• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Modyfikacja fotela sportowego Veloce

netzmark

Super Moderator
Członek ekipy
Rejestracja
Sty 19, 2022
Postów
2,270
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Stelvio 280KM MY21 Veloce
Cześć wszystkim,

Właśnie wykonałem modyfikację fotela kierowcy w swoim Stelvio, fotel z regulacją 6-kierunkową (czyli bez kołyski) z wysuwanym tzw. extenderem (przedłużaczem).
Celem modyfikacji był oczywiście kąt siedziska ustawiony pod karłów. Ja mam 187 i ten przedłużacz bezużyteczny - ok 4cm luzu do ud, czyli nic nie podpiera.
Modyfikacja bez wyjmowania fotela ani odpinania jakichkolwiek wiązek czy akumulatora - aczkolwiek dla bezpieczeństwa warto to może zrobić to tracimy możliwość regulacji w trakcie pracy.

Co można zrobić przy małym niedoborze wysokości:
- jeżeli komuś brakuje rzędu max 1cm to można podnieść sam przód przedłużacza lub jego przód i tył. Na tyle pozwalają mocujące go szpilki. Z tym, że zaburza to płaszczyznę siedziska i w zależności od anatomii pacjenta może to być akceptowane lub nie.
- fotel na max w górę i nurkujemy pod spód. Przy pomocy torx25 i odkręcamy dwa wkręty mocujące sterownik. Pod nim widać cztery nakrętki M8 (więcej nakrętek tam w ogóle nie ma). Po odkręceniu cała szuflada extendera do zdjęcia i kwestia zabawy z podkładkami.
- nie polecam wypychania poduszki żadnym dodatkowym materiałem celem zwiększenia jego objętości. Skóry na bokach jest mało i nie da się zachować płaskości na całej powierzchni.

Co zrobić jak trzeba więcej:
- podziękować Leszkowi (@epsonix) za zdjęcia z innego wątku i inspirację rozwiązania ;)
- extender mamy już zdemontowany. Dodatkowo odpinamy cztery zatrzaski trzymające jego fartuch maskujący szparę między nim a siedziskiem. Odpinamy od siedziska, fartuch zostaje przy extenderze. Extender możemy odłożyć teraz na bok.
- odkręcamy dwa wkręty trzymające boczną plastikową osłonę z przyciskami sterującymi, jedna z przodu a druga z tyłu, torx25. Odpinamy ją z zatrzasków ciągnąc lekko do góry, i tylko odsuwamy.
- łapa od dołu i odpinamy dookoła tapicerkę siedziska od aluminiowej misy (z przodu i boków).
- również od góry też odpinamy tapicerkę od misy dookoła usuniętego extendera.
- podnosimy skórę przodem do góry i widzimy cztery wkręty torx30. Tylne tylko luzujemy o 5mm, przednie wykręcamy całkiem i mamy możliwość zmiany kąta całej misy siedziska.
- tu zaczyna się zabawa pt. dopasowanie odpowiedniego dystansu który da odpowiednią wysokość i będzie ładnie podpierał misę. Opcja minimum to ukośna (klinowa) tulejka dystansowa D6 - ale to wg mnie do bani bo cały nacisk tyłka będzie ustawiony bardzo punktowo. Misa jest aluminiowa i nie wróże trwałości rozwiązania.
- po dopasowaniu dystansu tylne śruby dowalamy na max tyle, że lepiej dodać powiększane podkładki - to koniec misy i minimalnie się ona tam zniekształci w samych rogach ale to niezauważalne i bez znaczenia.
- przednie śruby do wymiany na dłuższe a same otwory zalecam przelecieć gwintownikiem - są fabrycznie nagwintowane bardzo płytko a same śruby fabryczne są na początku stożkowe i wkręcają się samo-zaciskowo dość ciężko. Klasyczne śruby to wydawała mi się operacja na granicy uszkodzenia gwintu (dwa zwoje tylko). Loctite243 na gwint nowych śrub wtedy.
- ponieważ kąt zmienił się dość znacznie to zmieniło się też położenie otwory w misie względem tego nagwintowanego. Dremel czy pilnik i trzeba te w misie przedłużyć w przód 3-4mm.
- również z powodu zmiany kąta misy względem podstawy, pod łby nowych śrub oprócz powiększanych podkładek należy dać jakieś metalowe podkładki klinowe dla wyrównania docisku.
- że trzeba złożyć do kupy w odwrotnej kolejności to chyba nie warto pisać ;)

Co można spoko uzyskać?
Dystans na poziomie 11.5mm w punkcie przednich śrub unosi przód maksymalnie wysuniętego extendera o 40mm. Dla mnie idealnie i dopiero doceniłem tą zmianę jak poczułem...
Dodatkowe mini korekty można jeszcze dołożyć w plusie podkładkami pod śruby extendera.

Tutaj wygląd misy wzięty z www go-parts.com z domalowanymi śrubami na których należy operować.

1784807395471.png
 
masz zdjęcia fotela z boku z przed i po modyfikacji?
 
"Przed" nie. Ale zrobię pasażera nie ruszany i kierowcy po zmianie - i wkleję.
Jeżeli chodzi o wysunięcie boku spod plastiku to jest +~15mm i wygląda dobrze.

Ogólnie trochę kibel mojej modyfikacji polega na utracie płaszczyzny całego siedziska. Związane jest to z tym, że jak widać na zdjęciu sprężyny głównego siedziska są zamocowane na wysokości wyższych zielonych śrub. Więc unoszenie tylko z przodu zawsze powoduje utratę płaszczyzny całości - ekstender jest przodem zadarty względem części pod tyłkiem. Trzeba by chyba unieść również tylne mocowania w odpowiednio mniejszym stopniu żeby zachować płaszczyznę.
Patrząc na konstrukcje szkieletu foteli w wersji z regulacją 8-way (tj. opcja z kołyską) - tam musi być identycznie bo "sprężyny są zaczepione przodem w tym samym miejscu - na wysokości górnych zielonych jest tam po prostu z boku rodzaj zawiasu.
 
Z ciekawości: zauważyłeś tam może jakąś możliwość obniżenia boków siedziska?
 
"Przed" nie. Ale zrobię pasażera nie ruszany i kierowcy po zmianie - i wkleję.
Jeżeli chodzi o wysunięcie boku spod plastiku to jest +~15mm i wygląda dobrze.

Ogólnie trochę kibel mojej modyfikacji polega na utracie płaszczyzny całego siedziska. Związane jest to z tym, że jak widać na zdjęciu sprężyny głównego siedziska są zamocowane na wysokości wyższych zielonych śrub. Więc unoszenie tylko z przodu zawsze powoduje utratę płaszczyzny całości - ekstender jest przodem zadarty względem części pod tyłkiem. Trzeba by chyba unieść również tylne mocowania w odpowiednio mniejszym stopniu żeby zachować płaszczyznę.
Patrząc na konstrukcje szkieletu foteli w wersji z regulacją 8-way (tj. opcja z kołyską) - tam musi być identycznie bo "sprężyny są zaczepione przodem w tym samym miejscu - na wysokości górnych zielonych jest tam po prostu z boku rodzaj zawiasu.
lipa to jest taka ze niby auto premium a problem z fotelami jest. Ja w fordzie mam tak wygodne fotele ze jak wsiadam potem do alfy to jakbym sie cofal w czasie..
 
Nie wiem co masz w Fordzie, pamiętam kiedyś jeździłem Kugą to myślałem, że wypadnę przez drzwi. Lepszych wtedy nie było.
Ale, że te w Veloce nie są za wygodne to co racja to racja...
 
lipa to jest taka ze niby auto premium a problem z fotelami jest. Ja w fordzie mam tak wygodne fotele ze jak wsiadam potem do alfy to jakbym sie cofal w czasie..
Zrobiłem kilka dni temu 1300 kilometrów bez dłuższych postojów jadąc z Chorwacji i nie było źle. To są fotele sportowe, dla tych ceniących komfort, albo tych co się nie mieszczą, były do wyboru fotele komfortowe, ale już jakiś czas temu wypadły z konfiguratora. Fotel uniwersalny, pasujący każdemu w każdej sytuacji, nie istnieje.
 
Czy wygodne, czy nie, to chyba właśnie kwestia sylwetki. Wcześniej jeździłem Jeepem i jak wsiadłem do Stelvio, to na początku poczułem, że "trzeba będzie wziąć na klatę bo jednak fajnie jeździ". Po 7kkm mogę powiedzieć, ze to jedne z wygodniejszych foteli jakie miałem w samochodzie. Dopiero od niedawna pozbyłem się nawyku przytrzymywania się kierownicy w zakrętach, który to nawyk wyrobiłem sobie sobie przez lata w Suzuki i Jeep. Teraz po prostu siedzę lekko trzymając kierownicę. Mam 180cm i ok 90kg, gdyby było 20-30kg więcej to myślę, że już tak wygodnie by nie było.
 
Czy wygodne, czy nie, to chyba właśnie kwestia sylwetki. Wcześniej jeździłem Jeepem i jak wsiadłem do Stelvio, to na początku poczułem, że "trzeba będzie wziąć na klatę bo jednak fajnie jeździ". Po 7kkm mogę powiedzieć, ze to jedne z wygodniejszych foteli jakie miałem w samochodzie. Dopiero od niedawna pozbyłem się nawyku przytrzymywania się kierownicy w zakrętach, który to nawyk wyrobiłem sobie sobie przez lata w Suzuki i Jeep. Teraz po prostu siedzę lekko trzymając kierownicę. Mam 180cm i ok 90kg, gdyby było 20-30kg więcej to myślę, że już tak wygodnie by nie było.
fotele Volce tak ale te podstawowe albo nawet lusso to jednak średnio trzymają..
 
No to ja podobnie - 180 i ~90 kilo i fotele są dla mnie ok, trzymanie boczne pleców mi pasuje. Tylko trochę niewygodnie się wsiada i wysiada przez te boczki siedziska. A robię to w sumie częściej niż serpentyny...
 
Jak podniesiesz przód to jeszcze się trudniej wsiada :-). Ale wygodniej się siedzi jednak.
 
Mam 182cm i 95kg, oraz boczki napompowane na max. Trzyma jak należy. Nie rozumiem tych ubolewań nad trudnym wsiadaniem. Przecież to auto dla konkretnej grupy docelowej a nie koreańska taksówką.
Robię dużo kilometrów, często 1000+ w kawałku.
 
Zdjęcia foteli. Lewy kier po przeróbce, czerwona linia to dawny poziom który był na równo z plastikową osłoną niżej - o tyle w tym miejscu siedzisko poszło do góry ale na końcu extendera to 40mm wyżej niż było. Prawy wiadomo, pasażera nie przerabiany.

1785876323656.png
 
Mam 182cm i 95kg, oraz boczki napompowane na max. Trzyma jak należy. Nie rozumiem tych ubolewań nad trudnym wsiadaniem. Przecież to auto dla konkretnej grupy docelowej a nie koreańska taksówką.
Robię dużo kilometrów, często 1000+ w kawałku.
W zeszłym roku zrobiłem koło 5k w tydzień - też chwaliłem, rano wsiadłem, wieczorem wysiadłem (no prawie ;) ). Ale tak na co dzień, kierat, zakupy. miasto i okolice, to jednak robi za koreańską taksówkę. I robi super, nie zamieniłbym na żaden inny.
Może dlatego tak to czuję, bo mam też staruszkę Hondę Civic Ufo - tu się wsiada jak przed telewizor ;)
 
Jak podniesiesz przód to jeszcze się trudniej wsiada :-). Ale wygodniej się siedzi jednak.

Jakby podnieść całe siedzisko i obniżyć fotel to by było cacy. Bo jak już wsiądę, to siedzi mi się wygodnie - dorywczo zastosowałem podusię ;)
 
No to ja podobnie - 180 i ~90 kilo i fotele są dla mnie ok, trzymanie boczne pleców mi pasuje. Tylko trochę niewygodnie się wsiada i wysiada przez te boczki siedziska. A robię to w sumie częściej niż serpenty
U mnie wsiada się OK. Dla tego między innymi wybrałem Stelvio. Julka ładniejsza i lepiej jeździ ale Stelvio wygodniejsze na co dzień i praktyczniejsze. Do tego za mną nikt nie jeździ, to mam ustawione odjeżdżanie fotela i jest super. Jedyne czego mi brakuje to unoszenie przodu siedziska, bo nie mam za bardzo chęci robić przeróbek, a te 2cm w górę i byłoby idealnie. Ale to już takie czepianie się na siłę.
 
Zdjęcia foteli. Lewy kier po przeróbce, czerwona linia to dawny poziom który był na równo z plastikową osłoną niżej - o tyle w tym miejscu siedzisko poszło do góry ale na końcu extendera to 40mm wyżej niż było. Prawy wiadomo, pasażera nie przerabiany.

Pokaż załącznik 292604
kurde musze to sprawdzić czy w zwykłych fotelach da się taką rzeźbę wykonać:D
 
Na 99% się da. Wg zdjęć chasis foteli (www.go-parts.com) jedyna różnica to brak tej czarnej obramówki plastikowej widocznej w kształcie litery U z powodu braku szuflady extendera - zakładam, że go nie masz i ogólnie pewnie krótsze w związku z tym całe siedzisko.
Demontaż poszycia w samochodzie jest spoko. Łatwiej przerobić to pewnie po wyciągnięciu fotela na zewnątrz - ale ja miałem opory szarpać się z tym a i usiąść wtedy za kierownicą się nie da żeby zweryfikować.
 
Na 99% się da. Wg zdjęć chasis foteli (www.go-parts.com) jedyna różnica to brak tej czarnej obramówki plastikowej widocznej w kształcie litery U z powodu braku szuflady extendera - zakładam, że go nie masz i ogólnie pewnie krótsze w związku z tym całe siedzisko.
Demontaż poszycia w samochodzie jest spoko. Łatwiej przerobić to pewnie po wyciągnięciu fotela na zewnątrz - ale ja miałem opory szarpać się z tym a i usiąść wtedy za kierownicą się nie da żeby zweryfikować.
czyli jedynym sensownym rozwiązaniem jest wyjęcie fotela?
 
Nie. Jedynie pewnie nieco łatwiej jest operować mechanicznie na fotelu jak wyjęty. Ale żeby wypróbować przeróbkę trzeba go wstawiać z powrotem. Jednocześnie nie ma jednak większego problemu zrobić wszystko bez wyciągania.
Poza tym miotanie się z fotelem to kręgosłup i szansa na uszkodzenie czegoś (obramowanie drzwi czy kiera.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra