Moja alfka jest ranna !

  • Autor wątku Autor wątku Sylwia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylwia

Guest
Jade sobie dzisiaj fajnie po pracy miastem, jade i jade raz szybciej raz wolniej, wiadomo jak w miescie obserwuje ruch na drodze i tak nagle przeszlo mi przez mysl, ze jak tak dalej pojdzie to mi jeszcze ktos zaparkuje w tyl auta. No ale nic jade dalej po dlugiej prostej drodze, po chwili wrzucam migacz podjezdzajac do lini srodkowej bo mialam zamiar skrecic w lewo a tu nagle ...................Opel pocalowal moja Alfe!
 
uu szkoda alficy no ale na szczescie z tego co widac na zdjeciuach to nic powaznego da sie wyleczyc pozdrawiam
 
wspolczuje...
poszukaj polskich fachowcow u siebie, oni nie takie rzeczy robili. z 50 aut potrafia zespawac jedno :)
 
Wlasciwie to wszystko poszlo mi do srodka, jak otworzylam klape to juz niedalo sie jej zamknac, tylny pas szlak trafil, wiec nie tylko zderzak bedzie potrzebny.
Zderzak mam juz zakupiony od 156 po liftingu za 40€ :lol:
 
Auto i tak bede robila tutaj na miejscu, ale napewno nie w serwisie bo euroskow mi nic niezostanie :lol: :lol: :lol:
Szkody wyjda tak na oko mysle kolo 4.000 € :wink:
 
Dokladnie. I jeszcze spota u nas zaliczysz :)

bzidki opel, bzidki.
nigdy nie lubilem opli :)
 
adasco napisał:
Dokladnie. I jeszcze spota u nas zaliczysz :)

bzidki opel, bzidki.
nigdy nie lubilem opli :)
I ja nie... Jak masz hopla, kup se opla! :)
 
Hehehe........ chyba nikt nie lubi Opli !
Moj sasiad byl zawsze zapatrzony w Ople. Zona jego jezdzila Corsa, syn Astra a On bujal sie Omega. Zawsze twierdzil, ze Alfa to nie auto, ze Opel jest najlepszy i takie tam bajery. Jego syn byl zafascynowany nasza marka, bardzo podobala mu sie moja byla alfa 146 i kilka razy nawet mial okazje nia pojezdzic, no ale niestety tatus zawsze zabranial przesiasc sie z Opla na Alfe bo "Alfa to nie auto". I tak pozostalo juz do dzisiaj :) a te niezawodne Ople, ktore psuly sie po kilka razy w roku chyba nie sa juz najlepsze bo dzisiaj wozi sie Audikiem :lol: :lol: :lol:
Co do wypadku to tak jak pisalam juz wczesniej auto bedzie robione na miejscu. Najpierw musza byc oszacowane straty a pozniej wyleczymy rany alfce :wink:
 
Sylwia napisał:
Auto i tak bede robila tutaj na miejscu, ale napewno nie w serwisie bo euroskow mi nic niezostanie :lol: :lol: :lol:
Szkody wyjda tak na oko mysle kolo 4.000 € :wink:
W morde, to ja za całą alfunię dałem 6000 PLN tj. ok 1500 euro... strasznie drogo u Was! :)
 
moja też odniosła dzisiaj rany
I ja miałem pecha, był wysoki krawężnik, jechałem i coś walneło pod spodem, z boku nic nie widać, nie ma niepokojących objawów, może nic się nie stało...
a kilka dni temu jechałem poza miastem, była wyrwa w drodze, przejechałem przy prędkości ok. 60 km/h, uderzenie aż mi serducho podeszło do gardła, ale narazie nic... i niech nie mówią, że Alfy mają słabe zawiechy! :)
 
a ja przyjrzalem sie przedniemu zderzakiwi i zastanawiam sie, jak zalatwic jego malowanie bez zostawiania auta.
Kwestie: jak wyglada zdejmowanie zderzaka i czy da sie pare dni bez niego pojezdzic.
juz dwa razy zarylem pod blokiem w kraweznik - dokladnie pod oboma halogenami, jest pieknie symetrycznie obrysowany :( o peknieciach nie wspomne, z z takiwymi sobie sam poradze.
 
taaa.
powiem, ze ped powietrza przedmuchal mi go do tylu :)

sorry znow skrzyneczka byla, poprawilem.
 
marcins737 napisał:
moja też odniosła dzisiaj rany
oj ale ją zdrowo skaleczyłeś :( Zrób szybko ten błotnik bo przyciąga inne zdarzenia na tę stronę
 
Ja wczoraj między koła wziąłem zamaskowaną studzienkę w trawie- jechałem powoli ale za późno ją zauwazylem- na szczęście było tylko otarcie.
 
Jak kupiłem Alfę to na masce są rysy i jedno wgniecenie. Rysy od tego, że sąsiedzi poprzedniego właściciela są "odporni" na zazdrość, wgniecenie bo facetowi jakaś blacha spadła. Jeszcze jest jakieś wgniecenie z tyłu po prawej stronie pod reflektorem. Dokładnie na łączeniu blach. Nie wiem jak facet to zrobił...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra