Powiem tak, służbowo dieslami na CR zrobiłem w tej chwili już ponad 150tys km, widzę ile tak naprawdę kosztuje utrzymanie nowego diesla, jesli uzywany jest w dlugich trasach to oplaca sie ten biznes, ale im wiecej jazdy po miescie tym zakup diesla bardziej chybiony, czeste gaszenie i jazda na zimnej turbinie, w pospiechu aby zdazyc przed korkami zabija szybko turbo a i niedogrzany diesel wcale taki super ekonomiczny nie jest, dwa ze i zimno w nim ;] Inna sprawa to to jak w kosc dostaje elektryka diesla przy czestych odpalaniach, gdy podliczy sie to wszytko plus wyzszy koszt zakupu diesla to wcale taki on duzo bardziej ekonomiczny od benzyny juz nie jest. Inna sprawa, niech padnie wtrysk to juz nie maly wydatek w serwisie.
Ze swiadomego wyboru znajac zalety i wady diesla posiadam w domu dwa benzyniaki, V6tke uzytkuje dla zabawy, w weekendy i wypadach w trase, na codzien zona po miescie turla sie 206tka 1.6 16V, autko zwinne i ekonomiczne, duzo bardziej poreczne dla kobiety w miescie niz diesel, zwlaszcza zima gdy ma szybko byc cieplo w srodku.
Diesel owszem dobry ale nowy i dla osob robiących duze przebiegi i najlepiej jako auto firmowe, jako auto uzywanego dla przecietnego kowalskiego NIE - policzcie ile kosztuje serwis commonraila jesli cos padnie, kolo dwumasowe, z racji duzej ,masy samego silnika szybciej mimo wszystko niz przy benzyniaku zuzywaja sie elementy zawieszenie, amortyzatory. A benzyniak to benzyniak, jeśli to tylko nie TwinSpark to nie ma się co w nim psuć ;]
Może ja inny jestem ale coż, w tym cała frajda że się różnimy, jak to mówią moi znajomi "zamiast krwi etylina w żyłach" mi płynie, zdanie mam jedno, DIESEL do ciągnika i busa, tam jego miejsce, na codzien trzeba miec troche frajdy z zycia, poczuc zapach palonej benzyny, uslyszec ryk wkrecajacego sie na obroty V6 ;]