Cześć. Jestem nowym użytkownikiem forum i chciałbym się z Wami przywitać. Przywitać i przedstawić Wam moją bellę (bo póki co nie ma się czym "chwalić").
Alfa jest z nami od pazdziernika 2015 roku. Niestety brat był tak napalony na to autko, że kupił u pierwszego lepszego handlarza... Na motoryzacji nie znam się ani ja , ani on . Auto oddawaliśmy do miejscowego "mechanika", który więcej psuł jak naprawiał. Jednym słowem trup na kółkach, którego brat chciał się pozbyć. A, że jestem sentymentalnym człowiekiem odkupiłem ją sobie za okazyjną cenę 17500 zł ( swoją drogą musiałem się pozbyć Peugeota 407 Sw, z którym też ciężko było mi się rozstać). No i chce zacząć przygodę z moją Alfą. Chcę doprowadzić ją do stanu jak z fabryki. Alfa Romeo 159 w sedanie z silnikiem 2.4 jtdm. Co było w niej robione ( a było całkiem sporo ) nie powiem bo zwyczajnie się nie znam, a "mechanik" żadnych rachunków nie dawał. Z tego co jest do zrobienia na pewno -
- coś stuka w zawieszeniu
- przy gwałtownym dodawaniu gazu słychać jakiś "pisk"
-alfa powyżej 2tys obrotów przyspiesza, aż miło. od jakiegoś miesiąca poniżej 2 tyś obrotów ma konkretnego muła - nie przyśpiesza - nie jedzie
-od początku użytkowania bierze spore ilości oleju - litr na 1500-2000km
-płyn chłodniczy po dolaniu gdzieś paruje i zostaje 2cm pod minimum - więcej nie ubywa
-alfa za kadencji brata miała przygodę z słupem wysokiego napięcia i lakiernik nieumiejętnie zrobił maskę - odstaje po jednej stronie
-lakier tragedia - myślałem nad renowacją ale nie wiem czy się da - strasznie dużo rys od myjni co po umyciu autka strasznie rzuca się w oczy
-problem z grzaniem fotelu kierowcy , zepsuty uchwyt i przycisk grzania u pasażera
-musiałbym odświeżyć skórę ( fotel kierowcy bardzo zniszczony tj. wytarty i robi sie czarny )
-brakuje 2 zagłówków z tyłu
- po kontakcie z wcześniej wspomnianym słupem uszkodzony parktronik
-nie działaja przyciski w podsufitce
Sądzę, że na wyżej wymienionych usterkach się nie skończy i wielu z Was powie, że nie warto robić tego trupa jednak powiem Wam czemu nie jestem w stanie się go pozbyć :
-mimo tych wszystkich usterek i niedoskonałości Alfa nigdy nie odmówiła posłuszeństwa co przy mojej cięzkiej nodze jest dużym wyczynem
-jak wcześniej wspomniałem jestem sentymentalnym człowiekiem i pokochałem ten samochód
Jestem laikiem jeśli chodzi o samochody i motoryzację, jednak zależy mi na tym by tutaj - dzięki Wam nauczyć się czegoś nowego , poznać ciekawych ludzi kochających swoje 4 kółka nad życie i przede wszystkim doprowadzić ją do idealnego stanu. Trochę się rozpisałem ale samo obserwowanie nie naprawi mi samochodu. Ktoś wyciągnie pomocną dłoń? Mam dość mechaników od wszystkiego, którzy bardziej zaszkodzą jak pomogą. Jestem z woj. opolskiego , mieszkam 35km od Opola i szukam kogoś kto byłby w stanie naprawić mi ją od podstaw mechanicznie - sprawdzanie głowicy, wtrysków, wyeliminowanie usterki ubywania oleju i wyżej wymienionych czynności. Kogoś kto ogarnie silnik od podstaw żebym nie miał już więcej niespodzianek.
Z pozdrowieniami
dyyynisss









Alfa jest z nami od pazdziernika 2015 roku. Niestety brat był tak napalony na to autko, że kupił u pierwszego lepszego handlarza... Na motoryzacji nie znam się ani ja , ani on . Auto oddawaliśmy do miejscowego "mechanika", który więcej psuł jak naprawiał. Jednym słowem trup na kółkach, którego brat chciał się pozbyć. A, że jestem sentymentalnym człowiekiem odkupiłem ją sobie za okazyjną cenę 17500 zł ( swoją drogą musiałem się pozbyć Peugeota 407 Sw, z którym też ciężko było mi się rozstać). No i chce zacząć przygodę z moją Alfą. Chcę doprowadzić ją do stanu jak z fabryki. Alfa Romeo 159 w sedanie z silnikiem 2.4 jtdm. Co było w niej robione ( a było całkiem sporo ) nie powiem bo zwyczajnie się nie znam, a "mechanik" żadnych rachunków nie dawał. Z tego co jest do zrobienia na pewno -
- coś stuka w zawieszeniu
- przy gwałtownym dodawaniu gazu słychać jakiś "pisk"
-alfa powyżej 2tys obrotów przyspiesza, aż miło. od jakiegoś miesiąca poniżej 2 tyś obrotów ma konkretnego muła - nie przyśpiesza - nie jedzie
-od początku użytkowania bierze spore ilości oleju - litr na 1500-2000km
-płyn chłodniczy po dolaniu gdzieś paruje i zostaje 2cm pod minimum - więcej nie ubywa
-alfa za kadencji brata miała przygodę z słupem wysokiego napięcia i lakiernik nieumiejętnie zrobił maskę - odstaje po jednej stronie
-lakier tragedia - myślałem nad renowacją ale nie wiem czy się da - strasznie dużo rys od myjni co po umyciu autka strasznie rzuca się w oczy
-problem z grzaniem fotelu kierowcy , zepsuty uchwyt i przycisk grzania u pasażera
-musiałbym odświeżyć skórę ( fotel kierowcy bardzo zniszczony tj. wytarty i robi sie czarny )
-brakuje 2 zagłówków z tyłu
- po kontakcie z wcześniej wspomnianym słupem uszkodzony parktronik
-nie działaja przyciski w podsufitce
Sądzę, że na wyżej wymienionych usterkach się nie skończy i wielu z Was powie, że nie warto robić tego trupa jednak powiem Wam czemu nie jestem w stanie się go pozbyć :
-mimo tych wszystkich usterek i niedoskonałości Alfa nigdy nie odmówiła posłuszeństwa co przy mojej cięzkiej nodze jest dużym wyczynem
-jak wcześniej wspomniałem jestem sentymentalnym człowiekiem i pokochałem ten samochód
Jestem laikiem jeśli chodzi o samochody i motoryzację, jednak zależy mi na tym by tutaj - dzięki Wam nauczyć się czegoś nowego , poznać ciekawych ludzi kochających swoje 4 kółka nad życie i przede wszystkim doprowadzić ją do idealnego stanu. Trochę się rozpisałem ale samo obserwowanie nie naprawi mi samochodu. Ktoś wyciągnie pomocną dłoń? Mam dość mechaników od wszystkiego, którzy bardziej zaszkodzą jak pomogą. Jestem z woj. opolskiego , mieszkam 35km od Opola i szukam kogoś kto byłby w stanie naprawić mi ją od podstaw mechanicznie - sprawdzanie głowicy, wtrysków, wyeliminowanie usterki ubywania oleju i wyżej wymienionych czynności. Kogoś kto ogarnie silnik od podstaw żebym nie miał już więcej niespodzianek.
Z pozdrowieniami
dyyynisss






















