pomocy. Giulią jeżdżę od roku, do tej pory wszystko elegancko, czasem zatrzęsło chwilę budą, ale bez szaleństw, 0 błędów. W zeszłym tygodniu po wrzuceniu wstecznego biegu wywaliło mi check+odłączenie S/S. Zestaw błędów p0300, p0301, p0363, p1401 plus jakieś U i B. Myślałem, że Aku osłabło więc podłączyłem, rano skasowałem i do roboty (nie było żadnych objawów). Spod roboty już bieda było odjechać, trząsło mocno budą, jakoś wróciłem do domu (mam tylko 2km). Sprawdziłem Aku multimetrem wyszło że słaby (miałem jeszcze oryginał) - kupiłem nowy aku, ale błędy nie minęły. Zmieniłem cewki 1 i 3, ale błąd nie poszedł za cewką.

Mam 2.0 z 2018, 75000km, przy przebiegu 35000 MA było wymieniane na pozmianowe, przy przebiegu 45000 wymiana świec. Olej wymieniałem 2000km temu na Ravenol FES. Objawy obecne to trzęsienie budą zaraz po odpaleniu (im niższe obroty tym bardziej trzęsie), mocny zapach benzyny z rury i przy próbie przegazowanie bulgotanie w rurze. Błędy po skasowaniu wracają po około 5-6 sekundach od odpalenia. Autem oczywiście nigdzie nie jeżdżę.

Co robić dalej? Czy jest ryzyko że znowu MA padło?
jakby padło po 40tys znowu to lipa jak ...
 
A kontrolowałeś poziom płynu chłodniczego w zbiornikach?
Były przypadki że zasysało przez kolektor do silnika - oby nie....
 
A kontrolowałeś poziom płynu chłodniczego w zbiornikach?
Były przypadki że zasysało przez kolektor do silnika - oby nie....
Tak, jest na max na szczęście.
Z tego co poczytałem to jeszcze można spróbować wymienić świece, sprawdzić kable, wymienić olej z płukanką. Nasz forumowy kolega w Stelvio miał ten sam zestaw i dopiero wymiana sterownika pomogła. Wydaje mi się, że gdyby to był MA to by już wcześniej się zaczął odzywać z błędami, a tu w zasadzie auto się uziemiło w ciągu jednego dnia.
 
Mam 2.0 z 2018, 75000km, przy przebiegu 35000 MA było wymieniane na pozmianowe
Rozumiem że masz na myśli Multi Air które były wkładane do poliftowych aut?
Ale oni tam nic nie zmienili z tego co wiem.
To nadal jest najbardziej awaryjna część w Alfach.
 
Cześć , przejechane ponad 200000 km, świece co 60000 km, olej Motul co 15000 km. Żadnych problemów z MA, może mam szczęście. Pozdrawiam.
 
Zdecydowanie masz szczęście, w dzisiejszej motoryzacji trzeba je mieć.
A który rok auta?
 
Rozumiem że masz na myśli Multi Air które były wkładane do poliftowych aut?
Ale oni tam nic nie zmienili z tego co wiem.
To nadal jest najbardziej awaryjna część w Alfach.
To słabo. Tak szczerze, to myślałem, że wymiana Multiair pozwala spać spokojnie na stałe, a przynajmniej na jakiś większy przebieg. A jeśli to to samo g... co do tej pory, to tylko ręce załamać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra